program do rysunk贸w

venioo wrote:


No to teraz s膮 PDMy, PLMy i nikt cho膰by nie wiem jak chcia艂 i jak si臋 nie zna艂, nie narobi ba艂aganu. I znowu: Uczy艂e艣 si臋 rzeczy, kt贸re ju偶 s膮 niepotrzebne! Konrad
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Konrad Anikiel pisze:

Tak uwazasz? A jak przyjdzie Ci dorobic element do maszyny, ktora byla zaprojektowana 30 lat temu i jest bardzo droga, w miedzyczasie byla poprawiana z 5 razy przez 5 roznych osob, to chyba usiadziesz i rece zalamiesz... To nie sa rzeczy niepotrzebne.
--
venioo

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
venioo wrote:

hehehe... A gdzie b臋dziesz szuka膰 roboty bez znajomo艣ci podstawowych narz臋dzi in偶ynierskich? Konrad
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Konrad Anikiel pisze:

...y..yyyy.... nie za bardzo zrozumialem oooo soooo choooziiiii przedpiscy....
Jakiej roboty bez znajomosci jakich narzedzi? Podstawa jest umiejetnosc tworzenia i odczytywania rysunkow technicznych. Ty twierdzisz, ze nie jest to potrzebne...
--
venioo

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
venioo wrote:

Co ja twierdz臋, to wystarczy przeczyta膰. Chodzi mi o to, 偶e gdyby uczyli Ci臋 tej ca艂ej pi臋knej wiedzy na jakim艣 PDMie, to by艣 to wszystko zrozumia艂 z perspektywy tego co si臋 robi w praktyce. A sama zasada 偶eby nie robi膰 ba艂aganu we w艂asnej robocie... nie potrzeba politechnik stawia膰, 偶eby j膮 odkry膰!
Konrad
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Konrad Anikiel pisze:

Uczyli... I jakbys musial naprawic uszkodzona koparke produkcji CCCP ktora jest dla firmy bezcenna a sie 10 razy juz psula i byla przerabiana to bys liczyl na co? Jakby kazdy przerabial dokumentacje "na swoja modle, abym tylko ja wiedzial o co chodzi" to w zyciu bys nie doszedl ktora to wersja aktualnie sie popsula i czym ja zastapic.

Nie potrzeba - i wtedy jedni odkrywaja ja po kilku lub kilkunastu godzinach naprawiania balaganu po innych .
Pozdrawiam
--
venioo

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
venioo wrote:

Widz臋 偶e jeste艣 M艂ody Gniewny. Dobrze, b臋dziesz mocno wali艂 g艂ow膮 w mur, a teraz w firmach takiego mi臋sa armatniego szukaj膮. Id藕 naprawia膰 te swoje stare kopary :-) Konrad
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Konrad Anikiel pisze:

Nie o to chodzi, tylko uwazam, ze trzeba umiec sobie poradzic w kazdej sytuacji, czy sie ma laptopa, PDA, CAD, czy kartke papieru i olowek. I bez wzgledu na to co to jest za maszyna i jakie sa warunki trzeba umiec sobie radzic. I tak sie wlasnie wyrabia renome i za to firmy placa pieniadze inzynierowi, a nie za to, ze umie z komputera skorzystac (chociaz dzisiaj to jest tez nieodzowne). A jak na razie widze tendencje typu "mam laptopa, AutoCADa, SolidWorksa, to po co mi mozg...". Nie twierdze, ze u Ciebie, ale ogolnie.
pozdrawiam
--
venioo

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
venioo wrote:

No to pos艂uchaj starego praktyka, to nieprawda 偶e rysowanie jest najwa偶niejsze. W艂a艣nie to w tym w膮tku pr贸buj臋 podkre艣li膰 kt贸ry艣 tam raz: Najwi臋cej na polibudach ucz膮 rzeczy, kt贸re NIE S膭 NAJWA呕NIEJSZE. Jako in偶ynier mechanik mo偶esz w pracy zajmowa膰 si臋 bardzo wieloma rzeczami, od zarz膮dzania procesami produkcyjnymi, przez utrzymanie ruchu, maintenance, projektowanie/konstruowanie, do rozwoju i bada艅, nie licz膮c jeszcze bardziej wyrafinowanych zada艅 naukowych. Gdzie chcesz zab艂ysn膮膰 umiej臋tno艣ci膮 rysowania z gar艣ci i kogo chcesz tym zachwyci膰? Konrad
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Konrad Anikiel wrote:

