Moja babcia mówi³a "kokot" na koguta-pewnie i niektórzy z was znaj± to s³owo w kontek¶cie "modnego " ostatnio drobiu.
Po drugiej stronie Olzy -w Cieszynie- to s³owo ma inne znaczenie.Ale pozostañmy przy naszym ludowo drobiarskim skojarzeniu.Tak wiêc rzecz o kogucie z Czeskiego Cieszyna a konkretnie o sprzedawcy (w³a¶cicielu ?????!!!!!!!!!) ze sklepu modelarskiego (na rynku ,po schodkach,przej¶cie przez sklep elektryczny). Potrzebowa³em kilkunastu desek balsy ró¿nych rozmiarów.Poda³em kartkê ze specyfikacj± .W milczeniu patrzy³em jak "personel" wybiera towar z pó³ek. Desek mia³o byæ razem 14 sztuk Po chwili cz³owiek poda³ mi kilkana¶cie desek. Jako ,¿e t± balsê zamówi³ kolega Antek co na balsie zna siê jak ma³o kto sprawdzi³em co to za jako¶æ .Wymagania by³y ¿adne.Ot- po prostu balsa na ¿eberka i listwy .Co tu wymagaæ ! Z zamówionych 14 sztuk otrzyma³em 12-brak³o 2 szt. 2 mm. Brak³o- to brak³o-tak bywa ......... Tylko dwie deski odpowiada³y moim wyobra¿eniom o desce balsy. S³oje w miarê proste ale bez cudów, nieco ró¿na twardo¶æ w zakresie jednej deski. S³owem balsa klasy "Standard" ! Poprosi³em o wymianê desek. I wtedy ów cz³owiek dokona³ metamorfozy . Ju¿ nie by³ to cz³owiek ale nowy bardziej wzbogacony stwór. Bogatszy o now± osobowo¶æ cz³owiek-kogucik- kokocik zapia³ !A¿ siê zaczerwieni³ z wysi³ku !Zatrzepota³ rzêsami-skrzyde³kami , nie strawione knedle zagulgota³y mu w gardle . Co ??? Wyba³uszy³ oczy jak dno kufla piwa !! Ty tu pierwszy raz i wybierasz sobie ???! To jest balsa standard a nie wybierana !! Biedny koguci mó¿d¿ek -¼le trafi³ .Wybierana oznacza selekcjonowana przez producenta i podzielona wed³ug kategorii. Zreszt± nie mia³ standardowej balsy 2 mm i zaproponowa³ "lekk±" czyli selekcjonowan± czyli dro¿sz±, czyli wiedzia³ o co chodzi.Wreszcie ujawni³ fragmenty tajemnicy swoich dwóch zwojów w mózgu (jakby mia³ trzy to by nie by³o tego tekstu -a tak nasra³ na swoje podwórko ).Kokocik za¿yczy³ sobie o 5 KCz. wiêcej za ka¿d± z zamienionych desek -wymiany dokona³ sam i b³yskawicznie w przeciwieñstwie do wcze¶niejszego wybierania towaru .Skoro jest "vyberena" to znaczy dro¿sza -logiczne no nie !Mnie siê nawet "brambory" nie zepsu³y w piwnicy.Na takie numery jestem od lat przygotowany-trening na spotkaniach kiedy koledzy S³owacy ujawnili mi "subtelne " ró¿nice pomiêdzy nimi co ¿yli w jednym pañstwie . Spokojnie powiedzia³em ,¿e nie ma sprawy .Nie ma tego co potrzebujê to kupiê w Pradze gdzie jak raz jadê .A w³a¶ciwie to nie bêdê bra³ ¿adnej deski. Spokojnie wybiorê w Pradze -tam klient sam dobiera sobie takie produkty. Zmiêk³,oprzytomnia³ .. R±czêta wykona³y ruch a'la grzebanie w piasku i ..........ju¿ po cudownej ods³onie ! A by³ to ten b³ysk kiedy z pod maski wyj¿a³ pysk (dziób). Ponownie uprzejmie wyjrza³ zza kontuaru sprzedawca ,mrucz±cy przyja¼nie do klienta,co¶ wspomnia³ o pikniku na ¯arze........... Zaraz ,zaraz ! To ty tam komentowa³e¶ piknik ??!! Tak ,a co ? Nie podoba³o siê ? I ponownie jaka¶ cudowna przemiana -ju¿ inny facio mnie obs³uguje,nadskakuje ,proponuje ,zapisuje i w ogóle to prawie dop³aca do interesu by koledzy z "Polska" itd. ,itp. O ma³o co nie wychlasn±³em sobie siekaczy na wazelinie ........
No powiedzcie sami; kokocik kogucik zas³u¿y³ na bucik .?