W dniu 12.07.2024 o 17:45, Robert Wańkowski pisze:
No i się przeszedłem. Dużo się nie pomyliłem. Około 200 zł za ten element. Ale... jak to ma być wprasowane na oś, to wypadałoby zmierzyć tę oś mikrometrem.
Robert
W dniu 12.07.2024 o 17:45, Robert Wańkowski pisze:
No i się przeszedłem. Dużo się nie pomyliłem. Około 200 zł za ten element. Ale... jak to ma być wprasowane na oś, to wypadałoby zmierzyć tę oś mikrometrem.
Robert
No widzisz - drukarce 3D idzie w miarę łatwo, a w innych technikach trzeba pomyśleć, bo taki ch* kształt sobie wymyśliłeś.
Zresztą nie zawsze drukarce 3D idzie tak łatwo, dla niej trzeba pomyśleć. Kto wie, czy twoje kółko nie jest i tu przykładem złego projektu, bo widzę tam jakby wiszące w powietrzu płaszczyzny ...
Trochę za małe osiągniecie. A co ciekawe - nic tam przełomowego nie zastosowano, to można było i
40 lat temu robic.Chyba że ... brak RAM w komputerach?
J.
W dniu 12.07.2024 o 18:13, J.F pisze:
40 lat temu były inne technologie prototypowania, np. stereolitografia.W dniu 12.07.2024 o 17:44, Marek pisze: jeszcze
21 wiek, to jest tylko napis. Ale też nie jest tak, że postęp zwiększa tylko możliwości, ruguje też potrzeby. Nie wiem do czego jest ta część, którą chcesz zrobić, ale pójdźmy w skrajność żeby ułatwić zrozumienie. Wyobraźmy sobie, że szukasz wykonawcy na 1 sztukę pełnosprawnego w sensie użyteczności średniowiecznego miecza. Wykonawcy który go zrobi szybko i w dobrej cenie. Argument, że przez kilkaset lat technologia na tyle powinna pójść do przodu by sobie taki miecz móc na każdym rogu zamówić jest raczej nie trafiona. Znajdą się łysi, którzy wykują po namowach - ale to wszystko.PD
Cena OK. Mam takiego starszego tokarza fachurę, co za cokolwiek bierze max 50 zł. Ale on raczej prostsze rzeczy... Nawet mu tego nie proponowałem.
To chyba nie był jedyny wynalazek odłożony najlepsze czasy (lepszy cpu, większy ram etc). Ale pomysł się liczy, nie ważne że wymyślony dawno a dopiero wprowadzony pod strzechy teraz.
Obstawiam ze moze byc. Ale w praktyce i tak potem warto obtoczyc i wywazyc.
Szefie, nie erystykuj mi tu. Gadajmy o konkretach.
Nie rozumiesz ze plytka to w praktyce wektor w jednej warstwie czasem zwieloktroniony i z dodanymi przelotkami a wycinanie cnc to nie takie trywialne?
PCB to w praktyce rzutnik obrazka, jakis malowacz emulsja, plukanka i ewentualnie przelotki. Zajrzyj jak na cene wplywaja te wlasnie przelotki. Takie jak sie kiedys robilo, nie takie jak teraz "zalewaja". Zobaczysz te roznice w cenie to zrozumiesz czemu cnc takie drogie.
Dyskietka to najmniejszy problem. czesto maszyny albo maja dalej papierowa tasme bo ona nie jest czula na pola elektryczne/magnetyczne a o to na hali fabrycznej nie trudno, albo sa juz dawno okablowane i jakims serialem czy ethernetem sie gkod wgrywa. Dyskietek jest relatywnie malo.
Tak musi. Bo przy pcb masz prosty proces, pomiedziowana plyka jest myta (tasmowo), potem pokrywa sie ja fotorezystem (tasmowo), naswietla, trawi, myje, maluje, itp. Wszystko prosto, Ze tak to ujme, szeroko. Natryskowo.
