Dzieñ dobry wszystkim. Potrzebuje wykon±æ kilkadziesi±t otworów 5,7mm w blaszcze z br±zu o grubo¶ci
0.2mm - zwyk³em wiert³em nie idzie, w najlepszym razie pozstawia postrzêpione brzegi otworu, w najgorszym - nawija blache na wiert³o. Wiercenie przez kawa³ek sklejki idzie lepiej ale nie do koñca (nadal nienajlepsze krawêdzie otworów). Jak na razie najlepiej wychodz± otworki zrobione przeszlifowanym wiert³em (k±t natarcia na 90 stopni, k±t "wolny" na prawie zero) - ale wiercenie idzie powoli a przy okazji blacha mocno sie nagrzewa. S³ysza³em ¿e mo¿na wybiæ takie otworki sztanc± - niestety nie wiem jak takie narzêdzia powinno wygladaæ - podejscie "naiwne" (prêt o potrzebnej ¶rednicy nawiercony nakie³kiem tak ¿eby powsta³a ostra krawêd¼ i zahartowany) nie za bardzo zadzia³a³o - blacha dooko³a otworu mocno siê deformuje (próbowa³em na ró¿nych podk³adach - stal, drewno, mosi±dz - najlepiej wychodzi³o na mosi±dzu) a "narzêdzie" do¶æ szybko przestaje nadawaæ siê do u¿ytku. Móg³by kto¶ opiaæ tak± "sztance"? Od razu dodam ¿e nie chodzi mo o narzêdzie prowadzone (jak w dziurkaczach do papieru) tylko o co¶ co siê przystawia do blachy i traktuje m³otkiem. Pozdrawiam Grzesiek