Tokarze CNC czyli ciężkie życie prototypiarza

Jul 11, 2024 Last reply: 1 year ago 100 Replies

Chcialem zobaczyc czy ta moja maszyna wytnie cos z alu. Wyszlo ok.

w 3d wyjdzie moze taniej. Ale sklejka jest mocna. Moje boje to zazwyczaj

4.2mm ale taka 6mm to jest na tyle wytrzymale ze mozna na tym siedziec. Po zrobieniu z takiej sklejki nie ma watpliwosci czy cos wytrzyma, a zazwyczaj jest mocniejsze niz potrzeba i czasem mozna nieco wyciac zeby wage zmniejszyc jak ktos potrzebuje.

A pojazdy kolowe nie musza byc az tak lekkie. Pianka ma zalete ze sie rekami latwo wycina. Wiec moze tez sie nadac.

Ale cnc wytnie ci co trzeba, powtarzalnie. W piance. W praktyce szybciej niz druk3d ale jak chcesz frezowac z obu stron to trzeba nieco pocudowac. Wiec w koncu moze nie byc szybciej niz 3d.

Mialo byc ladne. Ale nieco techniczne bo harcyrze jakies tam kursy techniczne robili.

zly link.

Podstawka pod monitor, taka wyzsza. a ze wyzsza to wymyslilem poleczke.

Sprawdza sie. To glownie do auta zeby sie termosy i butelki nie kulaly po bagazniku. No i latwo sie niesie na piknik.

Niewiele, bo wiekszosc jednak duza. No i sporo wymaga nieco wytrzymalosci albo musi byc ozdobione.

Jakby te wskazowki na czystej plexi dal to by nie mial tego centralnego punktu mocowania. Tak tylko sie czepiam :)

Mozna budowac. Ja wolalbym cos ala flip dot display, ale to drogie. Nawet taki 7 segmentowy wyswietlacz flipowany wychodzi nieco drogo. Ale daje sie drukowac jakby ktos probowal. I imho lepiej drukowac niz robic na cnc.

Ale na drukarce 3d robi sie dlugo jesli ma byc wieksze niz na maline pi. I zazwyczaj jest slabe. A malych pudelek jest masa w domu tak czy inaczej.

Sloiki po przecierze, pudelka po sokach tetrapak, butelki pet (mozna powyginac cieplym powietrzem) itp.

Te pudelka co robilem to zazwyczaj spore byly, takie 40x40x40cm. Na zabawki i inne graty. bez sensu to drukowac. A kupic panele hdpe i kleic tez bez sensu...

Ale jakbym chciał, żeby latało, to przydałoby się jeszcze profil lotniczy zrobić.

No własnie - za cieżki będzie. Nie tak się małe samolociki robi :-)

Pianka ma też tą zaletę, ze się nie łamie przy lądowaniu :-)

Ale znów - trzeba wyciąc profil lotniczy :-)

Albo ... zrobic pianke w formie. Aluminium będzie dobre :-)

Czyli figurki dla ozdoby :-)

No i właśnie o to niesienie pytam, bo rączka za cieńka do większej wagi.

Ale to nie znaczy, ze nie wyjdzie, tylko, ze trzeba dużą drukarkę :-)

Mozna ulepszyc, nie ma zakazu :-)

Ale ten centralny punkt IMO ciekawy, bo szukasz mechanizmu :-)

formatting link
P.S
formatting link

No własnie - skoro taki drogi, to zrobić sobie samemu :-)

formatting link
Hałas jest jednak za duzy.

A niech się robi długo, byle nie miesiąc :-)

J.

Ta. cnc wytnie w piance, balsie. 3d druk moze wyciac szablony a potem mozna wycinac juz nozykiem. Czasem z szablonu moze byc szybciej niz z cnc. Ale mysle ze nie duzo.

Male to sie ta folijka sciagana z wody robi. I gumke z japonii zamawia :)

cnc lubie z tego powodu ze starczy doslownie pare kresek wrzucic do cad-a (ja uzywam inkscape) i jak calosc procesu jest dobrze ustawiona (CAM, sterownik maszyny) to wszystko wychodzi dokladnie. To satysfakcjonujace jak calosc sie elegancko laczy, wszystko pasuje. I wkurzajace jak sie wpusta zrobilo odwrotnie i zamiast dziury jest wypust. :)

druk 3d ma podobnie. Nie dziwie sie ludziom ze sa zafascynowani jak sciagaja z blatu przedmiot i on elegancko sie kreci, laczy, spina itp.

