Poszukiwany stop

Jan 13, 2012 18 Replies

Czesc



poszukuje dosc specyficznego materialu - ciezkiego stopu metali. Wymagania:



*gestosc zblizona do gestosci olowiu (ale nie moze byc wieksza!)
*
przyzwoite wlasciwosci wytrzymalosciowe (w przeciwienstwie do tegoz olowiu)
*odpornosc na korozje w wodzie morskiej
*
mozliwosc sensownej obrobki (dosc skomplikowane ksztalty)
*rozsadna cena

Stal nierdzewna, braz, monel itd. od biedy by sie nadaly, ale sa troche za lekkie. Ma ktos jakis pomysl?



pozdrowienia



krzys


Witam kolegów A może wystarczy stop drukarski?

formatting link
ęsty jak ołów, a twardszy Pozdrawiam

Dzieki wszystkim. Po przemysleniu roznych wariantow okazalo sie, ze optymalne jest jednak wyklepanie skomplikowanych elementow z laminatu szklanego i dociazenie olowiem. Wyjdzie niegorsze od konstrukcji integralnej, a prosciej i taniej.

pozdrowienia

krzys

U¿ytkownik "myszek" napisa³ w wiadomo¶ci grup

Uran zubozony :-)

Mysliwi ekologiczni ostatnio uzywaja srutu bizmutowego, gestosc 9.78

J.

Kruchy, toksyczny, korodujący, za ciężki. Konrad

Nie taki znow widac kruchy, jesli stal pancerna przebija :-)

eee - przeciez mozna to sie tonami wyrzuca w miejsce gdzie sie chce zapewnic ludziom lepsze zycie :-P

Oblac olowiem, albo aluminium :-)

J.

A co ma piernik do wiatraka?

Nie rozumieć

A to wtedy LME. Konrad

jak wygrywa ze stalą pancerza, to znaczy, ze TWARDY jest (konstrukcja takiego pocisku, to w tym wypadku nieistotny szczegół techniczny)

Amerykańce dosypują go do bomb i w ramach akcji niesienia wolności i demokracji podsypują po kilka sztuk biednym uciśnionym tubulcom w różnych częściach świata

można tez "zawijać w sreberka"

Pozdro

Maseł

Dalej nie rozumiem co ma twardość/kruchość w warunkach uderzenia pocisku w pancerz do przydatności do obróbki np wiórowej...

Do jakich bomb dosypuje się uran i w jakim celu?

No, można...

Konrad

Konrad Anikiel snipped-for-privacy@gmail.com napisał(a):

Lotny jesteś jak płyta chodnikowa albo inna cegła.

oj tam, czepiasz sie :-)

Troche tego jest:

formatting link
Pozdro

Maseł

Pociski do Urugwajów to z czego były? A pancerz M113? Własności materiałów w warunkach uderzenia pocisku w pancerz nijak się mają do własności w warunkach "spokojnych". Czy może inaczej, to są INNE właściwości.

OK, nie pomyślałem o dociążaniu. Bomb jak dotąd nie projektowałem :-) Ale EFP z uranowym pociskiem to ciekawostka... Konrad

Jeszcze raz powtorze - czepiasz sie :-) Na szczescie wszyscy w tym watku - lacznie z pytajacym - wiedza o tym, ze materialy maja jakies wlasciwosci i nalezy je dobrac odpowiednio do zastosowan.

Dociazanie i spalanie - material idealny dla wielu rodzajow bomb. Problemem jest promieniowanie, ale jedni twierdza, ze mniejsze niz naturalne promieniowanie tego co niejednokrotnie nas otacza, inni z kolei umieraja ze strachu na samo haslo "promieniowanie".

Moze trzeba sie na chwile "przebranzowic"?

Ciesze sie, ze moglem czyms Cie zaskoczyc :-)

Pozdro

Maseł

Oczywiście że się czepiam. Czepiam się powszechnie pokutującego mniemania że jak coś się nadaje na pocisk to i na wszystko będzie się nadawać. Takie unobtainium, albo kryptonit.

Nie sądziłem że uran w warunkach eksplozji materiału jest w stanie plastycznie uformować penetrator. Tylko po to żeby za parę milisekund, po uderzeniu w pancerz zamienić się w proszek. Ten sam materiał, skrajnie inne własności. Nie, jednak się nie czepiam :-) Konrad

U¿ytkownik "Konrad Anikiel" napisa³ w wiadomo¶ci grup

Ja tylko o tym ze moze i kruchy, ale nie peka :-)

W sumie to nie wiem ... o jakis wiekszych problemach z obrobka nie slyszalem.

Do bomb to nie wiem, ale do pociskow - bo latwo przebija plyty pancerne. A potem wiekszosc takich pociskow lezy gdzies po okolicy i koroduje, a ludzie masowo nie wymieraja :-)

J.

Bez przesady. Wszyscy przeciez wiemy, ze pociski sa z olowiu (no gangsterzy mieli jeszcze srebrne/zlote kule w swoich rewolwerach), a ten z kolei nadaje sie tylko jako trucizna i do wyrobu zolnierzykow :-)

Zrodlo o podobnej jakosci jak poprzednie, ale obrazki ciekawe:

formatting link
widac - uran sluzy glownie do zabijania i to ten zubozony, jak i wzbogacony...

Pozdro

Maseł

Ale co? Że niewłaściwie użyłem słowa "penetrator"? A jak się nazywa to co wylatuje z EFP?

Konrad

W dniu 2012-01-17 14:34, Konrad Anikiel pisze:

formatting link
Sadzac z opisow to uran/wolfram maja troche inna zasade dzialania. one od poczatku sa ciezkie i rozpedzone tak, zeby skutecznie przebic pancerz (taka dzida bojowa, troche mocniej tylko wyrzucona). Uran przy okazji rozsypuje sie po takim czyms w pyl, ktory sie "samoczynnie" zapala.Tak wiec taka dzida z uranu/wolframu musi byc juz na stracie solidnie rozpedzona, a jej masa (razy predkosc) to w zasadzie caly jej smiercionosny potencjal. W przypadku EFP jestem w stanie wyobrazic sobie takiego Gustlika, ktory z tym garnkiem (patrz przyklad w linku powyzej) podejdzie do czolgu wroga, przyklei go do tego czolgu "pałerTajpem" (w koncu to amerykanski Gustlik jest) po czym jak juz schowa sie w bezpiecznych objeciach Marusi, czy innej Lidki, to odpali ten kociolek zdalnie przy pomocy pilota od telewizora... :-)

Pozdro

Maseł

Bardzo na temat :-) EFP to teraz chyba najmodniejszy IED, ale on jednak musi mieć kilka metrów na uformowanie się tego pocisku. Z przystawienia nie zadziała (tak jak powinien), tak jak ładunek kumulacyjny zresztą (choć te ograniczenia odległości są inne). Pytałem o słownictwo: czy po polsku pocisk EFP to też "penetrator". Konrad

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required