Linia wysokiego napi?cia jak pijany zaj?c

Feb 10, 2016 Last reply: 10 years ago 62 Replies

W dniu czwartek, 5 maja 2016 01:07:03 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Zawsze kogoś znajdą kto coś tam powiedział, dla nich to będzie dowód na poparcie dowolnej tezy. Najlepszy jest jakiś Koszałek Opałek, zawodnik odrzucony przez resztę środowiska, powszechnie uznany za świra lub wyrwikufla, piszący dowolne dyrdymały na zamówienie partii, biznesu, albo przyjaciół i rodziny. Taki ekspert niezawodnie udowodni co tylko ktoś u niego zamówi. Rzuci mu się trochę grosza, a jak trzeba będzie to i na stanowisku posadzi.

Możesz dodać dowolną ilość przygłupich usmieszków, nie krępuj się.

Ja widzę prawidłowość, Ty jej nie widzisz. A w Twojej głowie brak prawidłowości dowodzi sprzeczności. Kontynuuj swój wykład logiki formalnej, skołtunionej.

Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości W dniu czwartek, 5 maja 2016 01:07:03 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Jak najbardziej sie zgadzam ... ale przez ostatnie 6 lat, to PIS mial ograniczone mozliwosci sadzania na stanowiskach w cire :-)

Usmieszki moze i glupie, ale analiza powazna. Ktos mogl calkiem rzetelnie ocenic sytuacje energetyczna, a PIS sie powolalo, bo akurat im to odpowiadalo.

Jaka prawidlowosc - ze od instalowania zagranicznych wiatrakow i fotoogniw polepsza sie sutuacja gospodarczo-technologiczna w kraju ?

J.

W dniu poniedziałek, 9 maja 2016 16:19:44 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Tam nie ma żadnych stanowisk, tam tylko cytują wszystko co w branży zostało powiedziane. Po prostu, łatwiej tam takie rzeczy znaleźć niż w Wyborczej.

No to może wyjaśnij kto to są "węglowi lobbyści" w Polsce?

Nie. Że nie ma sprzeczności którą sobie roisz. Między rozwojem na poziomie systemów a rozwojem na poziomie komponentów. W systemach jest wielka kasa, w komponentach jest konkurowanie z Chińczykiem o miskę ryżu. Możesz być EPC i żyć ze sprzedawania godzin inżynierskich projektując obiekty typu rafineria albo terminal LNG i zarządzać projektami ich budowy, albo możesz być producentem rur do tych obiektów, sprzedając żelastwo na kilogramy z dwuprocentową marżą, konkurując z jakąś hutą w Indiach. Jak któregoś dnia zrozumiesz różnicę między jednym a drugim, że nie każdy pomysł na rozwój czegośtam jest z definicji dobry, to możemy wrócić do rozmowy.

W dniu 2016-05-09 o 17:18, Konrad Anikiel pisze:

W systemach jest wielka kasa, w komponentach jest konkurowanie z Chińczykiem o miskę ryżu. Możesz być EPC i żyć ze sprzedawania godzin inżynierskich projektując obiekty typu rafineria albo terminal LNG i zarządzać projektami ich budowy, albo możesz być producentem rur do tych obiektów, sprzedając żelastwo na kilogramy z dwuprocentową marżą, konkurując z jakąś hutą w Indiach. Jak któregoś dnia zrozumiesz różnicę między jednym a drugim, że nie każdy pomysł na rozwój czegośtam jest z definicji dobry, to możemy wrócić do rozmowy.

Rzadko się z Tobą zgadzam, ale akurat to co zawarłeś w tych kilku zdaniach to kwintesencja naszej pozycji gospodarczej na rynku (światowym i europejskim) Praktycznie niczym nie dysponujemy, nie mamy "know how" prawie w żadnej dziedzinie technicznej, a pozycję eksportu nadrabiają średniorozwinięte produkty stanowiące wsad do cudzego wyrobu (na dodatek wg ich dokumentacji). Smutne, ale prawdziwe.

W dniu poniedziałek, 9 maja 2016 18:31:49 UTC+2 użytkownik cef napisał:

Mi nie zależy na popularności. Kiedy mieszkałem w Polsce, musiałem starać się być "fajny", na wszelki wypadek nie podpisywać się imieniem i nazwiskiem, bo nigdy nie wiadomo kto to przeczyta i co sobie pomyśli. Polska to takie miejsce że jak ktoś coś szczerze głośno mówi to znajdzie więcej wrogów niż przyjaciół, więc albo lepiej siedzieć cicho albo ściemniać, tak gadać żeby nie wiadomo było o co konkretnie chodzi, a w internecie to już koniecznie anonimowo. Ale wystarczy wyjechać z kraju i od razu człowiek widzi jaka to bzdura.

Ale mi nie chodzi o kwintesencję, tylko o konkluzję. Jakie problemy potrafią dostrzec Polacy w Polsce i jakie rozwiązania wymysleć. Bardzo często widzę ogromny wysiłek wkładany w zbudowanie iluzji że wszystko jest super. To jest dopiero smutne. Często słyszę: a bo ty widzisz tylko problemy. Nie, ja widzę i rozwiązania, ale jak rozmawiam z kimś kto nie chce przyjąć do wiadomości że ma problem, to nie ma mowy o rozwiązaniu.

Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu poniedziałek, 9 maja 2016 18:31:49 UTC+2 użytkownik cef napisał:

Mowisz, ze na swiecie to tak lubia ludzi, ktorzy szczerze pisza, co mysla ?

Ja bym sie tylko chcial dowiedziec w jaki sposob zakup i instalacja wiatrakow tudziez ogniw slonecznych polepszy nasza sytuacje. Zyskamy doswiadczonych w instalacji ludzi i bedziemy mogli hoho - wygrywac przetargi i prowadzic projekty w Niemczech, instalujac tam niemieckie wiatraki i chinskie ogniwa z niemieckimi falownikami ?

