Od pewnego czasu zastanawiam siê nad pewnym zjawiskiem. Otó¿, dawno, dawno temu, jak zaczyna³em przygodê modelarsk± niemal wszystkie modele d³uba³o siê w³asnorêcznie z trudem dostêpnych deseczek, sklejki, listewek i rarytasu, jakim by³a balsa. Teraz wszystkie te materia³y, a nawet pewne komponenty czy modu³y mozna bezproblemowo kupiæ. Zauwa¿y³em, ¿e wielu z Was wybiera model z bogatej palety ofert producentów, po¶wiêca kilka, kilkana¶cie godzin na motaz i fruuuuu w przestworza.
I tu mam dylemat. Czy nie macie wiekszej satysfakcji z latania modelem w³asnorêcznie wypieszczonym, poczynaj±c od konstruowania przez doskonalenie warsztatu a¿ do lotów "do¶wiadczalnych"? Czy zakup "gotowca" i jego przygotowanie w 1-2-3 wieczory jest rozwi±zaniem daj±cym wieksz± frajdê?
Jak wiêkszo¶æ z Was nie cierpie na nadmiar czasu. Finanse tez nie s± dla mnie barier±, ale jak czytam posty m³odzie¿y, która zadaje pytania typu: gdzie kupiæ, jaki kupiæ, ...co kupiæ i na dodatek z du¿ym ograniczeniem finansowym - to czy jest to modelarstwo, czy tylko zabawa? A gdzie jest kszta³towanie tak wa¿nej dla modelarza ciepliwo¶ci? Poniewa¿ jestem na etapie C/L (na ukoñczeniu dwa modele budowane od podstaw) twierdze, ¿e jeszcze wiedz± i modelarskim do¶wiadczeniem nie doros³em do RC. Czy ¼le interpretujê termin MODELARSTWO, czy jeszcze do niego nie doros³em?
PiotrekS