I my艣lisz, 偶e w firmie, kt贸ra zatrudnia 3 osoby ktos b臋dzie kupowa艂 jakiego艣 PDMa? Nie ma szans na to zarobi膰...
Maciek
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Maciej Szymanski wrote:

W takiej firmie tak czy owak nie robi si臋 wielu zmian w wieloletnich projektach. Za to wsz臋dzie u偶ywa si臋 CAD贸w, a proste PDMy do CAD贸w dostaje si臋 albo gratis, albo za niewielki wzrost ceny. Konrad PS znam jednoosobow膮 firm臋, gdzie jest u偶ywany ERP i PDM.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Te偶 jestem po 艁贸dzkiej szkole, mo偶e ju偶 nieco rozlu藕nionej, ale zawsze. Dzi臋ki, bo przez pewien czas stara艂em si臋 utrzyma膰 jej poziom. Nie uda艂o mi si臋 :-(

Jasne. Wyobra藕 sobie 偶e na uruchomieniu pieprznie sprz臋g艂o w maszynie kt贸ra jest nieco starsza od Ciebie. Masz takie wyj艣cia: 1. Zleci膰 zakup nowej. Poczekasz par臋 miesi臋cy. Kampania cukrownicza w toku. 2. Przekopiesz si臋 przez archiwum. Par臋 dni/ tygodni. komentarz jak wy偶ej. 3. P贸jdziesz na mechaniczny i z in偶ynierem z fabryki naszkicujecie tokarzowi o co wam chodzi. Bez PDM, PLM etc. kawa艂ek kartki, o艂贸wek, specyfikacja na 艣cianie. Tokarz robi co mo偶e, monta偶 i po 2 godzinach "machina" rusza. O reszt臋 niech si臋 martwi膮 s艂u偶by firmy. My wyrobili艣my si臋 z uruchomieniem. Od tego偶 majstra wydzia艂u mechanicznego zacz臋艂o si臋 tytu艂owanie nas "in偶ynierze". Bo para "magistr贸w" wiedzia艂a jak postawi膰 zadanie i nie by艂y im obce "maszynki" do obr贸bki. Fakt 偶e ka偶dy z nas w technikum przerobi艂 warsztaty "mechaniczne", na poli tresowali nas mechanicy - dzi臋ki temu prosty detal potrafi臋 "na teraz" narysowa膰 tak, 偶e warsztat nie ma problem贸w z wykonaniem. Coby si臋 za bardzo nie chwali膰 - powtarzam - nie wykre艣l臋 tego. Szkic tak - kre艣lenie "na czysto" ni cholery. Nerwy, niemoc, ba艂aganiarstwo moje - wetknijcie mi co chcecie. Ale potrafi臋 - dzi臋ki upierdliwym nauczycielom z technikum i poli - dogada膰 si臋 z facetem "przy tokarce" tak,偶e zrobi co b臋d臋 chcia艂. I na marginesie-uzupe艂niaj膮c dokumentacj臋 uruchomienia musia艂em do艂膮czy膰 rysunki w CAD'zie. Nie wstydzi艂em si臋 p贸j艣膰 do owego majstra z "wyplotowanymi" rysunkami i zapyta膰: "Czy to jest to co majstrowali艣my ubieg艂ej nocy?" Sorry, za rozwlek艂o艣膰. Dwie godziny temu sko艅czy艂em uruchamia膰.... tym razem nie lini臋 ale te偶 by艂o ciekawie. Pozdrawiam 艣pi膮co.. Przemek z lasu
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
..........................

