Marzenia z dzieciństwa

Dec 16, 2009 Last reply: 16 years ago 25 Replies

Dnia 11.01.2010 Marek F. <marek snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał:

Która to była modelarnia? I który to był rok?

KAcper

To musiał być jakiś wczesny Gierek. W Centralnej Składnicy Harcerskiej był wtedy punkt konsultacyjny. Dyżurowali tam doradcy od aparatur, modeli itp - mozna było przyjść i poprosić o pomoc. Ja przyszedłem ze swoim silniczkiem i facet zaprosił mnie do swojej modelarni - to chyba było gdzieś Za Żelazną Bramą, ale dokładnie nie pamiętam. A czemu pytasz ?

Dnia 11.01.2010 Marek F. <marek snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał:

ul. Grzybowska 32. "Modelarnia SM Za żelazna Bramą". Uczęszczałem w latach

1980-1984. Instruktor od uwięziówek potrafił odpalić niemal każdy silnik.

KAcper

Ja też kupowałem tam zestawy do sklejania modeli szybowców np. "Jaskółka". Po kilku różnych kupiłem i złożyłem model silniczkowy na uwięzi. Ale nie było mnie stać na silniczek. Za jakiś czas poznałem kolegę który odkupił ode mnie ten model i zamontował swój silniczek. Doświadczenie w modelarstwie lotniczym miał mniejsze ode mnie i poprosił mnie do wspólnych prób wystartowania. Ja stałm w środku i trzymałem te linki, a on usiłował uruchomić silniczek. Mało mu palec nie odpadł od uderzania i kręcenia śmigiełka a silniczek nawet nie spróbował wystartować. Potem próbowaliśmy razem. Kombinowaliśmy różnie, ale zupełnie bez powodzenia. Pamiętam że chyba napędzany był na eter i po jego nawąchaniu się zacząłem widzieć różowe słonie. Nic nie wyszło z latania i kolega poszedł na konsultacje do modelarni. Tam też nawet instruktor nie był w stanie uruchomić silniczka.

to mój instruktor co prawda na co dzień nosił mundur, ale silniczki odpalał z palca ;)

PMK

Nie, to było H0 :)

Miałem taki silniczek -- Made in China 2.5ccm -- na początku też nic nie wyszło. Ale za którymś razem po podkręceniu tej śruby z góry (chyba do prawie granicy zablokowania silniczka) i użyciu niezwietrzałego paliwa (ze sklepiku Hobby na Siennej siedemdziesiąt czy osiemdziesiąt-cośtam) małe czortostwo odpaliło :). Pół osiedla spowiło się w błękitnym dymie, śmigło było całe odrapane od pokręcania narzędziem w postaci jakiegoś drewienka (palce szybko miały dość), ale zapalił.

pzdr \SK

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required