Modelarstwo czy zabawa?

Apr 03, 2005 Last reply: 21 years ago 23 Replies

Od pewnego czasu zastanawiam siê nad pewnym zjawiskiem. Otó¿, dawno, dawno temu, jak zaczyna³em przygodê modelarsk± niemal wszystkie modele d³uba³o siê w³asnorêcznie z trudem dostêpnych deseczek, sklejki, listewek i rarytasu, jakim by³a balsa. Teraz wszystkie te materia³y, a nawet pewne komponenty czy modu³y mozna bezproblemowo kupiæ. Zauwa¿y³em, ¿e wielu z Was wybiera model z bogatej palety ofert producentów, po¶wiêca kilka, kilkana¶cie godzin na motaz i fruuuuu w przestworza.



I tu mam dylemat. Czy nie macie wiekszej satysfakcji z latania modelem w³asnorêcznie wypieszczonym, poczynaj±c od konstruowania przez doskonalenie warsztatu a¿ do lotów "do¶wiadczalnych"? Czy zakup "gotowca" i jego przygotowanie w 1-2-3 wieczory jest rozwi±zaniem daj±cym wieksz± frajdê?



Jak wiêkszo¶æ z Was nie cierpie na nadmiar czasu. Finanse tez nie s± dla mnie barier±, ale jak czytam posty m³odzie¿y, która zadaje pytania typu: gdzie kupiæ, jaki kupiæ, ...co kupiæ i na dodatek z du¿ym ograniczeniem finansowym - to czy jest to modelarstwo, czy tylko zabawa? A gdzie jest kszta³towanie tak wa¿nej dla modelarza ciepliwo¶ci? Poniewa¿ jestem na etapie C/L (na ukoñczeniu dwa modele budowane od podstaw) twierdze, ¿e jeszcze wiedz± i modelarskim do¶wiadczeniem nie doros³em do RC. Czy ¼le interpretujê termin MODELARSTWO, czy jeszcze do niego nie doros³em?



PiotrekS



U¿ytkownik "Piotr Sobierajewicz"

Od pewnego czasu zastanawiam siê nad pewnym zjawiskiem.

rozwi±zaniem

Pytanie: co to znaczy od podstaw - sklejkê klei³e¶ sam ??? balsê - je¿eli u¿ywasz - sam wyhodowa³e¶, ¶ci±³e¶ i wysuszy³e¶, silnik sam zbudowa³e¶ ??? MODELARSTWO to tak szeroki zakres, ¿e ciê¿ko, a nawet wrêcz niemo¿liwe jest okre¶lenie co jest, a co nie jest modelarstwem. Dla jednych - kupno modelu, ew. pomalowanie i na pó³kê, dla innego budowa od podstaw, dla innego co¶ zupe³nie innego np. latanie, p³ywanie czy je¿d¼enie- wybierz siê w maju do £odzi ( wcalê tego nie reklamujê ) na festiwal to mo¿e zobaczysz namiastkê MODELARSTWA

buwi777

Ba - to odwieczny dylemat :) Na pewno "wydzierganie" modelu z klapek do duża satysfakcja, że o samej przyjemności "dziergania" nie wspomnę.

Natomiast są różne upodobania - jeden bardziej lubi latać inny - budować. Myślę, że w większości te upodobania są w miarę zrównoważone. Są też różne modele - niektóre służą wyłącznie do nauki są tylko etapami w rozwoju umiejętności pilotowania - tak jak gamy i pasaże czy etiudy Czernego znane na pewno uczącym się gry na fortepianie czy organach. Być może szkoda czasu na własnoręczne i czasochłonne powielanie tych standardowych konstrukcji.

Nooo - z tą cierpliwością to kiepsko ostatnio jest (patrz wątek: POMOCY !!! Jaki model kupić ???) Zwłaszcza pokolenie "klikaczy" nie może zrozumieć że nie wystarczy kupić model i wcisnąć "Play" żeby poleciał. Wykrzesanie z takiego delikwenta odrobiny zaangażowania w zdobycie potrzebnej wiedzy i umiejętności bywa trudne...

Sądząc z pytań które sobie zadajesz (oraz braku błędów ortograficznych :) w napisanym tekście) na pewno nie będziesz miał problemów ze zdobyciem potrzebnych informacji.

Życzę powodzenia w budowie i oblatywaniu modeli i służę w miarę skromnej wiedzy swoją pomocą.

Nie zamierza³em i nie zamierzam nikogo krytykowaæ. Po prostu zastanawiam siê nad tematem dosyæ precyzyjnie przedstawinym tutaj:

a ponadto usi³ujê znale¼æ granicê pomiêdzy zabaw±, a czym¶ wiêcej ni¿ zabaw± - modelarstwem (lataj±cym).