To chyba lepiej goracym nozem :) Mozna go zamocowac na drukarce 3d :)

Ta, ale nie figurkowe :)

W sumie max 8kg. Nie zeby tachac to kilometrami. Jakby raczka byla za cienka to bym docial pogrubienia z deseczki. Zaleta tego jest taka ze oryginalna geometrie otworu juz mam wiec co bym dorobil bylo by idealnie.

To wlasnie bylo podstawa tych twierdzen o redolucji druku 3d. Masz geometrie to zaprojektujesz tak zeby pasowalo. I bedzie pasowac. Czyli kowalski ma wieksza szanse zrobic dobrze bez doktoratu.

No ale jednak nie zażarło...

Moze nie wyjsc. Sklejka duzo wytrzymalsza od plastiku. I duzo dluzej sie drukuje. No i filament drozszy.

Ta, duzo dysz trzeba, drogie sie robi.

ten ciekawy, nie widzialem wczesniej.

gorzej jak dlugo i w polowie sie zaczely robic kudly piszczalki :)

Tak, ale niekoniecznie tak prosto. Skrzydło by trzeba chyba frezować do potrzebnego kształtu.

Bo wersja druga - frez palcowy długosci pół metra, niech wytnie profil skrzydła "od strony bocznej".

A laserek? Moze wycinac w grubej piance ? moze nie 50cm, ale choc 30 ?

3d druk moze wyciac szablony a potem

Albo zrobi dźwigar z żebrami :-)

Nie bedę w japonii zamawial. Gumka z CNC czy 3D ? :-)

Niewątpliwie. Ale dokładność kosztuje :-(

A to chyba jakis błąd programu CAD. Nie było widać na projekcie, ze nie pasuje ? :-)

Też im sie nie dziwię. Pytanie tylko na ile z 3D jest to "elegancko" :-)

Własciwy byłby gorący drut. Ale to trzeba sobie spejalistyczną maszynę do tego zrobić :-)

Coś tam ludzie robią.

Plastik ogólnie nie taki słaby. Ten z wtryskarki.

W koncu np fotele ogrodowe są z plastiku, dla dorosłych.

Dopóki znośnie, to znośnie :-)

A gdzie się teraz sklejkę kupuje? Bo w Castoramie to bardzo droga :-)

Oj tam - projekt jeden, a drukarka może ich zrobić i tysiąc :-)

A na CNC nie ma problemów ?

J.

Jak chcesz robić lite, to tak. Wierszowanie, trwa długo, ale krócej niż wydruk.

A to SF. Chyba, że podparte na obu końcach. Gorącym drutem modelarze tną.

Chyba nie istnieją.

Gorącym drutem.

Jak chcesz iść w branże lotniczą, to lepiej laser CNC, taki 10-20 W sklejką kilku mm przepali.

Ale tylko Twój czas. Jaką maszynę CNC amatorską ni kupisz, to z dokładności jej samej będziesz zadowolony.

Błąd człowieka. Pisał, że rysuje w Inkscape i tam nie widzi tego w 3D złożonego i może coś umknąć przy rysowaniu w 2D. Dlatego opanowanie jakiegoś programu 3D tylko same plusy przyniesie.

Nie na tyle, aby to miało zastosowanie jako widoczny element wystroju mieszkania bez dodatkowej obróbki, A plastiki źle się szlifuje.

Nie taka specjalistyczna. Ramka prowadzona ręcznie po szablonie.

Drukują "domy". Zastanawia mnie, że nie wpadli na pomysł, aby przy głowicy drukującej było aktywne urządzenie, które będzie zacierało te widoczne warstwy.

Klapnij sobie na taki fotel gdy stoi na śliskich płytkach. Nogi rozjadą się jak żyrafie u wodopoju.

