Hmm
A jeszcze jedna teoria. Przeczytalem na onecie wypowiedz goscia i mnie zaciekawila
============= Jak sie zachowa obiekt gdy z jednej strony jest poddany bardzo niskiej temperaturze -30st, a z drugiej grzany, a wilgoc nie jest odprowadzona, no i calosc jest szczelna blaszanka. W wezlach powstac moga ognisko korozji w szczególnosci na zasiarczonym Slasku. "Titanic" zatonal glównie z powodu kruchosci stali w niskiej temperaturze - a bylo to okolo -4st!!, kto wie zatem jakie parametry miala stal uzyta do budowy hali kila lat temu. Sledztwo zapewne odpowie na te pytania, ale projektanci winni sie mocno zastanowic nad obowiazujacymi normami. =================
Skojarzylo mi sie ze chyba w piatek nad Slaskiem byl spory, mog (szczególnie dotyczylo to Rybnika ale w Katowicach pewnie tez byl). Nie wiem czy siarka nie mogla osadzac sie na sniegu, po czym z woda (z tego co wiem to w wyniku takiej reakcji powstaje chyba kwas) dostawac sie pod dach (który przeciekal) i tam korodowac elementy konstrukcji.
pozdr. Student