Witam, Roku temu dosta³em w prezencie 2 nowiutkie serwa, odpowiedniki HS55MG. Jedno ju¿ lata³o a drugie le¿a³o w szafie czekaj±c na nowy model. Wczoraj, koñcz±c sklejaæ Twinstara, wpi±³em oba serwa w skrzyd³o jako sterowniki lotek. Pod³±czy³em je do jednego kana³u poprze przed³u¿acz typu trójnik. Serwo dotychczas nie uzywane "zwariowa³o". Po serii testów na go³ym ju¿ kanale, wygl±da to tak: w³±czenie napiêcia na odbiornik, serwo idzie w skrajne po³o¿enie i tam drga. Czasem znów chodzi w lewo/prawo, tam i z powrotem, samo. Oczywi¶cie, nie reaguje na sygna³y z aparatury. Sprawdza³em inne serwa, wszystkie chodz± poprawnie na tym samym kanale co by oznacza³o, ¿e dobiornik jest ok. Pytania:
- czy mog³em to JA zepsuæ serwo, przez np. z³e pod³±czenie (nie wiem jak, bo wtyki s± idiotoodporne, ale kto wie)?
- czy taki serwo jest do naprawienia ?
Proszê o poradê, jesli kto¶ mia³ taki przypadek.
Pozdrowienia,
Adam