No to jasniej: porownales to do beznadziejnego SEGWAY'a. Ten SEGWAY
> wypelnia pewna nisze rynkowa, chociaz jest drogi. Ta riksza nie wypelnia
> niczego ;) Jest dobra jako ciekawostka, ale nie jako produkt rynkowy.
Do jazdy po drogach się nadaje.
Bo nikt tego nie dopusci do ruchu ze wzgledow bezpieczenstwa, a jak
> zauwazylismy zgodnie wczesniej - do jazdy wsrod przechodniow sie to nie
> nadaje. Wiec jakie mialoby zastosowanie?
Do jazdy po drogach :-)
Zmniejszyc kola by uzyskac widocznosc, aby pojazd zostal dopuszczony do > ruchu.
Przez szprychy widać całkiem nieźle
> Według mnie to się po prostu nadaje do jazdy po drogach. Full stop. A
> > w jakich krajach? W tych, które mają drogi. I jak każdy pojazd kołowy,
> > im te drogi lepsze- tym lepiej się nadaje. Jakie to proste, prawda? >
> Full stop? Zatrzymujac kola w miejscu powodujesz przesuniecie masy do
> przodu, co przy zablokowanych kolach spowoduje bujniecie sie tegoz do
> przodu a nastepnie do tylu - bedzie ono zalezne od pedu pojazdu. Co za
> tym idzie nie zatrzymasz sie w miejscu, a raczej bedziesz sie "bujal"
> pol metra w przod-pol metra w tyl. Nie chcialbym zeby takie cos mi sie
> "wkulnelo" na skrzyzowanie o pare cm za duzo lub "kulnelo w tyl" i
> zawadzilo o moj samochod stojacy za tym pojazdem np. na swiatlach.
Napisałem "full stop" w sensie "koniec kropka", przepraszam za anglicyzm. Do hamowania potrzebna by była jakaś solidna automatyka, w rodzaju ABS. Nie musiałaby ruszać kołami w momencie zatrzymania się, wystarczy odpuścić trochę gondolę.
Bo ja wiem? Takim optymista to ja nie jestem...
Ja też nie jestem. Realnie patrząc to trafi do biblioteki politechnicznej na półkę nr xxx i to będzie koniec tej historii.
Konrad