PiotrekS

U¿ytkownik "Piotr Sobierajewicz"

Modelarstwo ( szeroko pojête - równie¿ lataj±ce ) jest zabaw± oprócz tych kilku którzy na tym robi± kasê - podobno - i nie szukaj tej granicy bo jej nie znajdziesz - no chyba ¿e u siebie - ale to ju¿ inna sprawa .....

buwi777

U¿ytkownik "Piotr Sobierajewicz" napisa³ ..........

rozwi±zaniem

............

...............

Tanczy solista zespolu "Bolszoj" i dziewczyny w dyskotece. Widzisz problem tam, gdzie go nie ma.

Kazdego bawi co innego i nie ma co poszukiwac swietosci tam gdzie jej brak.

Uwazasz, ze zrobienie ARF-a to zadna sztuka? A spojrz tutaj:

formatting link
porownaj sobie te zdjecia z fabrycznym stanem modelu na stronie Wimarexu.

Czy dla pilotow modeli smiglowcow nalezy wyszukac nowe okreslenie zamiast "modelarz"? W koncu te cieniasy kazdy drucik kupuja w sklepie. A mogliby wlasnorecznie na tokarczece, frezareczce....

Modelarstwo nie jedno ma imie. W koncu z twojej wypowiedzi wynika, ze kazdy poczatkujacy powinien zaprojektowac swoj pierwszy model, narysowac plany i wykonac model od podstaw. I tylko popelnic swietkokradztwo kupujac gotowy silnik. A znacznie wiecej pozytku bedzie, jezeli wykorzysta plany lub zestaw modelu zaprojektowanego przez fachowca - wiecej i szybciej sie nauczy, pojdzie dalej w swoim rozwoju.

Robie wszystkie rodzaje modeli - kazdy daje mi co innego: ARF typu micron - genialna frajda latnia - przecietny smiertelnik nie wykona takiego plata samemu KIT - cudowny czas spedzany wieczorami w kanciapce (a kit, bo wieksza pewnosc, ze jednak poleci). CRD - bo czasem mam natchnienie.

Do RC IMO nie ma co dorastac, to poprostu inne latanie niz CL. A jezli uwazasz, ze nie wiem o czym pisze, to rzuc okiem tutaj:

formatting link
Krzysiek kojot Choroszko

Jednym s³owem - Wasze pojêcie o modelarstwie, jego zasadach, oddzia³ywaniu i roli jak± spe³nia - jest ¿adne i z przykro¶ci± donoszê, ¿e jednak moja decyzja o anulowaniu subskrypcji grupy jest ostateczna i nieodwo³alna

U¿ytkownik "buwi777" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d2ooq6$2p4$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

U¿ytkownik "Jerzy" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:d2optc$m1q$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Sorry, ale nie rozumiem - dywagacja w tym w±tku tyczy³a granicy pomiêdzy modelarstwem a zabaw±, nikt tu nie pyta³ o pozytywne oddzia³ywanie, roli modelarstwa itd - to ju¿ by³o kilka razy omawiane.

S±dzisz ¿e nasze pojêcie o modelarstwie jest ¿adne - to mo¿e - je¿eli jeszcze nie anulowa³e¶ subskrypcji - wypowiesz siê troszkê szerzej w tej kwestii - co modelarstwo niesie w sobie, jak± rolê w ¿yciu powinno spe³niaæ, a mo¿e nawet podasz granicê pomiêdzy modelarstwem a - wg Ciebie p³ytk± - zabaw± ???

w oczekiwaniu na odpowied¿

buwi777

Użytkownik buwi777 napisał:

Nie przejmuj się. Po prosty Jerzy, w ramach protestu (że ktoś ma inne zdanie niż on), z regularnością kwarcowego zegara i po raz co najmniej

6-ty straszy wszystkich koszmarną wizją - że nie będzie 7-ego razu :)))))))))

Użytkownik Piotr Sobierajewicz napisał:

....

Na mój gust, jesteś na prostej drodze do przystąpienia do jakiejś sekty lub założenia własnej :)

U¿ytkownik "Jerzy" napisa³ :

Jerzy,

Przypisujesz sobie przywilej posiadania prawdy jedynej o tajemnicy modelarstwa. Modelarstwo moze byc srodkiem do wielu rzeczy, pozytecznego wychowania mlodych ludzi czyrozwoju intelektualnego. Ale takze do rozwodu lub tworzy okazje do wypicia wodeczki. Wiekszosc z nas docenia wychowawcze walory naszego hobby, czego przykladem porady udzielane poczatkujacym. Jednak doceniajac wszystko co mi daje modelarstwo - nie przesadzajmy, mnie,

40 letniego prawie konia juz nie wychowa, ono pasuje do moejgo charakteru, upodoban itp....

pozdrawiam,

Krzysiek kojot

Modelarstwo to jest zabawa, niezaleznie od tego czy kupuje się zestawy, czy buduje samemu służy ono jednemu - miłe spędzenie czasu. Cała reszta to wymyślanie ideologii by podnieść własną samoocenę i sranie w banie!

