Cześć,
Jest sobie membranowa pompa ruska, tego typu:
Temat pierwszy. Wrzucam ją do świeżo wywierconej studni (pełnej piachu i innego syfu), ciągnę wodę. Na razie robię to zakładając filtr gąbkowy do skutera:
Teraz drugi, trudniejszy temat. Wymyśliłem sobie, że pogłębię tę studnię przy pomocy wspomnianej pompy.
Idea jest taka: na ssaniu filtr, a nad filtrem zbiornik na piach. Wylot pompy zakręca sobie o 180 stopni i tłoczy wodę w dół przez dyszę. Dysza wznosi piach, piach się unosi, ląduje w zbiorniku nad filtrem, wyciągam pompę, opróżniam zbiornik, dobijam rurę (osłonę studni) w dół. Powtarzam do skutku.
Wylot działa, mam problem z wlotem. Wydumałem sobie rozwiązanie z gąbką i przerobioną butelką po coli (plus dwa wsporniki z laminatu, żeby gąbka nie latała, trzymane przez obkurczoną na nich butelkę), ale przepływ jest mizerny (im bardziej ścisnę gąbkę, tym sztywniejsza jest konstrukcja, ale tym mizerniejszy jest przepływ), gąbka bardzo szybko się zapycha i przepływ jest jeszcze mniejszy, do tego drgania szybko wykańczają butelkę. Wolałbym jednak jakiś gotowy filtr. Coś, co ma w miarę dobry przepływ, jest pionowe (w studni nie ma za dużo miejsca poziomo, ale jest trochę pionowo) i sztywne (choć jak nie, to będę kombinował z usztywnieniem). I do tego znów dorzuciłbym wyciętą butelkę po coli, albo inny zbiornik.
Jakieś pomysły na taki filtr (najlepiej gotowy)?