Sklejka ogólnie jest droga. A do zabawy to w hurtowniach mają sklejką opakowaniową, którą na czas transportu zabezpieczają palety. Magazynierzy często tym handlują. Ale to trzeba poszukać hurtowni, mieć czym przyciąć, bo do osobówki nawet mały foramat nie wejdzie.

Dysze? Tam tylko kapie woda, nie są sterowane.

Są inne. Np. jak tanie CNC i nie ma enkoderów, to może się pogubić.

Robert

Szybko wirujące? Chyba nie aż takie SF.

formatting link
cm sie daje, ale skrzydła dłuższe :-)

Można by pomyślec.

No ale twój CNC tego nie zrobi :-)

P.S. Wyzsza szkola jazdy:

formatting link
Ale co on tu robi? Jakies skosy ?

Maszyne CNC trzeba sobie dopiero zrobić:

formatting link

Kurde - czego to ludzie nie wymyslą

formatting link

A sztywnosc, luzy ?

Ja raczej myślę o tym kręceniu. Przekładnia plastikowa z 3D - ma to sens, czy zaraz się rozpadnie?

Drewniane krzesła tez mają wzmocnienia :-)

Bagaznik dachowy, czy ciągle za mało?

J.

Jak? Widzisz oczyma wyobraźni frez długości 500 mm i średnicy nawet 20 mm i aby to coś przecięło, nawet styropian to te 1 k obr/min potrzeba. Podparte z jednej strony.

Do 50 cm dużo brakuje.

Ten gorący drut z ramką jest lekki, nie powinno być problemu z usztywnieniem takiego narzędzia na osi Z.

Jakie skosy? Profil skrzydła wypala, najpierw dół a potem górę skrzydła.

Większość skomplikowanych elementów wydrukowana.

A widziałeś kanał gościa, który robi latającego DeLorean-a z XPS-a. Frezuje robotem 6 osiowym.

formatting link

Do prac domowych pomijalne. Jak jakaś podła mechanika to sterowniki maszyny mogą kompensować luzy nawrotne.

A sztywność... możesz frezować sklejką ze skokiem 1 mm.

Jedynie z ciągłą pracą mam jedną przekładnie, tą z zamka magnetycznego. Od roku działa, ale siły tam nie są duże. Ale codziennie wiele razy jest używana.

A jednoczęściowe plasticzaki nie mają.

125 cm to krótszy bok. Powoli jadąc wiatr nie powinien urwać bagażnika. Tylko chyba wygodniej kupić formatkę na Allegro.

Robert

Jak szybko wirujące, to samo się ustabilizuje.

Dużo, ale nie wiemy czy to koniec możliwosci :-)

Uuu, chyba będzie. Trzeba by solidną ramę.

ale widzisz, ze ramka na początku skośna, i cos tam jeszcze odmierza. Chyba chodzi o inne przesuwanie z obu stron.

Ale przydałoby sie trochę sztywnosci i precyzji.

Wow.

Ale tak się to robi w metalu

formatting link

0.5mm i już nie wejdzie jedno w drugie :-)

no ale ma być ze sklejki 6mm, zeby się stołek nie rozpadł pode mną :-)

Ale widać drewniane na sliskich płytkach też się rozjezdzają :-)

O widze, sklejka 8mm 157x120cm 314zl.

Stolik z Ikei ... zl ?

no ale taka 100x60cm 54zl. "do cięcia laserem". To sporo taniej.

Pierwsze taka droga, czy takie małe to z jakis odpadów ?

J.

Nie wiem jakie fizyczne prawo miałoby być za to odpowiedzialne. Zawsze zrobił mi się helikopter.

Solidna nie, tylko sztywne jej mocowanie w osi Z. Tam praktycznie nie ma sił podczas przepalania. Nawet przyspieszenia nie są problemem, bo przepalania w ślimaczym tempie.

Obejrzę jeszcze raz. Po obu stronach ma szablony?

To nie jest elektrodrążarka. ;)

Wyoblarka. :)

Tam nie ma takich niedokładności.

No sklejkę 6 mm frezujesz zagłębiając frez na 1 mm, co okrążenie opuszczasz o następnym milimetr.

Nawet rozklekotane trudno mi sobie wyobrazić rozkraczające się, a plasticzaki nówki mają taką tendencję.