Jak mi硂 czyta takie teksty. Gratuluj uruchomienia. Kiedy postawiono mi problem prewencyjnej naprawy stare駅iej ale jak jeszcze jarej spr昕aki t 硂kowej, wielgachnej. Troche sie t硊k砤, ale troche. Nawet troszeczk. Dorobimy panwie w 硂縴skowaniach i b阣zie na lata. Odm體i砮m ! Szuka砮m dokumentacji. Maszyna cudza a fabryka zbombardowana w 44-tym. ( Nasi tam byli z wypraw bombow kilka razy). Nie maj. Spali硂 si co najwa縩iejsze, archiwum. Wiedz眂 jak zachowuj si 硂縴ska, jak wiele do秝iadczenia w硂縴li konstruktorzy w zrobienie takiej maszynki a nie wiedz眂 jakie materia硑 ( tak, tak, to wa縩e) i jakie luzy na pocz眛ku zapodali i jak g阺to舵 oleju, lepko舵 itp, zaleci砮m troch g甓ciejszy olej ni stosowany i _nie rozbiera maszyny_, bo nie z硂縴 si do po硂縠 jakie s teraz. Ustalone przez lata klapania. Pracowa砤 jeszcze kilkana禼ie lat, do 秏ierci firmy. R罂nie bywa w 縴ciu in縴niera. Ale jak przejdzie dobr szko酬 to nie zadziera nosa, poradzi si tych co robi, wie co mo縩a czym i jak zrobi . Nie boi si maszyny. Konstruktor to takie stworzenie co musi umie porachowa, narysowa i do tego wymy秎e takie, kt髍e da sie w konkretnych warunkach wykona. Nie 縴cz nikomu prze縴wa chwil kiedy potrzeba podj辨 w kilku sekundach decyzj widz眂 uginaj眂 sie konstrukcj, spieprzamy czy "jecha dalej" bo jeszce jest jaki zapasik bezpiecze駍twa i ustrojstwo wytrzyma. Jak "staniemy" to ruszaj眂 zniszczymy konstrukcj. A poprawi pod obci笨eniem nie mo縩a. Zagrzejesz przy spawaniu i bach,bach. Wtedy laptop nie pomo縠. Wiedza i wyobra糿ia, wy鎤iczona, pozwala na podj阠ie decyzji.
Pozdrawiam! W.Kr.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
napisa艂(a): ..........................
Jak mi艂o czyta膰 takie teksty. Gratuluj臋 uruchomienia.
Dzi臋ki. Jak si臋 kiedy艣 "odrobi艂o" mechaniczny, to z ka偶dym si臋 dogadasz. Tak przy okazji z praktyk P艁: Grupa sudent贸w "pierwszoroczniak贸w" ale za dawnych czas贸w, odrabia "praktyki robotnicze". Maj膮 zakopa膰 kabel. Machaj膮 艂opatami. Przechodzi babcia z wnuczkiem. Widz膮c "kwiat m艂odzierzy" (aby nie by艂o 偶e sobie jaja robi臋, na m贸j rocznik przyjmowali co czwartego), babcia rzecze do dziecka: "jak nie b臋dziesz si臋 uczy艂 to b臋dziesz kopa艂 r贸w jak ci panowie!" Nie musz臋 m贸wi膰, 偶e nawet majster nie by艂 w stanie do ko艅ca dnia z艂apa膰 lopaty/szpadla. Zrobili艣my wtedy pierwszy raz w贸deczk臋 w czasie pracy. Ani majster ani kierownik nie mieli z tym problem贸w. Wiem 偶e to uros艂o doo "urban legend". Ale by艂o.
Kiedy艣 postawiono mi problem prewencyjnej naprawy stare艅kiej ale jak jeszcze jarej spr臋偶aki t 艂okowej, wielgachnej. Troche sie t艂uk艂a, ale troche. Nawet troszeczk臋. Dorobimy panwie w 艂o偶yskowaniach i b臋dzie na lata. Odm贸wi艂em ! Szuka艂em dokumentacji. Maszyna cudza a fabryka zbombardowana w 44-tym. ( Nasi tam byli z wypraw膮 bombow膮 kilka razy). Nie maj膮. Spali艂o si臋 co najwa偶niejsze, archiwum. Wiedz膮c jak zachowuj膮 si臋 艂o偶yska, jak wiele do艣wiadczenia w艂o偶yli konstruktorzy w zrobienie takiej maszynki a nie wiedz膮c jakie materia艂y ( tak, tak, to wa偶ne) i jakie luzy na pocz膮tku zapodali i jak膮 g臋sto艣膰 oleju, lepko艣膰 itp, zaleci艂em troch臋 g臋艣ciejszy olej ni偶 stosowany i _nie rozbiera膰 maszyny_, bo nie z艂o偶y si臋 do po艂o偶e艅 jakie s膮 teraz. Ustalone przez lata klapania. Pracowa艂a jeszcze kilkana艣cie lat, do 艣mierci firmy.
