Ekspres do kawy i glony

Apr 07, 2024 Last reply: 2 lata temu 60 Replies

Czołem,



W zbiorniku wody ekspresu do kawy narastają sobie zielone glony, co i raz zbiornik trzeba dokładnie czyścić. OK, nic nowego. Ale: zbiornik transparentny, ekspres stoi blisko okna, w nasłonecznionym miejscu. Czy to ma wpływ na szybkość narastania glonów ? Czy zjawisko da się ograniczyć np. przez pomalowanie zbiornika na czarno ?


W dniu 07.04.2024 o 11:04, PeJot pisze:

Chyba lepszym rozwiązaniem raz w tygodniu umyć zbiornik. Ale z drugiej strony... co oczy nie widzą... ;)

Robert

W dniu 07.04.2024 o 11:15, Robert Wańkowski pisze:

Lenistwo. Nawet uzupełnianie wody w zbiorniku zrobione na elektrozaworze :)

Mogę zrobić osłonę z blachy na zbiornik.

A może potrzebna osłona *termiczna*, żeby się zawartość zbiornika nie nagrzewała od słońca i glony się szybciej nie namnażały ?

W dniu 07.04.2024 o 13:09, PeJot pisze:

Jak technicznie ma być, to światło UV i może automatyczne przepłukiwanie wrzątkiem lub innym izopropanolem.

Robert

W dniu 07.04.2024 o 15:45, Robert Wańkowski pisze:

UV rozwali zbiornik z tworzywa :)

Pan Robert Wańkowski napisał:

To jest ekspres do kawy, zamiast izopropanolu lepszy będzie rum.

W dniu 07.04.2024 o 13:09, PeJot pisze:

ATSD *skąd* się biorą owe glony ? W odpływach skroplin z klimatyzacji zielsko przyłazi z pyłem i kurzem z powietrza. Tyle że zbiornika na wodę w ekspresie nie da się całkiem uszczelnić.

W dniu 07.04.2024 o 18:05, PeJot pisze:

A gdyby *wyeliminować* ów zbiornik i podawać wodę *bezpośrednio* do wlotu do ekspresu. Trzeba by ciśnienie wody zasilającej zredukować praktycznie do zera, ale czym ?. Ekspres powinien mieć przepływomierz i pobrać tyle wody ile mu potrzeba.

Pan PeJot napisał:

Może nie całkiem bezpośrednio i nie redukować ciśnienia, a pojemność zbiornika? Skoro tam już jest doprowadzony jakiś szlach z wodą bieżącą, to machnąć mały zbiorniczek z zaworkiem pływakowym. Mam wrażenie, że gdzieś takie widaiałem gotowe. Przy ciągłym przepłyie glony nie usiedzą.

W dniu 07.04.2024 o 18:12, PeJot pisze:

Do zera nie, ale blisko.

formatting link
Tylko kto za to zapłaci?

A glonojady? ;)

Robert

W dniu 07.04.2024 o 18:31, Jarosław Sokołowski pisze:

Hmmm... Pomysł OK, ale przy *zaworze pływakowym* obawiam się o zalanie mieszkania, chyba żeby dołożyć sterowanie czasowe. U mnie na chwilę obecną elektrozawór napełniający uruchamia człowiek, a wyłącza przekaźnik czasowy.

W dniu 07.04.2024 o 18:36, Robert Wańkowski pisze:

Brak info o możliwości kontaktu z wodą pitną.

O ile się na tym znam, glonojady mają input oraz *output* :)

Pan PeJot napisał:

Są rozwiązania, których bym się nie obawiał. W gaźnikach zawsze to działało. Tu bym pewnie wstępnie zredukował ciśnienie reduktorem.

No to może włączaać elektryczny zawór pływakowy, a wyłączać drugi taki sam, umieszczony wyżej. Te są na pewno, bo sam użyłem w podobnym zastosowaniu. Swoją drogą, co to się porobiło, że sterowanie "by wire" postrzegane jest jako bardziej niezawodne.

W dniu 07.04.2024 o 20:03, Jarosław Sokołowski pisze:

Nie znalazłem takiego dedykowanego do wody pitnej, a nawet jak znajdę, to cena zapewne zabije pomysł.

Chyba zaczyna się overengineering.

To może ja ten zielony tank ręcznie wyczyszczę raz na miesiąc :)

Tak i to dość znacznie.Z tego powodu akwariów nie zaleca się stawiać w miejscach nasłonecznionych.

Czy zjawisko da się

Tak.

Wystarczy pomalowanie ( lub folia ) czy lepiej jakaś nieprzezroczysta izolacja termiczna ?

Raczej tak.

Ja bym tam jakos zasłonił. I naprawde dobrze zdezynfekował.

A skąd te glony, z wody?

J.

Im jest swiatło potrzebne do fotosyntezy. Ciepło oczywiscie tez pomaga.

J.

Pan PeJot napisał:

Na glony wystarczy brak światła. Ale jeśli tam się woda robi ciepła, to ja nie glonów bym się obawiał.

Dezynfekcja nie pomaga.

Podejrzewam, że z zarodniki przyłażą z kurzem z powietrza. Uszczelnić zbiornika się raczej nie da.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required