Oszczędności początkującego [RC]

Dec 22, 2003 Last reply: 22 years ago 24 Replies

Witam!



Ostatnio wpadłem na pomysł zbudowania zdalnie sterowanego modelu jachtu. Po przejrzeniu archiwum i parunastu stron wiem już, że najdroższą częścią będzie sterowanie modelem. Niestety nie wiem, czy zabawa w modelarstwo mi się spodoba i chciałbym uniknąć topienia kilkuset złotych w zabawkę na miesiąc. Wymyśliłem sobie, że w jakimś supermarkecie kupię najtańszą zdalnie sterowaną zabawkę i wypatrosze. Jeśli mi się spodoba to pomyślę o czymś bardziej profesjonalnym. Teraz pytanie: czy ten pomysł ma chociaż trochę sensu? Jeśli nie to gdzie i za ile można kupic najtańsze sterowanie dwukanałowe?



Pozdrawiam, Krzysiek Kiełczewski


Sami popatrzcie co *Doman* napisał:

A nie wiesz może jaki to może mieć zasięg? I dla porównania jaki zasięg ma normalna instalacja? Samego zgubienia modelu się nie obawiam: albo będzie wodowany w niewielkich kałużach, albo z jachtu.

Pozdrawiam, Krzysiek Kiełczewski

A ja mysle, ze nie ma sensu. Juz to przerabialem. Kupilem poduszkowiec z aparatura na 27Mhz. W modelu nie ma serw, tylko podawanie napiecia na silniki bezposrednio z odbiornika na plytce. Aparatura drugiego dnia sie rozsypala. Mi zostaly z tego wszystkiego trzy silniki i dwa smigla i pojemnik na baterie ( no i jeszcze ladna obudowa i pare polprzewodnikow do wykorzystania). Problem w tym, ze proste modele maja aparature "nieskalowalna". Mam na mysli to, ze raczej trudno jej uzyc do sterowania innych elementow niz zaprojektowano- i gdy aparatura steruje sie silnik, to nie podlaczysz serwa. IMO, a moze sie myle??

PZDR

---------------------------- Mirek Hornicki, Nysa snipped-for-privacy@klub.chip.pl

formatting link

I Właśnie w ten sposób odejdzie ci chęć uprawiania tej pięknej dyscypliny, gdyż to co kupisz w hipermarkecie nadaje sie do śmietnika modelarskiego. Poszukać trzeba wokół siebie kolegów modelarzy i zabrać sie z sensem do roboty

Witam Wielu poczatkujących, ma wlasnie ten pomysl. Wedlug mnie to niema sensu, zabawka sterowana, kosztuje ok 150zl. A aparature 2 kanalowa mozna kupic za 150-

200zl. Wiec czy jest sens kombinowac? Zabawkowej "aparatury" nie sprzedasz pozniej. A modelarską mozna przeciesz sprzedac, i pieniadze badz ich czesc odzyskac. A i jakosc wykonania jak i zasieg, niezawodnosc sa nieporownywalne. Ale to tylko moje zdanie.

Gumis

Ja przypadkowo wiem. Kupiłem kiedyś 3-letniej córce ;) samochód-zabawkę z nadajnikiem dwukanałowym-nieanalogowym, zasilanym baterią 9V Całość kosztowała ponad 300zł. To miało zasięg rzędu 50-70m. Dla porównania: zaawansowana aparatura Hitec Eclipse ma zasięg ok. 2mil w powietrzu. To jest zasięg bezpieczny (wczeniej stracisz obiekt z oczu niż stracisz zasięg). Oczywiście dla obiektów naziemnych/nawodnych zasięg znacznie spada, z powodu przeszkód/zakłóceń/interferencji/odbić ale i tak to będzie rząd wielkości więcej. Pozdrawiam, Robert

| A ja mysle, ze nie ma sensu. Juz to przerabialem. Kupilem poduszkowiec z | aparatura na 27Mhz. W modelu nie ma serw, tylko podawanie napiecia na | silniki bezposrednio z odbiornika na plytce. Aparatura drugiego dnia sie Hehehe, trzeba patrzyc co sie kupuje :) Mnie ostatnio cos napadlo i kupilem za

60zl taki samochod zabawke(tez 27MHz), frajda po maksie :) Mialem juz takie woziki ale za szybko sie do nich dobieralem i przerabialem... :D Ale ogolnie ani razu nic mi sie nie "rozsypalo".

| to nie podlaczysz serwa. IMO, a moze sie myle?? A kto tu wogole mowi o podlaczaniu serwa?! W takich przypadkach nie stosuje sie serw :) Trzeba sobie inaczej radzic :)

Sami popatrzcie co * snipped-for-privacy@poczta.onet.pl* napisał:

Witam! Te 150-200 złotych to jest cena za cały komplet, czy tylko nadajnik+odbiornik? Tak sie pytam, bo jak zauważyłem to serw czy ładowarek za darmo nigdzie nie dają :-(

Pozdrawiam, Krzysiek Kiełczewski

Sami popatrzcie co *Robert 'Heyoan' Gadomski* napisał:

Na zaawansowaną aparaturę to mi szkoda kasy. Zasięg ok. 100m mi całkowicie wystarczy. W żadnych zawodach nie planuję brać udziału.

