Ostatnio wykułem całkiem niezłą maczetę z pióra od resora od malucha (długość całkowita maczety: ok. 0,5 metra). Postanowiłem ją zahartować w oleju (gdyż tak hartuje się stal 50HS). Wygięła się ona jednak lekko w bok. Mam w związku z tym pytanie: czy jest to efekt tego, że resor poprzednim razem był jakoś specjalnie hartowany i przystosowywany do swojego lekko wygiętego kształtu? Czy wygięcie mojej maczety ma jakiś związek z tym? A jeśli nie - to co zrobiłem źle?
Jeszcze drugie pytanie: do poprzedniego hartowania używałem oleju od silnika. A czy olej np. roślinny taki do kupienia w dowolnym sklepie z art. spożywczymi też się nadaje do hartowania w oleju?
Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję za fachowe rady!