wyciskanie/odlewanie hdpe. Co ma sens?

Aug 04, 2024 Last reply: 2 years ago 9 Replies

First reply

Marek

Sens jest jak znajdziesz popyt. Hindus czy Chińczyk w kwestii tych misek już chyba by tak sądził.

Read the full reply

Wszyscy wiemy ze mozna drukowac 3d (dlugo trwa, trza se kupic filament, mozna drukowac co sie tylko umie zaprojektowac lub sciagnac z sieci ale wytrzymalosc jest taka se), mozna pociac cos na cnc (drewno, sklejka, plastik, aluminium - zalozmy ze hobbysta/domownik - ale tu ogranicza nas nieco fakt ze najczesciej wycina sie elementy 2d a wycinanie 3d trwa dlugo.)



Wypatrzylem sie na jutubie na temat recyklingowania hdpe (ldpe/pe tez). W sumie trzeba stopic plastik w piekarniku/opiekaczu, wcisnac w forme i poczekac az ostygnie. Od boedy cos tam przyciac/oszlifowac/spolerowac.



W domowych warunkach nie da sie za bardzo tego zautomatyzowac ale imho jest szybciej niz druk 3d a ma zalete taka ze i mocniejsze od druku 3d i mozna robic rzeczy 3d.



Obejrzalem sporo filmow i ludki albo wyciskaja jakies kubki czy guziki w formy co maja, albo wyciskaja filament i nawijaja na forme (imho bez sensu) albo robia placki i sciskaja miedzy jakimis miskami robiac w ten sposob proste foremki lub w jakies drewniane sztance robiac nieduze formatki albo wyciskajac np w ksztaltowniki stalowe robiac sobie z tego klocki/listwy.



No i tu pytanie. Majac takie mozliwosci. Czyli rozgrzane hdpe mozliwe do latwego formowania. Co ma z niego sens robic?



Pytam bo: zrobienie miliarda misek jest bez sensu, robienie drogiej formy na jakis pierdolet tez jest bez sensu, Robienie czegos z klockow 5x5cm (jakas lawka czy cos) tez jest bez sensu bo by trzeba tych nakretek zbierac latami (albo zabrac dzieciom na wozkach) a i tak by chyba lepsze niz z deski sosnowej nie wyszlo.



Dumam czy warto zrobic jakas forme pol 3d w jakiejs sklejce, wciskac w nia to miekkie hdpe bo to bylo by relatywnie latwoe do ogarniecia i dalo by wydajny rezultat.



Ale nie wiem co warto produkowac zeby mialo sens. Sens porownywalny z tym co w sklepie. Bo mimo ze material za darmo to jednak prad i czas darmowy jednak nie jest.


formatting link

Sens jest jak znajdziesz popyt. Hindus czy Chińczyk w kwestii tych misek już chyba by tak sądził.

Dnia Sun, 4 Aug 2024 10:00:39 +0200, Robert Wańkowski napisał(a):

Fantastyczny materiał, dzięki :)

W szkole średniej chodziliśmy na praktyki do pewnego zakładu. Były tam m.in. Centra Obróbcze, podobnie działające. Ale programowane wtedy jeszcze taśmą perforowaną.

Można było tak stać cały dzień i z typowym opadem szczęki oglądać, jak maszyna sama zmienia sobie narzędzia i przechodzi kolejne etapy obróbki :)

Ten mnie jeszcze nie zahaczyl. Dzieki, obejrze se.

A co do pociskania parametrow obrobki to pare innych kanalow przejrzalem i generalnie jak sie freza kupi za 100-200usd a czesc sprzeda za 1200usd to zuzyty frez sie wrzuca w koszta.

Zalozmy ze hobbysta nie przejmuje sie tym zanadto ale jednak poswiecenie

10 minut na zrobienie 4 guzikow nie ma sensu. Nawet jak beda z inicjalami klienta czy ryjkiem myszki miki.

no wlasnie. Ogladam kanal takich braci z uk co przerabiaja plastki na cos uzytecznego i to straszna manufaktura.

Duzo roboty recznej, powolne. Mam pewne zwidy rzeczywistosci prl-owskiej. Takie dziadowanie bo nie ma nic lepszego.

Robili koce termiczne dla biednych z torebek po czipsach.

Cos co w hurcie kosztuje pare groszy robili chyba pol godziny i zuzyli pol godziny pradu zelazka na maks grzania.

Z tego co robia sens maja np. blaty do stolikow/krzesel z hdpe. Robi sie szybko, swoje kosztuja w sklepie (gruba deska do krojenia z hdpe to okolice chyba 100pln teraz). Wiec sens jest.

Ale w sumie tylko to. A ile takich stolikow/krzesel da sie narobic dla siebie albo sasiadow?

Obejrzalem.

Tak jak sie spodziewalem. I zgadzam sie z tym co na filmie. No, moze te dwa dni robienia projektu bylo nieco duzo. Taka czesc nie jest az tak skomplikowana zeby dwie dniowki natym spedzic. No i specjalne narzedzia maja znaczenie. Te wszystkie zaokraglenia czy fikusne noze do planowania mocno zmieniaja takie statystyki czasu wykonania po obu stronach siatki.

A no i sprzatanie :) Pokazal ale nie wspomnial ze przy robieniu recznie tego sprzatania jest nieco wiecej.

Jest jeszcze jedna sprawa - on tego potrzebował kilka sztuk. Projekt robi się raz.

J.

W dniu 05.08.2024 o 21:08, ptoki pisze:

Tak robię. Kupuję marketowe frezy za 12 zł i wyrzucam. Ostrzenie kosztuje 18 zł. Do niektórych prac nie potrzeba firmowych.

Robert

Ta, nie pisalem bo w materiale sam tworca to stwierdzil.

ALE!

Jak sie robi pol seryjnie ale nadal recznie to nalezy podzielic cala prace na etapy ktore sa proste i powtarzalne.

Jakby tak mial recznie zrobic tych uchwytow 10 to pewnie by nieco pomodyfikowal prace tak aby nie musiec duzo cudowac obrabiajac kolejny egzemplarz.

Wtedy cos co on robil w jednej sztuce 20h mozna zrobic 10 sztuk w 150h.

No wlasnie, wracamy do aspektu skutecznosci przemyslowej. Zrobienie nowego plus transport, podatki, zusy, cla jest tansze niz Pan zenek w garazu co tylko na bulke z maslem chce...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required