Pozdrawiam, Krzysiek Kiełczewski

Sami popatrzcie co *Doman* napisał:

Ja myślałem o bezpośrednim wykorzystaniu silniczków (pewnie przez jedno przełożenie).

Pozdrawiam, Krzysiek Kiełczewski

Dnia 2003-12-22 15:13, Użytkownik Krzysiek Kiełczewski napisał:

Np. Sanwa, model Dash Saber, 2 kanały w zestawie odbiornik, 2 serwa

258,90zł w
formatting link
ja bym wolał wydać 200-300zł więcej na coś lepszego (>=4kanały) z drguiej ręki, co mozna potem łatwiej sprzedać.

| Ja myślałem o bezpośrednim wykorzystaniu silniczków (pewnie przez jedno | przełożenie). No dokladnie :) Tu nie ma co prawdziwego sprzetu instalowac w takm czyms. A zabawa przednia a jak cos nie wyjdzie to 60zl w plecy a i tak zostaje nam ten sprzet(w razie gdyby znowu napadla mania zabawy :>).

Sami popatrzcie co *Doman* napisał:

Właśnie tak na to patrzę. Ale z tego co widzę, to większość właśnie krytykuje ten pomysł.

Pozdrawiam, Krzysiek Kiełczewski

Bo wiekszosc nie mysli o taniej "zabawce" a o modelarstwie(w koncu to odpowiednia do tego grupa). Wiec nie ma co sie dziwic :P

...ciach... Wymyśliłem sobie, że w jakimś supermarkecie kupię najtańszą zdalnie sterowaną zabawkę i wypatrosze.

Zbudowanie jachtu na czesciach z najtanszej zabawki to chyba karkolomny pomysl... (bedziesz zdalnie sterowal sterem i wybieral linki szota i grota?). Przyznam sie, ze nie znam tajnikow budowy modeli jachtow (zaraz to nadrobie:-), ale wiem jak sie plywa prawdziwymi i co trzeba pociagnac czy popchac zeby jakos jechac. Oczywiscie zycze powodzenia :-) A jak cos zrobisz, to cyknij pare fotek z zastosowanych rozwiazan i pochwal sie - moj syn ma jeszcze jakies autko z dzialajaca elektronika, to mu swisne i tez zrobie sobie! PZDR

...ciach... Wymyśliłem sobie, że w jakimś supermarkecie kupię najtańszą zdalnie sterowaną zabawkę i wypatrosze.

Zbudowanie jachtu na czesciach z najtanszej zabawki to chyba karkolomny pomysl... (bedziesz zdalnie sterowal sterem i wybieral linki szota i grota?). Przyznam sie, ze nie znam tajnikow budowy modeli jachtow (zaraz to nadrobie:-), ale wiem jak sie plywa prawdziwymi i co trzeba pociagnac czy popchac zeby jakos jechac. Oczywiscie zycze powodzenia :-) A jak cos zrobisz, to cyknij pare fotek z zastosowanych rozwiazan i pochwal sie - moj syn ma jeszcze jakies autko z dzialajaca elektronika, to mu swisne i tez zrobie sobie! PZDR

sorry, poszlo dwa razy, ale cwicze nowy czytnik z Opery :o)

Mirek Hornicki

Dnia 2003-12-23 17:31, Użytkownik MikH napisał:

Z tego co wiem wystarczy nawet sam ster. Szoty grota (czy jak im tam) mają stałą długość, jak się zrobi zwrot przez sztag/rufę, to majta bomem i tyle. Ster może być nieproporcjonalny, trójstanowy (lewo-prawo-zero). Trochę to karkołomne, ale chyba by płynęło :)

| Z tego co wiem wystarczy nawet sam ster. Szoty grota (czy jak im tam) | mają stałą długość, jak się zrobi zwrot przez sztag/rufę, to majta | bomem i tyle. Ster może być nieproporcjonalny, trójstanowy | (lewo-prawo-zero). Trochę to karkołomne, ale chyba by płynęło :) Dokladnie :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required