Żarówka do lampy z czujnikiem ruchu

Jan 05, 2025 Last reply: 1 rok temu 84 Replies

Normalny beton słabo przewodzi, a pewnie jeszcze tynkowany ..

No cóz, przyczyn kopania może być kilka, dlatego obudowa uziemiona/zerowana ...

J.

W dniu 13.01.2025 o 19:55, J.F pisze:

Dużo nie trzeba. Większość porażeń to faza - przypadkowe uziemnienie przez ciało.

Normalnie bym się zastanawiał czy to zerowanie ma rzeczywiście zerowy potencjał, ale aż tyle żeby kopało to raczej na zerze nie ma szansy się pojawić. Więc teraz to obstawiam że zerowania nie było i ta ruska coś dawała na obudowę;)

Nie ma na to przepisów ?

Jednego tylko pokopie, drugi będzie miał fantazję i cwanych prawników.

W dniu 13.01.2025 o 19:23, PeJot pisze:

Tam raczej jest zerowanie. Z uziemnieniem to niekoniecznie ma coś wpólnego. W starej kamiennicy to bym zaryzykowała że uziomu wcale nie ma.

A co sprzęty w drugiej klasie mają wspólnego z uziemieniem.

W dniu 13.01.2025 o 20:18, Shrek pisze:

Pisałem, że chodzi o budynek z XXI wieku ze sprawnym uziemieniem.

Mają tyle, że go nie mają.

No właśnie go nie mają. W efekcie "ekran kabla" ma potencjał prawie dowolny, a często są jakies kondensatory przeciwzakłóceniowe, łączące "masę" urządzenia z kontaktami sieci, i ustawiające potencjał na ~110V.

Dotyczy telewizorów, dekoderów, a często i sprzętu/wzmacniaczy operatora kablowego.

J.

W dniu 13.01.2025 o 20:19, PeJot pisze:

Ok - przeczytalem ze z XIX wieku;)

I dobrze - nie będzie prądów wyrównawczych - powinno być zapięte do instalacji wyrówania potencjałów "na dole".

Nie wiem, może i są, ale czy przestrzegane ...

Prad raczej niewielki, krzywdy nie zrobi.

A w USA może standardy inne, i nie kopie :-)

J.

W dniu 13.01.2025 o 20:23, Shrek pisze:

Za to będzie kilkadziesiąt woltów od ekranu kablówki do ziemi. I powtarzam pytanie: skąd to się bierze ?

No ale jeszcze musisz mieć drugi koniec do zamknięcia obwodu.

I to raczej nie jest sciana czy podłoga, przez skarpetki czy kapcie, ale raczej jakis metalowy przedmiot - mógł być np kran z wodą, ale teraz rury plastikowe :-)

Zerowanie w starej instalacji może mieć spory potencjał, tzn kilka V, bo płynie nim prąd powrotny, a jeszcze mogą być złe styki w rozdzielnicy na aluminiowym kablu.

No ale takie jeszcze nie zabija, możesz cos poczuć, jak masz nogę czy

**** w wannie. Albo jak kran czy kaloryfer drugą ręką chwycisz ..

J.

Bardzo dawno temu, były np telewizory lampowe, o tzw "hot chassis", czyli "masa" odbiornika była połączona z jednym bolcem wtyczki. Oczywiscie wtedy nic z tej masy nie mogło wystawać na zewnątrz ... i np "ekran" gniazda antenowego był połączony z masą przez niewielki kondensator, np 470pF.

Jak wtyczkę źle włożyłeś, to ... prad duzy nie płynął.

Takie odbiorniki dawno wyginęły, dziś to inaczej wygląda, ale prąd nawet większy przepuszcza :-)

J.

W dniu 13.01.2025 o 20:31, J.F pisze:

Drugi koniec jest już w ziemi.

Zwykle masz uziemnie w punkcie rozdziały między TN-C a TN-S - czyli w uproszczeniu w rozdzielnicy głownej. Rezystancja tego to max 10 omów - waciki w porównaniu z 1k jakie ma typowo ciało (zresztą nie przez ziemię dosłownie zamyka się obwód). Tam masz drugi koniec obwodu. Teraz pozostaje kwestia jaka jest impedancja ten punkt - ściana czy podłoga - tu zawsze gdzieś w pobliżu masz zbrojenie albo wręcz bednarki na klatce, więc pomijalnie. Pozostaje sprawdzić "ostatnią milę" między miejscem które dotykasz a zbrojeniem albo innym metalowym elementem podłączonym do wyrównania potencjału - powiedzmy 5 kiloomów.

