Helikopter RC dla 9-latka?

Hej. Czy wiecie jak radzi sobie przeciętny 9-latek z nauką latania helikopterem RC? Myślę konkretnie o Big Lamie, gdzie byłby symulator i najpierw pewnie parę
miesięcy ćwiczenia na symulatorze. Potem przez parę lat latanie tylko pod opieką dorosłego, czyli moją. Spotkaliście się z podobną sytuacją? Może znacie z autopsji, że np. nie ma szans i trzeba mieć min 14 lat, żeby mieć wystarczająco cierpliwości do nauki latania. Dzięki.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Stjopa:

Witam Moja autopsja to wiek ponad 40 lat :) i trochę doświadczenia z modelami szybowców i samolotów elektrycznych. Od śmigłowców zaczynałem niedawno z tym: http://www.zdalnie-sterowane.pl/Mini_helikopter_zdalnie_sterowany_Kyanite-12.html Teraz bawią się tym moje dzieci. Uważam, że to na poczatek dobre rozwiązanie. Nie potrzeba symulatora, dostępne części, samo lata w zasadzie, a gdy się znudzi żadna strata. Big Lama moim zdaniem, to następny etap po smigłowcu trzykanałowym. Jak młody chwyci bakcyla, to wtedy bym inwestował w Lamę i nie potrzeba symulatora. A tu mój pierwszy lot śmigłowcem :)
http://www.youtube.com/user/TomaszPoz#p/u/5/kV7GQfUJCd0

Pozdrawiam. Tomek
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Hej. Ale to widze łączność na IR. Może być słabo jak będziemy chcieli na dwór w bezwietrzną pogodę. Sam się takim parę dni bawiłem w domu, ale lot poziomy był ciężki do opanowania. Poza tym ok 100zł trzeba wydać, a potem żal, że się wydało jak można było tą stówę dołożyć do czegoś lepszego i z symulatorem... Stjopa.

12.html
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Jeśli go to wciągnie to miesiąc będzie za długo.

Jak opanuje podstawy to po około dwu godzinach nalotu ty będziesz pod jego opieką.

Ja pozwoliłem latać pięcio i pół latkowi śmigłowczykiem Micro SWIFT i lata bezpieczniej niż ja. Przy takim samym nalocie ja miałem dwa wypadki, a on żadnego.
W Riku nazywa się Micro SWIFT, a u Wróblika nazywa się V-max. Stablizacja na każdej osi. Na osi wirnika troszkę słaba i wymaga lekkiego ingerowania. Sterowanie trójkanałowe. Obroty wirnika, obróŧ wokół osi wirnika i pochylenie przód/tył.

Z autopsji to widziałem na YT filmiki o tym jak inżynier w USA dał symulator dwu i pół latkowi. Mały jako trzylatek już latał w realu, a dzisiaj ma okołosześć lat i jest lepszy niż bardzo wielu dorosłych. Linki były podawane tu na grupie.
Absolutna podstawa - młody nie boi się wypadku bo stary bierze to na siebie.
KAcper
--
Mail => www.rot13.com

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Dnia Tue, 23 Nov 2010 00:10:53 +0100, Stjopa napisał(a):

Mój syn pierwszy raz latał samolotem RC mając 8 lat. W wieku 9 lat dostał na prezent helikopter Lama V3. Dziś ma 11 lat i nadal bawi się tym helikopterem. Lata ostrożniej niż ja. Tak czy inaczej bardzo tę Lamę polecam. Mała, zgrabna, wytrzymała i tania w eksploatacji. Lata w domu i na podwórku. W zestawie jest symulator do PC. Lama V3 mimo wielu upadkom lata dalej. Najczęściej uszkodzeniu ulegają łopaty (teraz mamy założone bardzo elastyczne, nawet ścianie się opierają). Upadek Lamy V3 z wysokości IVp zakończył się skrzywieniem osi łopat. Potem była ich wymiana, drobna regulacja i zabawa trwa nadal. O Big Lamie myślałem jednak stwierdziłem, że to już duży model, za duży.
Mój syn potrzebował ok. 1 godz. na symulatorze - bardziej na nabranie nawyków niż samych umiejętności latania. Pod tym względem chyba wszystkie helikoptery coaxial (dwa wirniki łopat głównych) pozwalają latać bez większych zdolności. Frajda ogromna. Ja osobiście polecam.
--

Pozdrawiam, Zbych
---------------------------------------------------------------------------
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Hej. To pomyslna wiadomosc... :-) W miedzyczasie znalazlem "HONEY BEE 2". Troche tanszy, nawet chyba wiekszy od BigLamy i jeden wirnik. Mieliscie do czynienia z "HONEY BEE 2"? Czy ten jeden wirnik (poza tym, że "fajniej wygląda") sprawi, że: - bedzie lepiej na dworze przy wietrze? - za to bedzie trudniej nauczyc sie latac (podobno z jednym wirnikiem trudniej)? Dzieki. Stjopa.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W dniu 2010-11-23 00:10, Stjopa pisze:

Pewnie nie przeciętny, ale młodszy:
http://www.youtube.com/watch?v=JHJs1gBLiuQ

M.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
http://www.gt-model.cn/Eng/Product_Show.asp?id 3
To w miarę nowa i tania konstrukcja. Dwa serwa do ustawiania kątów łopat oraz żyro. Cena u źródła ok. 45$.
-- pzdr. JR
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.