Tu nigdy się nie zyska. Ale na wzornictwie czy funkcjonalności to tak.

Te laserowe mają jakąś mniejszą gęstość.

Te tanie to z drzew, które rosną szybko jak bambus, ale gęstość balsy. :)

Robert

Hasło "prędkosc krytyczna" (obrotowa).

formatting link
Zamocuj kawałek gumowej rurki w wiertarce i gwałtownie uruchom.

siły znikowe, ale rama się gnie :-)

Tak. W sumie - czesto skrzydło nie ma prostokątnego obrysu. Juz pomijam Delta, ale takie chocby Airbusy i Boeingi..

Nie będzie precyzji, to się to będzie kiwać.

Z 21 wieku :-)

Do lotnictwa w sam raz :-)

J.

O,

formatting link
im wolniej, tym gorzej.

formatting link
A im szybciej - tym lepiej.

J.

Duzo obrabiania, a tak to byłby jeden obieg :-)

No i jeszcze trzeba kombinować jakies uchwyty/podstawki, bo frezowanie pewnie na dwa razy.

Ale fakt, ze bardziej uniwersalne.

I to pewnie kilka mm, a nie 20 cm ..

Znam :-)

Wow. Można temu wierzyc, czy gnie się na 0.5mm ?

No ale najtansze drukarki 3D sporo tansze i ciągle tanieją :-)

Nie mam doświadczenia, ale jakies warstwy tam są, a np koła zębate chyba niespecjalnie to lubią :-)

Dac się da. Ale to mechanika, tu sama elektronika nie wystarczy, i jeszcze trzeba mieć warsztat odpowiedni :-)

A moze jednak i zadziałało, tylko trzeba odpowiednich osób poszukać?

J.

W dniu 23.07.2024 o 20:34, J.F pisze:

Albo tak.

formatting link
Twoja dokładniejsza? Moja wydaje się, że ma gładszą powierzchnię.

Robert

Pianke mozna drutem. Gdzies widzialem jak szybko smigla robili. Mieli prowadnice i zawiasy. Szybko im to frezowanie szlo.

Ta, jednym z wiekszych osiagniec hobbysty jest opracowanie sobie metody na precyzyjne frezowanie dwustronne. Precyzyjne i powtarzalne. Caly dzial pod tytulem "mocowania" jest od tego :)

No jak pisalem, wiekszosc tanich laserkow ma stozek wiazki dosyc szeroki.

Ale mozna znalezc takie co maja bardzo ladnie skolimowana wiazke. Wtedy mozna ciac dosyc wysokie elementy.

Ale duzo nie zrobia. To jest wlasnie ten mit druku3d ktory mnie irytuje. Ta, mozna kupic za te 6-9 stowek kolejnego DCS-a (dust collecting system) albo za 10-12 maszyne na ktorej sie cos zrobi i tego uzyje i ma sie z tego zysk.

Ta moja maszyna za 7kpln sie zwrocila ze 2-3x. A nie robilem wiele na sprzedaz.

No, drukarze 3d zarobia sprzedajac figurki do gier. Ale kowalski nie...

Mozna pocudowac i zrobic zeby jakos tam dzialalo. Ale nie daje dobrych rezultatow. W sensie zyciowo uzytecznych. Jako prototyp "ale prosze sie delikatnie obchodzic" to spoko. Ale zeby dziecku zabawke zrobic to nie.

Wlasnie, zauwazylem ze prawie wogole te 3d druki nie wspominaja o zabawkach dla dzieci. A ja na cnc parenascie zrobilem i nikogo nie zabilo...

Jak wejdziesz na cncinfo i potem na ebmia to znajdziesz sporo gratow ktore sa gotowe do montazu. W praktyce starczy znalezc kogos z wycinarka plazmowa zeby wycial konstrukcje, powiercic otwory i ewentualnie nagwintowac.

Reszta to juz tylko kwestia kasy i garsci srob i nakretek. I cierpliwosci. I pobadania jaki kontroler uzyc.