No to liczymy - 230/(1k(ciało)+6k(ostatnia mila))=230/6000=38mA - powinna rożnicowka wywalić - nie wywaliła. To co 10k? 230/11k=21mA - tyle że różnicówka nie wywali, i tyle żeby konkretnie poczuć. Wszystko się zgadza.

Niestety nie wiem jaka jest konduktywność materiałów budowlanych (znalazłem niezwykle "przydatne" wartości od 0,0001 do 0,02;) Ale zwróć uwagę, że przekrój "przewodnika" jest gigantyczny, bo to całość ściany między toba a zbrojeniem, które jest rozciągnięte po całym budynku.

To mało na "kopanie" musi być kilkadziesiąt. Tyle to może być jak się PEN w WLZ odepnie, ale to nic nie będzie działać, a wiele urządzeń przejdzie w tryb dyskoktekowy - to znaczy z efektami świetlno-akustycznymi i dymem scenicznym:P

Z drugiej strony, miałem kumpla na studiach co się pytał czemu jak rozmraża lodówkę to prądu nie ma:P Jak mu kablówkę robili to PEN przewiercili - akurat ten główny. A jego stary póki żył to lodówkę i pralkę podłączył do rur - i to nie byle jakich tylko lodówkę od gazu (a pralkę do wody, którą na plastik potem zmieniono). Zastanawiam się co mu licznik przez te kilka miesięcy pokazywał. Kolega mimo naszego wstawiennictwa studiów nie ukonczył - nie to żeby się nie dało, no ale po prostu na zaliczenia nie przychodził, więc na pochyłe drzewo i salomon nie naleje. Może to i lepiej;)

W dniu 13.01.2025 o 20:26, PeJot pisze:

Zapewne co najmniej z braku uziemienia. Powinno być w "rozdzielnicy", być może dalej są jakieś urządzenia z izolowanym galwanicznie wejściem od wyjścia i już masz brak uziemienia u siebie (to nie elektrycy robią kablówki). A skąd się bierze napiecie - obstawiam jakieś tłumiki między masa a zasilaniem. Przez pojedynczy będziesz miał 115V ale żałosną wydajność prądową więc nawet nie poczujesz (jak podłączysz zwykłego kompa bez PE na bolcu to będziesz miał właśnie 115V). A teraz jak do tego kabla jest podłączona cała klatka i każdy ma jakiś dekoder i telewizor to trochę się tego pozbiera równolegle połączone i już może kopać. Zmierz napięcie na tym ekranie - druga sonda do czegoś "uziemnionego" metalowa futryna może być. Jak wyjdzie blisko połowy 230 to masz prawdopodobną odpowiedź.

Jesli jest duży potencjał to i pokopie bo i wydajność prądowa będzie z tym posrednio związana.

Czym? Zgaduję, że miernik musiałby mieć dużą rezystancję wewnętrzną? Jaką?

W dniu 13.01.2025 o 22:31, Shrek pisze:

Przypominam, że sprawny RCD typu AC ma zadziałać w zakresie 50...100% Id.

A z tą sprawnością u różnicówek jest różnie.

W dniu 13.01.2025 o 22:40, Shrek pisze:

No właśnie jest kilkadziesiąt woltów, a nie połowa napięcia sieci. I to mnie dziwi.

W dniu 14.01.2025 o 05:06, PeJot pisze:

Wiem - ale teoretycznie sprawna - wywala przy test i zwarciu PE z N.

W dniu 14.01.2025 o 02:18, Marcin Debowski pisze:

Normalny miernik powinien wystarczyć.

Ale prąd musi przez Ciebie płynąć.

Zakładamy, ze dotykasz fazy jedną reką. Trzeba cos jeszcze dotykać inną częścią ciała. Cos przewodzącego.

Zakładając, ze się całym ciałem przytulam do ściany. Albo choc stoję bosymi stopami na betonowej podłodze.

No chyba, że łazienka - to podłoga wilgotna i stopy też ...

Wyczuwałem lekkie mrowienie.

Ogólnie nie powinno.

Ale co to ma "niemaniem prądu" wspólnego?

Jeśli faza szła przez licznik, a "zerowy" inną drogą, i nie miał różnicówki, jak to w starym budownictwie, to licznik normalnie liczyl.

J.

W dniu 14.01.2025 o 19:53, J.F pisze:

No trzeba - z tym że wystarczy "przewodzącego". Nawet 10komów wystarczy żeby poczuć.

Ale nie od baterii 9 voltowej w ręku.

PEN się pod żadnym pozorem nie powinien odpinać. A jak się odepnie to masz gwarantowaną dyskotekę:P

Że całe N było przez lodówkę do rury z gazem:P To pól biedy, bo PEN też:P

NIe wiem - wydawało mi się że właśnie omijanie N było kiedyś sposobem na liczniki, ale ja z czego innego pracę pisałem:P

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required