Miszczu. Sorki. M贸wisz nie do mechanika, ale o dziwo - automatyka. Szacunek dla starej zasady inzyniera - nie sw臋dzi nie drapa膰. Takie numery jak u Ciebie prze偶ywa艂em zawsze gdy robili艣my automatyk臋 w starej "fabryce". Identyfikacja obiektu: pytanie inzyniera:" To jak dawkujecie?" - Odpowied藕: zaw贸r na szmatk臋 (by艂a taka specjlnie podwi膮zana) i trzy ruch 艂opat膮. A my prosto po szkole robili艣my 8-(
R贸偶nie bywa w 偶yciu in偶yniera. Ale jak przejdzie dobr膮 szko艂臋 to nie zadziera nosa, poradzi si臋 tych co robi膮, wie co mo偶na czym i jak zrobi膰 . Nie boi si臋 maszyny.
Majstrowie/majstrzy - wiedz膮 wi臋cej o procesie produkcji ni偶 ich prze艂o偶eni. Wrzucam tu kamyk do w艂asnego ogr贸dka.
Konstruktor to takie stworzenie co musi umie膰 porachowa膰, narysowa膰 i do tego wymy艣le膰 takie, kt贸re da sie w konkretnych warunkach wykona膰.
Powiedzia艂bym in偶ynier. "Na sucho" to i dobry technik potrafi.
Nie 偶ycz臋 nikomu prze偶ywa艣 chwil kiedy potrzeba podj膮膰 w kilku sekundach decyzj臋 widz膮c uginaj膮c膮 sie konstrukcj臋, spieprzamy czy "jecha膰 dalej" bo jeszce jest jaki艣 zapasik bezpiecze艅stwa i ustrojstwo wytrzyma. Jak "staniemy" to ruszaj膮c zniszczymy konstrukcj臋. A poprawi膰 pod obci膮偶eniem nie mo偶na. Zagrzejesz przy spawaniu i bach,bach.
Nie by艂e艣 na uruchomieniu elektrociep艂owni. 偶a艂uj. 3 miesi膮ce mi si臋 to 艣ni艂o. Po ka偶dym 艣nie musia艂em lecie膰 do 艂azienki. Leciutki wirniczek wpada w drgania i pytanie: lepiej go wy艂膮czy膰, sko艅czy膰 synchronizacj臋? Na szcz臋艣cie by艂em tylko obserwatorem. Ale In偶ynierowie musueli mie膰 jaja ze stali. (wielka litera zamierzona)
Wtedy laptop nie pomo偶e. Wiedza i wyobra藕nia, wy膰wiczona, pozwala na podj臋cie decyzji.
Wi臋kszo艣膰 in偶ynierii to wyobra偶nia i wyczucie. Plus do艣wiadczenie. Niedawno pyta艂em jak zabezpieczy膰 hydrofor i inne odbiorniki przed zanikiem fazy (lub innym tp. uszkodzeniem). Rozwi膮zanie by艂o na tyle proste, 偶e powinienem sam na nie wpa艣膰. Niestety kwestia skali. Dla przemys艂u problem nie istnieje, dla domku jednorodzinnego.....
Na marginesie. "Mechanicy" mnie na tyle "prze膰wiczyli" 偶e, cho膰 policzyc nie umiem "instynktownie" wiem 偶e konstrukcja jest bliska "za艂amaniu". Gdy by艂em studentem, kl膮艂em w 偶ywy kamie艅. Teraz, wiem 偶e mnie czego艣 nauczyli. Powtarzam, ja automatyk, mechanicy nauczyli mnie patrze膰 na konstrukcj臋. Nauczyli mnie rysowa膰. Dajcie mi kawa艂ek prostej listwy i o艂贸wek, a z ka偶dym tokarzem/frezarzem czymkolwiek innym si臋 dogadam.
Z in偶ynierskim pozdrowieniem (uruchomi艂em - teraz spijam "艣mietank臋") Przemek z lasu
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Spoko! Zalicza砮m ! Wiem jak to wygl眃a. Wiem jak zwijaj si i wtedy kiedy zesp蟪 wypada, kjiedy si m硑n pali, i GPO albo PZ padnie. A stawia砮 kiedy maszty- s硊py na dachu budynku g丑wnego ? A jak jeszcze projektanci kiwn si w obrachunkach a spec firma oszuka na profilu, to s dopiero "jaja". By硂 tak. Mam prawie 鎤ier wieku zaliczone w tej bran縴. Od omal pocz眛ku budowy do ...(ale to juz tylko na priv).