O, to, to... jak mi dłubanie przy modelu przestaje sprawiać przyjemność, to go po prostu odkładam na tzw. zaś... ;-) no, chyba, że dla kogoś to jest PRACA. I tu, jak by sie bardzo uprzeć, można zapytać: praca czy zabawa. I chyba dylemat z tytułu mamy z głowy...? Tak czy inaczej, jak dla mnie EOT. Pozdr Adam snipped-for-privacy@onet.pl

formatting link

Niektórzy (stara kadra?) traktują modelarstwo jak swego rodzaju misję. I w odniesieniu do młodzieży coś w tym jest - poznawanie wiedzy technicznej, integracja w ramach działalności kół i modelarni, kształtowanie cech charakteru, takich jak wytrwałość... I to jest OK. Każdy rodzaj pozytywnej pracy z młodzieżą jest cenny, w tym w ramach modelarstwa, ale również szkół muzycznych, klubów sportowych, zespołów tanecznych itp. Niestety, zetknąłem się z innymi "wartościami" przekazywanymi poprzez modelarstwo, takimi jak pogarda dla innych, źle pojęte współzawodnictwo, kult czystości formy modelarskiej, tworzenie i utrzymywanie podziału na modelarzy i Modelarzy itd. Smutne to i niebezpieczne.

Witam Rozumiem twoje rozterki, ale każde dojrzałe pokolenie - przez naturalną kolej rzeczy - patrzy na niektóre zmiany wprowadzane wraz z nowymi pokoleniami jako coś niezbyt pasującego do naszej wizji świata. Racz jednak zauważyć, że kiedyś był np. stan wojenny, o którym mgliste albo żadne pojęcie mają nasze dzieci. Już one nie mogą uwierzyć w ocet na półkach i tym podobne, a już o braku komputerów czy Internetu albo komórek nie wspomnę. Każde czasy wprowadzają małą rewolucję. Teraz żyje się poprostu inaczej, wcale nie gorzej czy lepiej, tylko inaczej. Nasze dzieci jak dorosną też tak będą reagowały na GPS-owe chipy wszczepiane noworodkom, czy tez na małżeństwa zawierane przez Internet. A modelarstwo? Cóż, ulega zmianom, jak wszystko. Kiedyś modele robiliśmy od podstaw, ale to MY robiliśmy - ja akurat pamiętam z oglądanych z wypiekami unikalnych zachodnich folderów - na tzw zachodzie robili je od dawna z zestawów. Kiedyś MY robiliśmy sami aparatury - na świecie nikt by sobie tym głowy nie zawracał. Przecież nie będę budował mostu żeby przejść przez rzekę. Dlatego jednym z efektów zmian w kraju jest też inne podejście do modelarstwa. Młodzi ludzie wolą latać, niż spędzać długie wieczory nad bezsensownym - ich zdaniem - dłubaniu w sklejce czy balsie. To ich wybór. Ważniejsze, że chcą się w to bawić. Za 20 lat robot domowy będzie ci skrobał model przez noc, żebyś miał na weekend zabawkę do polatania i też będzie to zabawa w modelarstwo.

Pozdro (>@Gmeracz

Trawa przetrwa największe burze... Bo jest elastyczna :)

Dnia 2005-04-03 13:35, Użytkownik Piotr Sobierajewicz napisał:

Ja myslę, że przede wszystkim rozumiesz go dość wąsko.

Popatrz na inne dziedziny, powiedzmy, kolarstwo. Dawniej przez kolarstwo rozumiało się odpowiednie sekcje w klubach sportowych, Wyścig Pokoju, nazwiska typu Szurkowski... i tyle. Dzisiaj rowery są modne. Mamy kolarzy szosowych, górskich, przełajowców. Mamy gości "zakręconych" stroną techniczną zagadnienia, składających swoje rowery z coraz lepszych części. Mamy trekkingowców (miłośników terenowych wycieczek krajoznawczych), mamy w końcu ludzi po prostu lubiących pojechać sobie na spacer do lasu. Więc na czym polega dziś *prawdziwe* kolarstwo? Z modelarstwem jest b.podobnie.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required