A przy cnc w zaleznosci od elementu czasem trzeba frezowac otwory najpierw a czasem pozniej. A to trzeba material obrocic, a to trzeba wymienic frez na inny.
Jakbys potrzebowal sprezyne to ci zrobia na cnc. Taka jak chcesz. Bo to proste. Jakbys potrzebowal skrzynke blaszana to tez ci zrobia. Ale tylko konkretny model, ale za to z wymiarami jakie se zazyczysz.
Ale kolo pasowe to bez sensu robic na zamowienie. Kupuje sie z typoszeregu. Zazwyczaj w tym samym sklepie gdzie kupiles pasek. Wiec nikt tego nie robi na zamowienie.
Ale takowe to ci byle tokarz na wsi zrobi za flaszke i sloik ogorkow. I
50pln.
Tak. Szczegolnie jak chcesz precyzyjnie co do 0.1mm. Bo masz przynajmniej dwa/trzy mocowania bo i na podzielnice trzeba zalozyc zeby te trzy otwory zrobic.
Na frezarce CNC bylo by nieco prosciej. Ale i tu czas maszyny bije. Bo cala maszyna tylko jeden produkt zrobi za te 10-15-30 minut tego frezowania.
A PCB w 10 minut mozna zrobic 100 bo jada na tasmie...
Obstawiam ze na centrum obrobczym by ci to zrobili ale samo zaprojektowanie gkodu dla danej masyzny i narzedzi jakie sie ma to jest minimum 30 minut.
Sprobuj w tym cadzie sobie zrobic gkod. Wrzuc se to do freecada i tam wydlubaj gkod dla tokarki.
W sumie nie gkod a sciezki obrobcze. Zobaczysz ze nawet jak juz wiesz co i jak to jednak nieco poklikac trzeba. I z tego sie robi cena. Bo i zus kase chce, i za prad zaplacic trzeba i pracownik na chleb chce i sie zbiera.
A pcb jedzie na tasmie i dysze fukaja. A jutubery nie zawsze sie chwala ile plytek im nie wyszlo bo zle zaprojektowali. Ale to juz inny temat.
A ja mysle ze wlasnie nie. druk 3d jest pod strzechami juz pomalu kolejne dziesieciolecie a nadal ssie.
Mielismy miec rewolucje i drukarke 3d w kazdym domu i nie musiec chodzic do sklepu po graty a okazuje sie ze 3d drukarz to jak ksiegowosc, sam se zajecie zrobi bo nadrukuje szpejow do drukarki 3d.
Alternatywnie jakies figurki do rpg, obudowy do telefonow czy wazoniki.
Szczerze to widzialem z pozytecznych rzeczy tylko jakies obudowy (wygladajace niezadobrze) pare detali w postaci jakichs plasticzkow do mocowan czy pare kolek zebatych.
A tak to kupa. Potrzebowalem kiedys plasticzek do klapy pralki. W sklepie chyba ponad 300pln kosztowal. Myslisz ze znalazlem kogos kto zaprojektuje i mi druknie? Myslisz ze znalazlem juz zaprojektowany gotowy do sciagniecia?
Ale figurke trola to znajde w 30 sekund :)
Jest powod dla ktorego ten co mial patent na druk 3d nie stal sie drugim bilem gatesem. I niestety podobnie jest z AI. Ale to juz inny temat.
Złe założenia, to złe doświadczenia. Sam projektuj, w tym chodzi o DIY. Wiele części zamiennych oraz części do różnych wymyślanych urządzeń mogłem zrobić dzięki dostępności druku 3D. To jest r-e-w-e-l-a-c-y-j-n-y wynalazek.
Nie widzę żadnej różnicy w dochodzeniu do perfekcji w projektowaniu elementu do druku 3D a np. w pisaniu kodu kontrolera jakiegoś urządzenia. Proces doskonalenia występuje zawsze i jest chyba elementem każdego prototypowania bez względu czy tworzymy program czy obudowę mocowania czujnika. Druk 3D nawet jest łatwiejszy bo po prostu nie wymaga żmudnego cięcia, rzeźbienia, wiercenia, przycinania i całej tej obróbki materiałowej której nie znoszę w tworzeniu protoypów (zawsze utnie mi się coś krzywo albo nawierci nieosiowo i takie tam). A w druku 3D jak coś nie pasuje to poprawka w wirtualnym projekcie i drukuje nowe i po temacie.