Pozdrowienia !!! W.Kr.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
napisa艂(a):>Spoko! Zalicza艂em ! Wiem jak to wygl膮da. Wiem jak zwijaj膮 si臋 i wtedy

Ja by艂em wtedy studentem. Mia艂em gigantycznego srola w gaciach.

Nie robi艂em. Nie zazdroszcz臋. A mo偶e lekko tak, wiesz tego czego艣 co robi Inzyniera. (wielka litera zamierzona).

Lepiej nie.W dzisiejszych czasach mo偶esz by膰 pos膮dzony o "przeciek". Ale m贸j priv znasz ;-)
Z in偶ynierskim pozdrowieniem Przemek z lasu
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Z tym w "..." masz racj ! Czuj duch! A priv ? Zawsze mo縩a przez :" odpowiedz autorowi".
A tu ciekawe uwagi o kszta砪eniu : http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070919/pierwsza_strona_a_1.html I cytata : " -W technikach nie ucz ju rysunku technicznego. Szk蟪 nie sta te na odpowiednie oprogramowanie -m體i Andrzej Babyszka, przedsi阞iorca z Bydgoszczy. Pracodawcy z tego miasta ufundowali pomoce dla technikum i dla ko砤 naukowego na akademii technicznej."
Pozdrowienia ! W.Kr. z okna nam widok na las.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
A tu ciekawe uwagi o kszta艂ceniu : http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070919/pierwsza_strona_ a_1.html I cytata : " -W technikach nie ucz膮 ju偶 rysunku technicznego. Szk贸艂 nie sta膰 te偶 na odpowiednie oprogramowanie -m贸wi Andrzej Babyszka, przedsi臋biorca z Bydgoszczy. Pracodawcy z tego miasta ufundowali pomoce dla technikum i dla ko艂a naukowego na akademii technicznej."
艁a艂. To s膮 jeszcze technika? W moim mie艣cie polikwidowali wi臋kszo艣膰. I s膮 zdziwieni 偶e nie ma kim robi膰! Pierwsze primo - w艂adze powinny wiedzie膰 偶e wojen nie wygrywaj膮 genera艂owie, oficerowie - tylko sier偶anci. W przemy艣le potrzebnych jest 3-5 technik贸w (dobrych) na jednego in偶yniera. W przeciwnym wypadku (do kt贸rego d膮偶ymy) traci si臋 konkurencyjno艣膰. Likwidacja 艣redniego wykszta艂cenia technicznego to g艂upota najczystszej wody. Czy trzeba in偶yniera do sk艂adania komputera? Drugie primo - przedsi臋biorcy! Narzekacie, 偶e uczelnie wypuszczaj膮 in偶ynier贸w kt贸rzy niewiele (albo nic) nie umiej膮. Ilu student贸w przyj臋li艣cie na praktyki? Ilu z nich te praktyki naprawd臋 odrobi艂o? Przecie偶 wiadomo, 偶e in偶ynier uczy si臋 zawodu tak naprawd臋 na stanowisku pracy. Po szkole ma w g艂owie schematy, wzory, teori臋. Ale nie widzia艂 tego w realu. Trzecie primo - w kszta艂ceniu in偶yniera wystarczy 2 tygodnie praktyki! Ludzie! Wi臋cej mia艂em w technikum. Mo偶e nie by艂y najwy偶szych lot贸w, ale by艂y! Nie by艂em zwolennikiem praktyk robotniczych, ale jak uwalono "instalacyjne" to j臋kn膮艂em. Czwarte primo - studencie! Nikt