No wlasnie nie. Bo wtedy tu na grupie mielibysmy wiecej ludkow co drukuja i sie chwala co zrobili i mnie tu spacyfikowali bo oni drukuja i uzywaja wydrukow. I znajomym czy rodzinie drukuja. I na sprzedaz tez.

Skoro ludki tu nie drukuja duzo to kowalski tez nie...

W dniu 25.07.2024 o 10:21, ptoki pisze:

Lepiej laserem, kasa praktycznie ta sama a precyzja lepsza. Można poskładać jak ze sklejki na wczepy.

Robert

Dnia Tue, 16 Jul 2024 16:41:13 -0500, ptoki napisał(a):

Ok, ale ja pisałem w kontekście tego:

"(...) przysłałem format z jakiego umie to musiałem się przypominać i dopominać o zrobienie. Zrobił ale z ceną zaporową. Gdy wysłałem drugi projekt do zrobienia nawet już nie odpowiedział na maila. 70 lat po wojnie, wszystko już zrobione a ja jeszcze coś wymagam.... (...)"

Czyli Marek wymyślił sobie projekt i go opracował, nie wiedząc, jaki materiał będzie założony do obrabiarki. Więc w uproszczeniu: może się okazać, że albo nóż będzie długo toczył powietrze, albo zacznnieie toczyć wenwnątrz materiału, bo ten jest większy, niż Marek przewidział.

Ale moje myślenie raczej jest błędne, gdyż tokarz powinien dostać także i wymiary surówki.

A racja. Nie wiem czy lasery sa popularne. U mnie widze banery plazmowek tu i owdzie. Laserem sie nikt nie chwali. Ale ja jestem hobbysta wiec nie mam wgladu w rynek.

Anyway, patrzac na ebmia to graty poza sama konstrukcja wychodza jakies

4-6kpln dla frezarki 1x1m z osia Z miedzy 10a 20cm.

Konstrukcja pewnie drugie tyle, wrzeciono, licencja na jakiegos macha czy inny ugs i mamy jakies 15kpln na gotowo.

Moim zdaniem najwieksze wyzwanie bylo by wtedy z gwintowaniem tych formatek wycietych z alu i weryfikacja czy sa wyciete precyzyjnie.

Ale nawet jak beda nieco krzywe to i tak dokladnosc wujdzie ponizej

0.5mm na calosci.

W branży "metalowej" też jestem hobbystą. W mojej okolicy są dwa lasery. Jeden się reklamuje. Mają swój materiał, cena atrakcyjna, dokładność bardzo dobra.

Cudze chwalicie swego nie znacie. :) PikoCNC, sterownik i CAM za 1300 zł.

Alu? Stalowe.

Jedna dycha po laserze.

Robert

Nie przecze. U mnie pewnie tez sie da znalezc ale samo mi na oczy nie wskoczylo dotychczas.

A mozliwe. Obejrze z ciekawosci.

Alu starczy. Stalowe jak ktos dobrze pospawa - dokladnie to tez ok. Alu ma te zalete ze majac te 5-6mm grubosci da sie gwintowac z boku i nadal nie jest za ciezkie. A jak sie czlowiek uprze i nieco powycina z tych formatek to jeszcze lzejsze bedzie.

Mozna zrobic calosc w kuchni. Ze stali to jednak do kuchni sie nie nada :)

Ja pisalem juz po montazu. Formatki to prawie na wszystkim wyjda dosyc precyzyjnie.

Ale tu otwor wiekszy i sroba sie przesunie, tu gwintownik sie krzywo trzymalo i sroba nieco napreza konstrukcje itp...

Tak czy siak taka konstrukcja nawet majaca 1mm nierownosci na 1m to nadal calkiem dobry sprzet nawet dla kogos kto na tym chce zarabiac a nie ma duzo kasy. Szczegolnie jak robi w drewnie.

W dniu 2024-07-12 o 10:12, Marek pisze:

formatting link
:)

Bardzie serio, miedzy stl`em a g-kodem na maszynę masz CAM`a. Tak poza tym to to pierdółka bardziej dla tokarza który ma małe noże. Tak poza tym całość wyważa się po obsadzeniu pierdółki na wale. Nie masz pewności że wał jest prosty:)

OT

formatting link
?search_query=powermill+cametc.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required