Po co mi to? Od tego jest drukarz. Im mniej marudzi tym lepszy. Zaczynałem od takiego co zawsze wiedział lepiej i wszystko chciał poprawiać, w końcu znalazłem takiego co siedzi cicho, wysyłam stl a on tylko mówi "gotowe do odbioru".
Mam wrażenie, że kolega to się ciągle ostał w połowie XX w. Nie ma żadnego projektowania, operator dostaje plik (ode mnie) i jedyne co ma zrobić to wgrać projekt do maszyny, włożyć materiał wejściowy, poczekać i wyjąć gotowy detal. Włożyć-wyjąć prosta męska rzecz i nic przy tym nie myśleć. Tak to ma działać.
Ale to co napisałeś jest nierealne. To co napisałeś to Twoja wizja przyszłości? Nie istnieją maszyny, gdzie prześlesz plik 3D a maszyna to wykona. Nawet jak będzie to g-kod. Np. skąd ma wiedzieć z jakiego materiału ma być wykonany element?
Robert
No wlasnie nie.
W druku 3d nie ma chodzic od "zrob se sam" tylko o "wydrukuj se sam". Tak przynajmniej narracje ustawiano na poczatku.
Projektowanie w 3d nie jest trywialne i byle kto tego nie ogarnie. Jak mam cudowac z 3d i drukowac czesci ktore mi albo czlonkowi rodziny sie rozpadna po paru uzyciach to wole uruchomic cnc i wyciac z litego hdpe, sklejki czy w ekstremalnych sytuacjach z aluminium.
Mam paredziesiat rzeczy wycinanych na cnc w tym 1x2.5m stol z litego debu. Zastosowan dla druku 3d w ostatnich 10 latach mialem na tyle malo ze nawet taniej zabawkowej drukarki nie zdecydowalem sie kupic.
A jak widze ile czasem trzeba cudowac jak sie ma felerna drukarke albo mokry filament albo zatkana dysze albo, albo, albo to wile se frezarka zrobic co trzeba albo kupic co sie zepsulo i miec problem z glowy.
Daj liste (jak by sie dalo to z fotami) co rewelacyjnego wydrukowales.
ALE. Figurki, obudowy, czesci do drukarek 3d odpadaja. Daj cos co jest poza ta grupa przedmiotow.
Nie zebym sie czepial. Chce zobaczyc co realnie ktos zrobil pozytecznego.
Nie porownujemy tego procesu miedzy drukiem 3d a pisaniem kodu. Porownujemy do toczenia cnc czy frezowania. Zestawienie poprzawienia kodu i wgrania do urzadzenia gdzie koszt jest zerowy (poza czasem operatora i pradem) a toczeniem czy frezowaniem gdzie material jest czesto w surowej formie i do tego wcale nie tani (ta rolka to sam koszt materialu to pewnie 10-15pln). I wykonac trzeba w
5-10 minut nawet jak szybko idzie (kompilacja i wgranie to max minuta). Podobnie pcb. Nawet jak sie pozmienialo sciezki czy jakies punkty mocowania to czas przeprojektowania po stronie pcbway to pewnie maks minuta czy dwie a tasma juz sama wszystko zrobi.Ale i tak bedziesz pare dni czekal az z chin przysla...
Bo druk 3d jest do prototypowania. Czyli zrobienia wstepnego produktu ktory sie zlozy, pouzywa i sprawdzi czy elementy projektu ktore nie sa do konca ustandardyzowane (np. jakies szpary miedzy zawiasem a reszta przedmiotu albo luz miedzy guzikami a obudowa albo grubosc kolumny do mocowania wkretow) pracuja poprawnie.
