Klima sprężarkowa bez przemiany fazowej

Mar 02, 2015 Last reply: 11 years ago 14 Replies

Hej,



Wymyśliłem urządzenie. Nie podejrzewam siebie o bycie szalonym wynalazcą - nie jest to na tyle odkrywcze, żeby nikt na to nigdy nie wpadł, ale szukanie w Google nie pomogło za wiele. Mamy więc dwie opcje:


- gdzieś robię błąd i to nie ma prawa działać



- ktoś już to wymyślił



Chciałbym mianowicie zrobić sobie klimatyzator, wykorzystując mechanizm działania tradycyjnej klimatyzacji sprężarkowej, ale:


- w obiegu otwartym



- bez przemiany fazowej



- czynnikiem byłoby powietrze



Z tego co wiem, tradycyjna klimatyzacja korzysta właśnie z właściwości przemiany fazowej, ale czy nie dałoby się schłodzić powietrza wyłącznie przemianami adiabatycznymi?



Czyli:


  1. Powietrze z pomieszczenia wchodzi do kompresora. Przyjmijmy 20 stopni i 1 bar (ciśnienie bezwzględne)


  1. Kompresor spręża to powietrze. Przyjmijmy 2 bary, wtedy temperatura powietrza wzrośnie do 84.4 stopnia (przyjąłem wykładnik adiabaty 7/5, bo azot i tlen są dwuatomowe)

  2. Powietrze o wysokim ciśnieniu i temperaturze idzie na wymiennik ciepła, odpowiednik skraplacza w tradycyjnej klimatyzacji


  1. Wentylator tłoczy powietrze z otoczenia przez ten wymiennik, schładzając to gorące powietrze. Nie mam pojęcia, na ile uda się je schłodzić, załóżmy na razie, że schłodzi do 20 stopni (czyli maksymalną możliwą wartość przy temperaturze otoczenia 20 stopni). Oczywiście powietrze, które schłodziło wymiennik, odprowadzamy poza pomieszczenie

  2. Powietrze o ciśnieniu 2 bary i temperaturze 20 stopni wchodzi na reduktor ciśnienia, z którego wychodzi pod ciśnieniem atmosferycznym i o temperaturze -32,5 stopnia (nawet jeśli wymiennik nie schłodzi do 20 stopni, a np. do 60, nadal na wyjściu będzie 0 stopni)


  1. To powietrze idzie bezpośrednio do pomieszczenia (nie ma odpowiednika parownika, nie jest potrzebny)



Byłyby oczywiście jeszcze detale konstrukcyjne, jak filtr powietrza na wejściu, czy odprowadzenie wody, która się skropli, ale chodzi o samą zasadę działania.



Teraz pytania:


  1. Czy ktoś już to wymyślił i gdzieś stosuje? Pod jaką nazwą tego szukać?


  1. Czy w ogóle stosując same przemiany adiabatyczne i eliminując przemiany fazowe ma to szansę działać? Jeśli nie - dlaczego?

  2. Czy nigdzie nie robię błędu w założeniach ani w obliczeniach?


  1. Jakie są wady tego rozwiązania?


Chyba mam odpowiedź... przecież przy schłodzeniu ciśnienie też spadnie :(

Czyli chyba się nie da zrobić takiej sztuczki... chyba że macie jednak jakieś pomysły?

Chłodziarkę bez przemiany fazowej? Owszem! :)

Np. "reversed Stirling engine" :)

Pozdrawiam,

W.

W dniu 02.03.2015 o 15:52, Gof pisze:

To nie na tej zasadzie skroplono powietrze?

dobrze kombinujesz ale założenia masz zbyt optymistyczne, zwyczajnie żeby to działało jak klima trzeba przetłaczać duże ilości powietrza i sprawność będzie niska

Racja, kompletnie mi to umknęło :)

FPSC (Free Piston Stirling Cooler) wydaje się obiecujący...

Temat do wyszukiwania "chłodziarka gazowa"

formatting link

Użytkownik "Wiesiaczek" napisał w wiadomości W dniu 02.03.2015 o 15:52, Gof pisze:

Pierwszy raz ? Raczej nie, Olszewski z Wroblewskim odparowywali etylen pod zmniejszonym cisnieniem.

Pozniejsze aparatury faktycznie wykorzystuja efekt rozprezania, przynajmniej na rysunkach w podrecznikach, bo gdzies obok jest napisane, ze rozprezanie w turbince, ktora odbiera uzyteczna prace, daje lepsze efekty.

W kazdym badz razie zrobic sie daje, ale ze skropleniem lepiej wychodzi :-) Szczegolnie, ze mozna rozdzielic czesc zimna od goracej na wieksza odleglosc.

A teraz uwaga

formatting link

Kolejna ciekawostka to uklady klimatyzacji z czynnikiem roboczym CO2 - modne bo "ekologiczne", ale CO2 ma temperature krytyczna 31C ... czyli w upalne lato moze nie dac sie skroplic ...

J.

Użytkownik "Gof" napisał w wiadomości grup

Oczywiscie ze sie daje i nawet sie robi. Powietrze ci sie rozpreza z 2bar (absolutne) do 1bar, i przy okazji sie troche chlodzi.

J.

W dniu poniedziałek, 2 marca 2015 15:52:39 UTC+1 użytkownik Gof napisał:

Taniej, ciszej, prościej będzie oprzeć się na parowaniu wody. bardzo duze systemy klimatyzacyjne działają na chłodzeniu przez parowanie wody. Małe też działają. Z popsutej suszarki do wypranych ubrań wymontowałem takie coś. Czeka w przydasiach na lepsze czasy.

W dniu 2015-03-02 o 17:19, J.F. pisze: (..)

Od tego sa obiegi transkrytyczne, nadkrytyczne :)

formatting link
WM

Tu jest pewien problem techniczny. Zredukowanie cisnienia przez zwykla kryze czy cos w tym rodzaju nie spowoduje spadku temperatury (przynajmniej dopoki powietrze dobrze przybliza model gazu doskonalego).

Zeby Twoje urzadzenie zadzialalo, powietrze w reduktorze cisnienia musi wykonac jakas prace. Mozna do tego celu uzyc maszyny tlokowej - jak w chlodziarkach Stirlinga. Mozna turbiny - jak przy skraplaniu gazow metoda Kapicy.

W kazdym razie calosc robi sie bardziej skomplikowana niz uklad z przemiana fazowa.

pozdrowienia

krzys

Ale nie przybliza bo sie chlodzi ... tylko ze startuje sie od 200 at :-)

J.

To tez jest pewien problem techniczny - nie kijem go to palka ;) (poza wszystkim, sprawnosc nie jest wtedy za duza).

Inny sposob na wyciagniecie energii od strumienia rozprezonego gazu to sprytne uklady inzektorowe (pulsacyjne lub wirujace; zwykly inzektor w gazie doskonalym nie zadziala) albo wspomniana juz w tym watku vortex tube.

pozdrowienia

krzys

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required