Dnia Tue, 15 Mar 2011 05:55:50 -0700, Konrad Anikiel napisał(a):
Domyslam sie ze tak, ze mozna bylo przewidziec ze skoro
Nie do końca, ponieważ nie sposób do końca przewidzieć, czy i jak wysoka fala powstanie, tym niemniej problem jest na tyle złożony, że zamiast dalej gdybać lepiej uzbroić się w cierpliwość i poczekać na oficjalny raport.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
J.F.
Dlaczego zdechly to nie wiem, ale dziwne by mi sie wydawalo gdyby japonce mieli problemy z dowozem paliwa. Nawet nie tyle dziwne, co komiczne i zalosne jednoczesnie :-)
I nie mozna bylo kursowac w kolko ?
Ta elektrownia ma 40 lat, byc moze juz im nie zalezy na ratowaniu. Ale to powinno byc tez z dobrej stali zrobione, to moze by jednak wytrzymalo.
Tak czy inaczej - uwazam ze dobrze zrobili ze wylaczyli reaktory w obliczu zagrozenia nieznanej wielkosci. Zreszta pisza ze wylaczyly sie automatycznie, trzesien w Japonii nie brakuje, wiec podejrzewam ze to wielokrotnie sprawdzona procedura.
Ale czesciowo sie z Toba zgadzam - to jakies dziwne sie wydaje ze nie potrafia tych reaktorow wychlodzic. Awaryjnie to bym sie postaral nawet te turbine odpalic, co ona potrzebuje - jedna pompe do kondensatu ? Ktos tam chyba mocno d* dal. Mowia ze Japonczyk prochu nie wymysli - czyzby sie nie mylili ?
I ani slowa dlaczego te diesle stanely. Fala je zalala czy co ?
J.
K
Krzysztof Chajęcki
Dnia Tue, 15 Mar 2011 17:39:38 +0100, J.F. napisał(a):
a dla mnie nie - dlaczego, to już napisałem w tym wątku...
J
Jaroslaw Berezowski
Dnia Tue, 15 Mar 2011 17:39:38 +0100, J.F. napisał(a):
Dziwne to jest to, ze ten projekt bezwzglednie wymaga pradu do awaryjnego odstawienia reaktora. Teraz inaczej sie to projektuje.
J
J.F.
Mozliwe ze nie, ale kto to moze wiedziec z gory.
I wtedy skonczylbys z dzialajacym pelna moca reaktorem .. i niech jednak cos zlego sie stanie.
J.
K
Konrad Anikiel
Wytwornice pary albo reaktory gotujace wode to doskonale zageszczacze chlorkow. Wystarczy ich sladowa ilosc w wodzie, a w jednym punkcie zbierze sie tak duze stezenie ze SCC rozwali to w drzazgi i to tak szybko ze potrafi to byc naprawde zdumiewajace. Nie wiem z czego jest cisnieniowka w Fukushimie, ale domyslam sie ze z 316. Dlugo nie pozyje po kontakcie z woda morska. Konrad
K
Konrad Anikiel
Z dzialajacym pelna moca reaktorem to oni wlasnie teraz walcza. Konrad
K
Konrad Anikiel
No wlasnie, dosyc pechowo, bo w piatek, NRC wydala bardzo pozytywna opinie o ESBWR, ktory od lat GE-Hitachi rozwija. Tam jest chlodzenie grawitacyjne. Opinia omalze entuzjastyczna, a tu w polowie dnia swiat sie dowiedzial ze te wszystkie BWRy to tylko o kant d... Konrad
J
J.F.
Nie - teraz to on dziala resztka mocy. Glupie kilka czy kilkadziesiat MW .. hm, chyba jednak grube kilkadziesiat, bo przeciez kilka to by nie bylo problemu.
J.
J
J.F.
W sumie to sie kolejna rzecz ujawnila - ta elektrownia normalnie byla chlodzona woda morska - tzn kondenser (czy kondensator ?) pary za turbinami. I nie wiadomo czy oni wlali wode morska do reaktora, czy to tylko wymysl dziennikarzy, a oni korzystaja z istniejacego wymiennika.
J.
K
Konrad Anikiel
Skraplacz :)
Obieg czynnika jest zamkniety, turbina odcieta od reaktora. Skraplacz jest co prawda formalnie wymiennikiem ciepla, ale zadnego ciepla w tej chwili nie wymienia. Zeby to mialo sens, musialaby dzialac turbina i pompy. A wtedy... nie chce juz powtarzac, bo i tak zaczynam byc nudny... Konrad
K
Konrad Anikiel
Dobra, nie pelna moca. Tyle ze cisnienie i temperatura przekraczaja warunki pracy o tyle ze szczescie ze jeszcze walcza, a nie spieprzaja. Konrad
J
J.F.
Pompy tak, turbina niekoniecznie - moze maja obejscie, moze strumien za slaby zeby ja poruszyc, moze maja hamulec - w koncu jak diesle pracowaly to jakos ten reaktor chlodzily, a chlodni kominowej tam nie ma, tylko morze.
J.