I bylby dobrym rozwiazaniem gdyby nie byl tak lichy mechanicznie.
Ale nie jest. A nawet drukarki DLP/litograficzne tego dobrze nie robia choc nie jest zle i rozwazalem takowa. Ale nadal problemy pozostaja i prosciej jest kupic nowy produkt albo zrobic cos wycinajac z litego materialu niz drukowac.
Po to abys wiedzial jak sie to robi abys zrozumial odpowiedz na swoje inicjalne pytanie.
Nie zebym cie do tego zmuszal. Ale jesli nie ufasz mojemu wyjasnieniu ze projektowanie sciezki z powierzonego stl-a jest nie latwe to naucz sie tego raz i zobaczysz ze latwo nie jest.
I trzeba mu zaplacic. I to nie malo bo niestety kazda poprawke musi ogarnac prawie od poczatku.
Uwaga na koniec: Stety lub niestety proces projektowy sklada sie z paru etapow (dla wycianania czy toczenia cnc). I jesli nie masz spojnego systemu gdzie cad-owy projekt (w skrocie kreski/wektorki) jest zaimportowany do CAM-a (w skrocie sciezki ktorymi podaza narzedzie) i oba systemy/programy/moduly tego samego programu nie sledza zmian to zmiana w cad i modyfikacja paru krawedzi czy powierzchni nie jest czytelna dla cam-a i dlatego trzeba recznie te operacje pomodyfikowac albo od nowa utworzyc.
Przy pcb jest duzo mniej tego typu zaleznosci.
To w sumie podsumowanie mojej odpowiedzi na Twoje pytanie.
Po prostu to nie jest trywialne i nawet duze firmy ktore maja cad i cam spiete i potrafiace sobie sledzic zaleznosci nie sa proste w obsludze i nie zawsze zmiana projektowa sie sama spropaguje poprzez stos oprogramowania do etapu gkodu i dokumentacji projektowej (min. wymiarow materialu) i odwrotnie - nie zawsze cad ma informacje o tym ze dostepne narzedzia czy rozmiary materialu sa takie a nie inne i projekt wymagajacy materialu wiekszego niz sie miesci w maszyne albo wiekszego niz bedacy w magazynie zasygnalizuje to juz na etapie cad-a.
Mam wrazenie ze kolega nie wie jak realia dzialaja. Ale chetnie sie dowiem gdzie biora stl-e od klienta i wysylaja do centrum obrobczego (znaczy sie maszyny) z minimalnym tylko zweryfikowaniem czy stl sie trzyma kupy.
Daj znac gdzie tak jest.
A ze ty bys chcial zeby tak bylo to fajnie. Cala masa kapitalistow tak by chciala. Ale nawet z ich kasa im sie to nie udaje.
A jak z wytrzymałoscią? Bardzo zła nie jest, ale jesli plastik z wtryskarki pękł ... ten z 3d wytrzyma?
Lufa co prawda strzał przezywa, więc nie jest źle.
J.
Hm, na jakims dwuwrzecionym automacie może by tak sie dało, ale najpierw trzeba go uzbroic w potrzebne narzędzia ...
J.
Tzn, masz na mysli wydruk z dostarczonego pliku?
Dużo osób pewnie ogarnie.
A to juz wyzsza szkoła projektowania 3D :-)
Ty masz cnc, kto inny nie ma. Drukarki 3D tansze i trafiają pod strzechy.
No ba, masz inne możliwości.
We frezarce też pewnie można mieć złe frezy, albo felerną maszynę, albo złe posuwy :-)
Nie ja, ale buty dla żony to chyba coś, co potrafi ją przekonać do zakupu :-) Potem się okaże, ze kiepskie, ale drukarka już kupiona :-)
J.
W dniu 15.07.2024 o 05:47, ptoki pisze:
Ja np. rurę do wentylacji, taka wykorbiona płaska.
Robert
Podobno mówiono coś o samolotach kiedyś...
Pół na pół.
Oj to może być parametr konfiguracji/pliku wsadu.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required