Tak nawiasem mowiac - sporo lat temu juz slyszalem czy widzialem pomysl, zeby te styki zrobic skosne, zeby nie bylo typowego patataj slychac.
Ale wtedy pomyslodawca chcial obie ukosowac. ale jesli dobrze licze, to na odcinku 500m trzeba sie liczyc z 40cm roznicy przy 60C ... czy nie za duzo na taki styk ? Bo cos mi chodzi po glowie, ze wlasnie z 500m gdzies widzialem ...
To na prostej, a co z zakretami ? torowisko na tyle dobrze sie "kotwiczy" na podsypce, ze nie przesuwa na boki ?
A podgrzewanie w czasie ukladania ... jedna szyne mozna, kilka tez, ale wiecej to przeciez ostygnie wkrotce po ulozeniu. Znow - te podklady jakos "kotwiczą", ze sie to nie przesunie ?
J.