Jakie firmy produkowały w Niemczech V1, V2 i V3?

Loading thread data ...
piątek, 19 listopada 2021 o 19:01:28 UTC+1 snipped-for-privacy@adres.pl napisał(a):
V2 Mittelwerk GmbH, V3 Roechling, V1 Gerhard Fieseler Werke GmbH . Wiesz skąd wiem? W wikipedii napisali. Od pewnego czasu czekam aż ktoś zapyta czy papier toaletowy możnana prać. Doczekam się.
Reply to
Zenek Kapelinder
W dniu 19.11.2021 o 19:57, Zenek Kapelinder pisze:
O ile w wypadku V1 masz oczywiście rację, to w wypadku V2 nie jest to już takie oczywiste. Zwłaszcza po zbombardowaniu Peenemünde produkcję przeniesiono do szeregu różnych zakładów. Gdzie znalazłem informację na temat producenta V3?
Reply to
Robert Tomasik
piątek, 19 listopada 2021 o 22:09:52 UTC+1 Robert Tomasik napisał(a):
W Peenemünde był ośrodek badawczy rozwojowy, jak by to w PRL nazwali. Do zniszczenia ośrodka produkcji seryjnej rakiet tam nie było. Robili i testowali prototypy. Wojna nie wyłączyła gospodarki rynkowej w Niemczech. W ośrodku pracowali na zlecenie rządu nad rakietami. Jak opracowali to przez przetarg, uważanie, po linii partyjnej, kto dał większą łapówkę, zlecenie dostawała jakaś fabryka. Fabryki były zlokalizowane z reguły blisko obozów koncentracyjnych bo to one odpowiedzialne były za odpłatne dostarczanie robotników. Poza tym nie mam powodu nie wierzyć encyklopedii. Jeśli tam napisali kto produkował to szansa że napisali nieprawdę jest pomijalnie mała.
Reply to
Zenek Kapelinder
W dniu 20.11.2021 o 13:48, Zenek Kapelinder pisze:
Pisałeś wcześniej, że napisali w WIKIPEDII. Przejrzałem i nie znalazłem tych informacji. Nie znalazłem również informacji na temat tego, kto produkował tę broń w zacytowanych tam źródłach. Stąd moje wątpliwości.
Z V1 nie ma problemu, bowiem producent jest znany i oczywiście masz rację. Z tym ośrodkiem masz równbież rację. Byłem tam i oglądałem to. PEENEMUNDE było dogodnym miejscem, bo mogli sobie strzelać w morze tymi rakietami i testować systemy naprowadzania. W podobny sposób umieszczono poligon V3, tylko, że do tego potrzebowali górki, a tę najbliżej PEENEMUNDE znaleźli w Międzyzdrojach.
Ale potem zlecano komuś produkcję. Nadal nie wiem, skąd wziąłeś dane producentów V2 i V3. Przy czym nie neguję, ze masz rację, tylko chciałbym wiedzieć skąd to wziąłeś, bo próbowałem znaleźć te dane przy pomocy GOOGLE i mi się nie udało.
Jeśli chodzi o V3, to do Francji wzięli zdemontowane z Miedzyzdroji lufy - chyba. Tak przynajmniej twierdzi kustosz tego muzeum, ale nie za bardzo mam do niego zaufanie, bo w kilku miejscach złapałem go na ewidentnych błędach. Po pierwsze w Międzyzdrojach jest ślad po instalacji kilku luf (powiedzmy na oko 10), podczas gdy we Francji instalowano 50 sztuk na jeden bunkier. Po drugie i tak ktoś to musiał zrobić. W wypadku V3 możesz mieć o tyle rację, że jego konstruktorem był August Cönders, który co najmniej przed wojną pracował dla firmy Röchling. Wówczas kombinował z amunicją przeciwpancerną podkalibrową do moździerzy. Miało to służyć do niszczenia szczególnie grubych fortyfikacji.
Jeśli chodzi o V2, to na stronie
formatting link
jest wzmianka, że firma Mittelwerk GmbH zarządzała podziemną fabryką Mittelwerk, w któej budowano V2. Ale ja z tego nie wiem do końca, czy firma zarządzała produkcją rakiet, czy fabryką. Czytałem, że V2 produkowano w wielu miejscach. Pytanie, kto zarządzał tymi pozostałymi miejscami. Nic nie wskazuje na to, by firma ta nadzorowała produkcję w Peenemunde, a przecież tam do bombardowania składano rakiety.
Reply to
Robert Tomasik
Robert Tomasik napisał(a):
Podsumowanie. Więcej osób zginęło w czasie budowy tych rakiet, aniżeli od tych rakiet. Projekt nietrafiony, marnujący zasoby.
Reply to
Astralny Rębajło
W dniu 20.11.2021 o 20:08, Astralny Rębajło pisze:
Skąd Ty te dane bierzesz?
V1 i V2 były niezłymi pomysłami. Brakowało im tylko i wyłącznie pomysłu na sterowanie. Z tym, że Hitler liczył na broń atomową. Jakby do V2 zapakował głowicę jądrową to nie musiałby jakoś szczególnie trafiać w konkretny dom w Londynie. Brakło "chłopu" czasu po prostu.
Aż się dziwię, ze nie wpadli na pomysł wysłania agenta, który by podrzucił po prostu nadajnik w miejsce, które chcą trafić i nie zrobili czegoś, co się na ów nadajnik naprowadzi. Wydaje mi się to możliwe na ówczesny stan wiedzy. czytałem, ze i Anglicy i Amerykanie się tego bali i nasłuchiwali częstotliwości oraz badali niewybuchy pod tym kątem.
V3 było trochę absurdalnym pomysłem. Rozmiary broni powodowały, że w praktyce była mało użyteczna. 150 metrowa lufa była sama w sobie niestabilna przy sensownej masie.
Mało osób wie, że Irak chciał to w latach 90-tych zastosować do walenia w Izrael. Tylko mu zabili konstruktora.
Reply to
Robert Tomasik
W dniu 20.11.2021 o 18:03, Zenek Kapelinder pisze:
To faktycznie ciekawe. Z tym, że zwróć uwagę, że rakiety V2 były budowane jeszcze, zanim powołano w ogóle do życia tę firmę. Choć wygląda na to, że w latach 44~45 faktycznie ta firma produkowała rakiety V2, a i na końcu V1, czyli nagle okazuje się, ze i odpowiedź dotycząca V1 nie była precyzyjna.
Reply to
Robert Tomasik
Robert Tomasik napisał(a):
Od historyków którzy podliczyli ile osób zmarło przy budowie tych rakiet/bunkrów i ile od samych rakiet.
cyt. Przy produkcji rakiet w Peenemunde, Mittelbau-Dora i innych miejscach, śmierć poniosło od 15 tys. do 20 tys. robotników przymusowych.
Jakieś zapasy tych pierwiastków zgromadził, później amerykańce to to przechwycili jak weszli do niemca. Amerykańce ubiegli ruska, rusek też miał na nie chęć.
Reply to
Astralny Rębajło
W dniu 20.11.2021 o 23:45, Astralny Rębajło pisze:
A co cytujesz?>
Tyc, tzn. jakich? Bo posiadanie pierwiastków promieniotwórczych z posiadaniem broni atomowej na związek dość luźny.
Reply to
Robert Tomasik
sobota, 20 listopada 2021 o 22:51:50 UTC+1 Robert Tomasik napisał(a):
niemcy mieli błędna koncepcje bomby atomowej. Chcieli zbudować działający reaktor i zrzucic go jak bombę. Znaczy się chcieli zrobić brudna bombę atomową. Koncepcja była błędna bo żadna przez nich produkowana rakieta nie była dostatecznie duża żeby poleciała z takim ładunkiem. Odpowiedniego samolotu też nie mieli. Teoretycznie ME 323 miał odpowiednią ładowność ale do roli bombowca się nie nadawał.
Reply to
Zenek Kapelinder
W dniu 2021-11-20 o 22:51, Robert Tomasik pisze: ...
Projekty tego typu są jednak kontynuowane, a więc jest coś na rzeczy.
formatting link

