Witam,
jestem w trakcie robienia zdalnego sterowania (na etapie odbiornika). Niestety, nie jestem modelarzem, dlatego proszę o poradę. Na pulpicie sterującym mam do dyspozycji 2 joysticki analogowe (dla obu regulacja w pionie i poziomie) oraz 10 przycisków. Z tych 10 przycisków
8 jest pogrupowane w pary, które sterują w sposób "przycisk więcej
- przycisk mniej". W sumie daje to 10 stopni swobody. Myślałem o tym, żeby rozdysponować to następująco:
- 4 kanały na sterowanie serwami (joy 1 lewo-prawo, joy 2 gora-dol, joy 2 lewo-prawo, joy 2 gora-dol)
- 2 kanały "przyciskowe" dla sterowania serwami w sposob wiecej/mniej.
- 2 kanały "przyciskowe" dla sterowania regulatorami obrotów silniczków.
- 2 kanały dla przycisków włącz/wyłącz.
Czy istnieje lepszy, bardziej praktyczny sposób rozdysponowania kanałami? Gdybyście mieli takie RC, jaki podział byłby dla Was najlepszy? Proszę o rady.
pozdrawiam, Franek