ścisk dynamometryczny(?) albo coś

Nov 15, 2009 Last reply: 16 years ago 21 Replies

Witam Szanownych



Mam następującą zagwozdkę. Mam kilka tensometrów tego typu

formatting link
Współpracują one z wzmacniaczem medycznym (z oprogramowaniem) z którym to wzmacniaczem przed każdym pomiarem powinny być skalibrowane. Zakres tensometrów to ok



110N, pożądana powtarzalnośc kalibracji +/-1N. Pożądana wartość przy której ma być wykonana kalibracja to 55N +/-20N W pomiarach nie jest w zasadzie ważna bezwzględna siła działająca na tensometr tylko by każdy tensometr był podobnie wyskalowany.

Kalibracja ma polegać na tym, że ściskam każdy tensometr określoną siłą i konfiguruję sobie mój wzmacniacz mówiąc mu, że sygnał który na niego wchodzi odpowiada takiej a takiej sile.



No i tyle, tylko czym to zrobić? Na metrologii mechanicznej nie znam się zupełnie. Myślałem o czymś w rodzaju połączenia imadła z kluczem dynamometrycznym, lub też o wykorzystaniu zwory elektromagnesu zasilanej stabilizowanym prądem. Wady drugiego rozwiązania znam, pierwszego nie.


A nie można poprostu coś postawić na nie?

Robert

Robert Wańkowski pisze:

Krążek pomiarowy ma średnicę ok 12mm i wysokość 2mm i nie jest zbyt "równy". Postawienie 3-5kg pucka nawet ołowianego na tak małej powierzchni to stawianie domku z kart - się po prostu pucek przewraca.

PH pisze:

A ile konkretnie siły trzeba i czy masz pod ręką jakiś miernik siły ?

PeJot pisze:

Tak jak napisałem wcześniej kalibrować chciałbym wartością 55 +/-20N. Nie mam niestety żadnego miernika siły.

PH snipped-for-privacy@wp.pl napisał(a):

A może "powiesić" ciężarek?

formatting link
. Tu próbowałem coś naprędce narysować: od góry - Podstawka podwieszona na wadze [kolor niebieski], tensometr [kolor czerwony] i płaski przycisk wielkości tensometru obciążony podwieszoną podstawką na ciężarek kalibrujący [kolor zielony].

Zasugeruj się może budową zaworu bezpieczeństwa (np. drążkowego, z tej strony:

formatting link
). Element zciskany może być tutaj dowolnie małz, gdyż nie spełnia przy okazji roli podpory.

PH pisze:

Cztery pręty prowadzące uniemożliwią mu przewracanie się.

Adam Moczulski pisze:

A zamiast oprzeć sie o stół to mi się oprze o pręty, wymagany +/-1N powtarzalności trafi szlag.

Użytkownik "PH"

To postaw na plastelinie.

Robert

PH pisze:

Nie trafi. Jak prosto wbijesz te pręty, to uzyskasz błąd poniżej promila. Ale jak nawet wbijesz je krzywo, to przecież ciężarek zawsze oprze się tak samo, dając ten sam błąd. Czyli powtarzalność będzie zachowana.

PH pisze:

Uwzględnij masę plasteliny w procesie kalibracji.

PeJot pisze:

Albo jest za wcześnie albo za późno, bo nie rozumiem.

Użytkownik "PH"

No stawiasz ten odważnik na plastelinie. Nie będzie się kołysał na czujniku.

Robert

Robert Wańkowski pisze:

Czyli mam sobie mój sensor położyć na stole, dla ustalenia uwagi, krążek o średnicy 12mm i wysokości ok 1.5mm, a potem położyć na nim kawałeczek plasteliny, a potem na nim mam położyć taki 5kg walec, który gdy będzie ołowiany to przy średnicy 5cm będzie miał 22cm wysokości. No nadal tego nie widzę, nawet z plasteliną układ nie będzie odporny na trzaśnięcie drzwi w laboratorium.

Adam Moczulski pisze:

W sumie zaczyna mi się to widzieć. Jakbym dostał gdzieś jakieś tuleje suwliwie pracujące z prętami, to rzeczywiście powtarzalność ma szansę być zachowana.

Użytkownik "PH"

Łożyska liniowe. 0,5 mb waży 5 kg, fi 40 mm.

formatting link
Robert

Robert Wańkowski pisze:

Dzięki! No i problem rozwiązany.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required