K
Konrad Anikiel
W reaktorach gazowych turbina pompujaca czynnik do reaktora jest bezposrednio napedzana z turbogeneratora (ten sam wal). W wodnych nie, wiec moze masz racje. Chociaz watpliwosc jest taka, ze skoro cisnienie jest bardzo wysokie a poziom wody niski, to moze te pompy nie maja czego pompowac (pary nie dadza rady). Z newsow slyszymy ze promieniowanie na przemian skacze do gory i w dol, czyli oni tam probuja roznych sztuczek caly czas. Konrad
G
Grzegorz Krukowski
Na 90% pompy obiegu chłodziwa w reaktorze są osobnymi urządzeniami na prąd i jest ich kilka. Zobacz na czym polegał eksperyment w Czernobylu
- elektrownia zostaje odcięta od sieci, musi nastąpić zrzut mocy z generatora co sprowadza się do odcięcia dolotu pary do turbin. W tym samym czasie musi nastąpić uruchomienie agregatów aby pompy obiegu chłodziwa działały, bo reaktor ma pewien zapas cieplny ale starczy on np. na kilkadziesiąt sekund. Agregaty w Czernobylu startowały dłużej i w tym celu generator na wybiegu powinien dostarczyć energię podczas startu agregatów. A z tym pododno był problem, bo wystarczające napięcie było generowane za krótko. Coś tam podobno zmienili i tej nocy robili kontrolowane odłączenie generatora od sieci aby zweryfikować czy starczy czy nie. A że dali do wiwatu to inna sprawa ;)
K
Konrad Anikiel
W Czarnobylu byla planowa proba. Swiadomie obserwowano wzrost cisnienia, nikt nawet nie myslal o puszczeniu pary do turbiny jesli cisnienie zacznie rosnac- o to chodzilo, tak mialo byc. A ze nikt nie mial planu co zrobic z reaktorem w tym czasie- plan byl, ale miala go ekipa ktora elektrownie uruchamiala, a nie ta co potem eksploatowala. Natomiast w Fukushimie zamknieto turbine z godnie z procedura, ktora miala na celu niedopuszczenie do awarii. Co mogloby sie wydarzyc gdyby tego nie zrobiono? Napewno nie rozszczelnienie obiegu, bo to by nastapilo w momencie wstrzasu, a do tego nie doszlo. Byc moze bylo ryzyko ze turbina jest uszkodzona i za chwile sie rozleci, rozwalajac obudowe i powodujac eksplozje radioaktywnej pary. Wowczas trzeba by szybko zamknac doplyw pary do tej turbiny i prowadzic akcje awaryjnego schladzania w warunkach skazenia obiektu i duzych zniszczen. Jak nie kombinowac, dupa zbita. Ja bym chyba jednak sie zastanowil czy te procedury bezpieczenstwa rzeczywiscie maja sens, no i czy obiekt w ogole byl uczciwie zaprojektowany z uwzglednieniem tych zagrozen ktore byly zakladane. Konrad PS nasze obliczenia stanow przejsciowych dla GenIV wyszly takie ze PCU trip (czyli awaryjne wstrzymanie turbiny) daje takie naprezenia termiczne ze po 5 cyklach konczy sie wytrzymalosc zmeczeniowa rekuperatora. Nie chce nawet myslec co sie wtedy dzieje w bardziej obciazonych czesciach...
K
Konrad Anikiel
formatting link
czytalem tej strony wczesniej, ale wyglada mi to na specjalnie napisane pod katem tego co sie dzieje w Fukushimie. Konrad
J
J.F.
Z tym ze naprawde chcieli sprawdzic czy bezwladnosci turbin starczy na podtrzymanie pomp do czasu zastartowania diesli.
Jaki mieli plan dalej .. hm, dziwna sprawa - jakos nie udalo mi sie wyczytac. Czyzby chcieli z powrotem otworzyc zawory i puscic na turbiny ?
W kazdym badz razie 40-sekundzie wcisneli przycisk wylaczenia reaktora, co sie jeszcze bardziej przyczynilo do katastrofy z powodu bledu konstrukcyjnego.
No wlasnie - liczy sie nie to co bylo, tylko co mogloby byc. I czy bezpieczniej miec wtedy reaktor pod pelna para czy wylaczony. A mogl np sufit opasc obsludze na glowe.
Wszedzie pisza ze wylaczenie nastapilo automatycznie, wiec nie bylo sie co zastanawiac, przynajmniej nie w sterowni, tylko przy spisywaniu zalozen do automatyki ..
No ale jakie z tego wnioski ? ze trzeba rekupeator przeprojektowac, napisac jasny wymog ze po drugim razie zamawia sie nowy, czy ze reakto lepiej wylaczyc pretami a nie odcieciem turbiny (co podejrzewam ze sie wlasnie robi, chyba ze jakas awaria w turbinie jest).
J.
A
A.L.
W tym czasie pracowalem w Austrii w pewnym miedzynarodowym instytucie i mialem kontakty z Ukrainska Akademia Nauk. Ichni mowili ze jednym z glownych problemow w Czernobylu bylo to ze lampki sygnalizujace rozne stany awaryjne mialy zarowki takie same jak zarowki do swiatel hamulcowych samochodow Ziguli i Moskwicz. Wiec je nagminnie kradziono albowiem nie mona bylo ich kupic.
Czy to byla bezposrednia przyczyna czy nie, wie wiadomo. Ale ichni mieli meiszane uczucia.
A.L.
K
Konrad Anikiel
Ten sufit jest zaprojektowany na bezposrednie uderzenie samolotu pasazerskiego.
Jak na potrzebe tej dyskusji powiem tyle, ze wniosek jest prosty: zanim turbina sie kreci i lopatkami nie strzela, to lepiej jej nie ruszac! Konrad
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.