WM
Reply to
WM
W dniu 21.11.2021 o 12:55, WM pisze:
Taki pocisk jest trudny do zatrzymania. Nie jest sterowany, więc nie oszukasz naprowadzania. Jest mały, więc na dystansie tych 100 kilometrów radar go nie wykryje, a co za tym idzie ciężko namierzyć stanowisko strzeleckie.
Reply to
Robert Tomasik
W dniu 19.11.2021 o 19:01, Jacek Marcin Jaworski pisze:
Uściślij pytanie. Czy chodzi o montaż finalny rakiet na gotowo, czy o produkcję części? Bo Niemcy rozproszyły produkcję po wielu zakładach, aby w razie zbombardowania jednego nie zostać pozbawionym możliwości produkcji.
formatting link
Reply to
Jacek
W dniu 2021-11-20 o 22:56, Robert Tomasik pisze:
Niemcy w czasie wojny przejęli fabrykę w Ursusie i przestawili ją na potrzeby własnego wojska. Ciekawe co tam produkowali?
WM
Reply to
WM
niedziela, 21 listopada 2021 o 16:27:52 UTC+1 Jacek napisał(a):
W czasie pokoju nie ma produkcji nie rozproszonej a co dopiero w czasie wojny. Oczywiście że była rozproszona i rakiety były składane z części w zakładzie finalnym. Problem częściowo by sie rozwiązał jak by zobaczyć tabliczkę znamionowa.
Reply to
Zenek Kapelinder
niedziela, 21 listopada 2021 o 17:41:15 UTC+1 WM napisał(a):
Wcale nie ciekawe. Napisali w internecie. niemcy produkowali i remontowali tam czołgi.
Reply to
Zenek Kapelinder
W dniu 2021-11-21 o 18:27, Zenek Kapelinder pisze:
To wiem, ale produkowali też pompy tylko nie podali jakie i do czego.
WM
Reply to
WM
W dniu 21.11.2021 o 18:02, Zenek Kapelinder pisze:
Mam u siebie tabliczkę znamionową z motoroweru Simson SR2 i jeszcze jedną od jakiegoś urządzenia pożarniczego. Od V2 nie mam ;-) Jacek
Reply to
Jacek

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.