Dlaczego zdechly to nie wiem, ale dziwne by mi sie wydawalo gdyby japonce mieli problemy z dowozem paliwa. Nawet nie tyle dziwne, co komiczne i zalosne jednoczesnie :-)
I nie mozna bylo kursowac w kolko ?
Ta elektrownia ma 40 lat, byc moze juz im nie zalezy na ratowaniu. Ale to powinno byc tez z dobrej stali zrobione, to moze by jednak wytrzymalo.
Tak czy inaczej - uwazam ze dobrze zrobili ze wylaczyli reaktory w obliczu zagrozenia nieznanej wielkosci. Zreszta pisza ze wylaczyly sie automatycznie, trzesien w Japonii nie brakuje, wiec podejrzewam ze to wielokrotnie sprawdzona procedura.
Ale czesciowo sie z Toba zgadzam - to jakies dziwne sie wydaje ze nie potrafia tych reaktorow wychlodzic. Awaryjnie to bym sie postaral nawet te turbine odpalic, co ona potrzebuje - jedna pompe do kondensatu ? Ktos tam chyba mocno d* dal. Mowia ze Japonczyk prochu nie wymysli - czyzby sie nie mylili ?
I ani slowa dlaczego te diesle stanely. Fala je zalala czy co ?
J.