Może Wy mi tu poradzicie z wyborem kierunku studiów dla chłopaka. Pytam pod kątem przyszłej pracy. Wybiera między medycyną a automatyką i robotyką. (dość osobliwy to wybór, ale tak mu wypadło). Czy po AiR w pracy będzie taka orka, jak po medycynie? Jacek
Wybór zawodu - pytanie
Sep 12, 2016
Last reply: 9 years ago
12 Replies
W dniu poniedziałek, 12 września 2016 17:11:14 UTC+2 użytkownik Jacek napisał:
A ma jakieś zacięcie w kierunku dłubania w drutach, czy nie bardzo? Bo jak go to kompletnie nie rajcuje, to chyba nie ma sensu, w "terenie" będzie się męczył i frustrował, w biurze będzie gnił za małe pieniądze. Człowiek kumaty i w miarę obyty "orkę" ustawia sobie sam, ale to najpierw trzeba trochę się przemęczyć i poznać to i owo.
L.
Użytkownik "Jacek" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:nr6gih$ofk$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
Lekarze wlasnie protestuja, bo chca trzy srednie krajowe zarabiac. Nie wiem jak tam z jezykami bedzie, ale ogolnie lekarze dobrze zarabiaja, a beda chyba coraz lepiej.
No chyba zeby tak ... jakas elektronika medyczna ? Ktos musi te wszystkie urzadzenia serwisowac, projektowac, budowac, w tym i roboty ...
J.
Zdefiniuj "wypadło". Jakoś nie chce mi się wierzyć że stało się to poza nim.
To niech idzie na programowanie. Niedaleko od AiR a jak ma zainteresowania medyczne to znajdzie satysfakcjonującą pracę blisko medycyny.
No chyba że to "wypadło" to dwie zniżki na studia i stad ten wybór z dwóch różnych biegunów :D
Użytkownik "Jacek" snipped-for-privacy@alektum.com napisał w wiadomości news:nr6gih$ofk$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
Niech zostanie prawnikiem. Dobre zarobki i żadnej odpowiedzialności.
W dniu poniedziałek, 12 września 2016 21:58:53 UTC+2 użytkownik yabba napisał:
Panie kolego, proszę trzymać się tematu, do wyboru mamy szarpidruta i łapiducha. O gryzipiórkach mowy nie było :>
L.
W dniu wtorek, 13 września 2016 00:11:14 UTC+9 użytkownik Jacek napisał:
Ja jestem po AIRze, moja żona po Akademii Medycznej, powiem tyle: gdyby to połączyć, to byłby product development manager cholernie drogich maszynek, super fucha.
No ale nie da się połączyć, a już napewno nie w prosty sposób. Trzeba coś wybrać. Medycyna to jest dziedzina gdzie są strasznie durne regulacje, stowarzyszenia, korporacje zawodowe, kolesiostwo, kliki, koterie. Niektórzy lubią, ale większość ścisłych umysłów dostaje odruchów wymiotnych. Z kolei AiR to jest coś takiego jak "Budownictwo i Poezja", albo "Stolarstwo i Kosmonautyka". Ten kierunek jest kompletnym nieporozumieniem, nie ma takiego zawodu. To są studia które uczą różnych ciekawostek, ale to wszystko złożone do kupy nie tworzy inżyniera który potrafi coś konkretnego robić. Wiem co mówię, bo jestem po AiR, no i konstruuję wymienniki ciepła :-)
Druga myśl: nie pytaj go co on chce studiować, tylko co chce w życiu robić. Ja wiem że to jest trudne pytanie, ale konieczność zastanowienia się nad tym może mu zapalić zupełnie inną lampkę w głowie niż to co widzi patrząc na dostępne kierunki na uczelniach. Jak już będzie wiedział co chce robić, to będzie mądrzejszy od doskonałej większości studentów ostatniego roku na wszystkich uczelniach razem wziętych. Z taką wiedzą może iść do kilku różnych uczelni i poprosić o umożliwienie studiowania jednego albo paru przedmiotów własnoręcznie wybranych z ich programów. Nawet jeśli nikt mu po tym nie da żadnego dyplomu, to pal sześć dyplom. Będzie umiał to co będzie chciał umieć, w odróżnieniu od wszystkich kolegów z dyplomami. A jeśli jest zdolny, to bez większego problemu znajdzie promotora i da radę eksternistycznie obronić jakąś pracę. Choć niekoniecznie w Polsce.
W dniu 2016-09-12 o 17:11, Jacek pisze:
Inżynieria biomedyczna może być pewnym kompromisem.
WM
Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com...
Konradzie, ale nawet naszej biednej RP przybywa robotow pracujacych, maszyn CNC, linii automatycznych - ktos to musi programowac, serwisowac, sprzedawac, konfigurowac ...
J.
Użytkownik "Sebastian Biały" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:nr6pcj$qhs$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
formatting link
:-(
Na szczescie w robotach jeszcze nie ma C#.
J.
W dniu wtorek, 13 września 2016 19:31:07 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
Nie wiem jak teraz, ale za moich czasów robotyka na polibudzie nie była dla programistów robotów, tylko dla konstruktorów. W tym dla ludzi którzy muszą zrobić firmware, ale to dalej jakaś forma konstruktora/projektanta. Użytkownik nie potrzebował dyplomu. Może teraz potrzebuje, nie wiem. Samojezdny odkurzacz sam się programuje, nie trzeba się niczego uczyć.
Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu wtorek, 13 września 2016 19:31:07 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
Mysle, ze dalej jest podobnie. No coz - wyzsze studia zobowiazuja, trzeba wiedziec cos wiecej. Tylko teraz moze byc 3 lata, to trzeba cos wyciac z programu, a przybywa tez zastosowan uzytkowniczych, to chyba cos tam pokazuja jak to sie programuje.
I co - myslisz ze podlaczysz robota, on sie rozejrzy po okolicy i domysli, ze stoi tu po to, aby wymiennik ciepla pospawac ?
J.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required