na czym polega ta sztuczka w instalacjach gazowych?
¿e na przyk³ad Pan W³adek jak spawa³ rury doprowadzaj±ce gaz i gdy chcia³ sprawdziæ, czy gdzie¶ nie odwali³ fuchy i nie zrobi³ dziury to opala³ palnikiem gazowym rurê i szuka³ miejsca w którym zacze³o siê paliæ, ale nic nigdy nie wybucha³o... podobn± metodê stosowa³y serwisy gazowe, taki fachowiec bra³ zapalniczkê i opala³ tak± rurê i szuka³ miejsca w którym siê zapali³o - ale nic nie wybucha³o...
niby dlaczego to siê pali tylko w miejscu wylotu gazu, a nie wewn±trz rury?
zupe³na magia zachodzi w palnikach gazowych w kuchenkach, tam wylot jest na dole palnika, w ¶rodku palnika s± dziury do zasysania powietrza, a pali siê tylko na górze - przeciez to jakie¶ nienormalnie?
a ostatnio widzia³em jeszcze taki piec gazowy Viessmana w którym palnikami by³y grube rury z dziurkami u góry, a gaz by³ wstrzykiwany z boku tej rury i to miêdzy tym urz±dzeniem wstrzykuj±cym gaz a pocz±tkiem rury by³o z 5 cm odstêpu... oczywi¶cie pali³o siê tylko u góry rury... jak to dzia³a?