za Ciebie si臋 nie nauczy. Uczelnia mo偶e da膰 Ci og贸lne przygotowanie do zawodu. Ale zawodu uczysz si臋 w pracy. Znajd藕 sobie praktyki, takie jakie Ci odpowiadaj膮. Mo偶e za marne pieni膮dze. Mo偶e nie p贸jdziesz z kolegami na piwo. Ale od Ciebie te偶 bardzo du偶o zale偶y. Nikt z uczelni nie siedzi w Twojej g艂owie i nie wie co naprawd臋 chcia艂by艣 robi膰. Szukaj praktyk ju偶 na 3 roku, a nie dopiero dyplomowych. Na pocz膮tku b臋dziesz robi艂 za "murzyna", ale czego艣 si臋 nauczysz. Generalnie nasz system szkolnictwa idzie w bardzo z艂ym kierunku. 1. "skolaryzacj膮" ma by膰 obj臋te ok 60% rocznika. To oznacza 偶e na studia wy偶sze trafi膮ludzie z inteligencj膮 poni偶ej przeci臋tnej. _Wy偶sze studia_ z IQ np. 100? To od czego ten przymiotnik? 2. Oderwanie studi贸w od przemys艂u. Nie wini臋 tu uczelni. Po prostu firmy nie chc膮 si臋 babra膰 w organizowanie praktyk. Z jednej strony ich rozumiem, bo to sporo k艂opotu. Tylko potem niech nie narzekaj膮, 偶e absolwenci s膮 ca艂kowicie zieloni. Przyda艂aby si臋 interwencja pa艅stwa - ale oni maj膮 to w d... Co najwy偶ej powiedz膮 偶e uczelnie kszta艂c膮 bezrobotnych. 3. Prawd膮 jest 偶e firmy nie maj膮 zbytniej ochoty na proponowanie tanich program贸w dla szk贸艂. Po pierwsze to du偶y odbiorca, po drugie solidny. By膰 mo偶e pewna konsolidacja pracodawc贸w i szk贸艂 co艣 jest w stanie pom贸c. Ale g艂贸wne zadanie stoi przed dystrybutorami oprogramowania! To w ich interesie jest aby szko艂y kszta艂ci艂y na ich oprogramowaniu, po czym absolwenci "wymog膮" zakup oprogramowania przez firmy. Uff, wkurzy艂em si臋. Jak czytam takie teksty redaktork贸w, kt贸rzy nie zainteresowali si臋 wcze艣niej, 偶e likwidacja szkolnictwa 艣redniego (technicznego) w epoce ztechnicyzowanej do granic mo偶liwo艣ci, 偶e parcie firm na zysk i odej艣cie od wsp贸艂pracy z uczelniami (praktyki) prowadzi do katastrofy to mi si臋 ci艣nienie podnosi.
Pozdrawiam. Id臋 odstresowa膰 si臋 przy piwku. Przemek z Lasu. PS. U mnie nie ma okna z kt贸rego nie widzia艂bym lasu. PPS. 艁偶臋, jest. Zaros艂o bluszczem ;-) P.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

A czy trzeba technika do skladania komputera albo do "produkcji" monitora LCD ?

A ile potrwa praktyka ? Miesiac ? To nic nie zmieni.

Czy przypadkiem nie jest to podobnie jak w calej EU ?
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
"J.F." napisa艂(a):

Zmieni, o ile praktykant, obojetnie jakiego szczebla _b臋dzie si臋 chcia艂_ czegokolwiek dowiedzie膰. Takiemu to miesi膮c dobrze ukierunkowanej praktyki starczy, aby lizn膮膰 zawodu od drugiej strony. A leserom ( gatunek g艂贸wnie wyst臋puj膮cy w przyrodzie ) i rok ma艂o :|
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.