Gdzie widzisz - u politykow ? To chyba normalne :-)

Zaraz, to ja widze wszedzie problemy :-)

J.

W dniu wtorek, 10 maja 2016 11:42:49 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Nic takiego nie napisałem. Wręcz przeciwnie, to Ty napisałeś. Jak zwykle, wziąłes pierwszą lepszą brednię z dupy i sugerujesz że to ja wymyśliłem. Wal się chłopie na cyc.

Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu wtorek, 10 maja 2016 11:42:49 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Ja tam widze wyraznie, ze napisales, ze w Polsce nie mozna glosno i szczerze mowic co sie mysli. Z tym zreszta nie polemizuje, w sporym stopniu podzielam.

Ale wystarczy wyjechac z kraju ... wniosek logiczny z tego, ze tam juz mozna :-)

Mowisz, ze takiego wniosku nie napisales, i on jest nieprawdziwy ?

J.

W dniu wtorek, 10 maja 2016 13:55:24 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Można? Zawsze można. Ale "można" to nie jest jedyny powód dla którego ludzie coś robią lub zaniechują. Jest jeszcze "chcę", "obawiam się", "nie wnikam", "powinienem", "warto", "opłaca się", "należy" itd. Myślisz że jak coś nie jest białe to może być tylko czarne? No to może źle myślisz. Powiem Ci w tajemnicy że są sytuacje w których te słowa przestają mieć znaczenie. Nie, nie zamieniają się wtedy na coś przeciwnego. Weź kiedyś jakiś podręcznik logiki formalnej, co?

Ty tak mówisz.

Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup W dniu poniedziałek, 9 maja 2016 16:19:44 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Eee tam nie ma. Cire jest wlasnoscia ARE, a udzialowcow ARE mozesz sobie zobaczyc. W ARE jak najbardziej jest Prezes, RN, i pewnie Dyrektor Portalu CIRE :-)

Kopalnie, zarzad nadrzedny typu Kompania Weglowa, gornicy, ich zwiazki zawodowe, elektrownie istniejace ...

J.

W dniu wtorek, 10 maja 2016 16:45:24 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Więc różni ludzie o sprzecznych interesach. Zawsze znajdzie się ktoś pasujący do dowolnego zapotrzebowania politycznego, tam nic nie musi się zbiegać ani rozbiegać.

A ten naczelny związkowiec, co go dziennikarze przyłapali na handlu ruskim węglem, to też lobbysta? A te barany co idą petardami rzucać w Warszawie na jego zawołanie, a wbrew własnemu interesowi? Też lobbyści?

Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup W dniu wtorek, 10 maja 2016 16:45:24 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Troche sprzecznych, a troche zbieznych - gornicy, kopalnie i KW chce wegiel sprzedawac, a istniejace elektrownie chca prad sprzedawac z pradnic, ktore maja. Przynajmniej do czasu, gdy im sie te generatory nie zuzyja.

A nie ? W swoim interesie w koncu rzucaja :-)

J.

W dniu wtorek, 10 maja 2016 17:31:30 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Naiwny jesteś.

A tu to już ślepy jesteś.

W dniu 2016-05-09 o 20:57, Konrad Anikiel pisze:

Nie wiedziałem, że to miara popularności :-)

Konkluzja jest taka, że po prostu trzeba na to (na rozwiązanie tych problemów) zapracować. Potrwa to dziesięciolecia i wtedy osiągniemy poziom krajów rozwiniętych sprzed 20-30 lat.

W dniu środa, 11 maja 2016 18:21:56 UTC+2 użytkownik cef napisał:

Może to tylko mój problem językowy. Mam na myśli angielskie znaczenie słowa 'popular'. Wydaje mi się że polskie 'popularny' też oznacza człowieka z którego zdaniem inni się zgadzają.

Tak to wyglądało po pierwszej wojnie światowej. Jak to zrobić teraz?

Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu środa, 11 maja 2016 18:21:56 UTC+2 użytkownik cef napisał:

Mamy "popularny" i "popularnosc", w znaczeniu jednak ... no, rzeklbym ze ciut innym -

formatting link
ść.html I mamy "populizm" - czyli mowienie tego, co sie innym podoba :-)
formatting link
formatting link
J.

W dniu 2016-05-11 o 18:33, Konrad Anikiel pisze:

Może, ale to już JF wyjaśnił.

Moim zadaniem nic się od tego czasu nie zmieniło.

W dniu wtorek, 10 maja 2016 17:31:30 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

My tu gadu gadu, a tu Australijczycy się zabierają za budowę kopalni Jan Karski. Tak, w Polsce! W kraju gdzie się dopłaca 30 złotych do wydobycia każdej tony węgla.

Ciekawe jak prześwietlą kandydatów do pracy na okoliczność bycia związkowcem w przeszłości. Sprawdzą czy delikwentowi pasuje petarda do dłoni?

Dnia Tue, 17 May 2016 04:48:58 -0700 (PDT), Konrad Anikiel napisał(a):

Nie ma lekko - przez lata podsuwano nam przyklad czeskich kopalni, ktore dobrze dzialaly, i nawet kupily jedna polska kopalnie, a teraz ... najpierw byly male trudnosci

formatting link
teraz bankructwo OKD.

A to nie bedzie zakazana dyskryminacja ? :-)

A jak tam zwiazki w samej Australii ... takie silne, ze trzeba do Polski jechac biznes robic ? :-)

J.

A tymczasem ... Portugalia przez 4 dni zyla tylko z odnawialnego pradu

formatting link
No, piekne osiagniecie ... ciekawe jednak ile wegla w tym czasie spalili :-)

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required