Nie na temat...



Co do magnetyzerow majacych dawac tak cudowne efekty w eksploatacji samochodow ( zaznaczam - magbnetyzery paliwa ) to ostatnio w telewizji w ktoryms z magazynow moto poddano testom te cud uzadzenia. Pomiarow dokonywano w labolatoriach z doskonalym sprzetem pomiarowym . Pomiarow dokonywano przed jak i po zalozeniu magnetyzerow. Niestety brak bylo jakikolwiek efektow ich dzialania. ZXuzycie paliwa takie samo, moce takie same a ew, roznice miescily sie w granicach bledow tych urzadzen...Co do wplywu pola ..nie ulega to watpliwosci, ale powatpiewam w ich dzialanie przychylajac sie do opini prowadzacych testy ze to po prostu szmelc i zlom niepotrzebnie montowany do samochodow. Niektorzy producenici z tego co wiem zabraniaja nawet montarzu tego typu urzadzen
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Ależ były, oczywiście że były!! Napełniły się potrfele producentów i sprzedawców (oszustów"! I tylko o to chodziło!
Niedawno kilka razy miałem spam ze Stanów oferujący pudełeczko włączane w kabel LNB anteny satelitarnej dekodujący WSZYSTKIE programy i kosztujący chyba z 60 dolców. Ile ludzi dało się na to nabrać??
Atu gostek sprzedaje piramidkę. Po co viagra? Pod piramidkę i już stoi ;-)
Pozdrówka - zniesmaczony Piotr
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

No cóż, wieża w Pizie też krzywa jak diabli, a stoi :> POzdr Adam snipped-for-privacy@onet.pl www.asli.net.pl
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Użytkownik Rapier napisał:
Co do wplywu pola ..nie ulega to

Bardzo możliwe ża tak właśnie jest. Ludzkość ma skłonnosć do szukania i znajdowania "leków uniwersalnych", które nie istnieją. To, że zmniejsza się tworzenie kamienia kotłowego w wodzie nie oznacza, że będzie miało jakikolwiek wpływ na sposób spalania czasteczek paliwa...

To chyba tylko dlatego, że niektóre konstrukcje sa inwazyjne - wpina się je w przewód paliwowy czesto zmniejszając jego przekrój. NIe widzę powodu, aby magnetyzer miał w jakimkolwiek stopniu zaszkodzić, tak samo jak nie pomaga. Ja u siebie założyłem z ciekawosci taką "samoróbkę" i nie zauważyłem żadnych odczuwalnych zmian w pracy silnika. Może trzebaby mieć starego Poldka... ;) W każdym razie zamierzam ocenić wygląd świec, wiedząc jak przyrasta nagar po roku eksploatacji. Będe miał wtedy własne zdanie, co cenię sobie najbardziej :)
--

Pozdrawiam,

A. Grodecki
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
wiadomości

co do

że
instytucji
Cześć, a ja Cię czytałem zawsze z zaciekawieniem, jako ciekawego grupowicza i co ? nóż mi w plecy wbijasz ? oj jak boli :))) Wyluzuj bo przestanę odsyłać zabłąkanych Twoich klientów, którzy mylą Twoje nazwisko z moim.
Pozdrawiam Andrzej Grodzki.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Użytkownik Andrzej napisał:

No to co mam zrobić? Powtarzać doświadczenie tak długo az się nie uda, żeby oglosić jedynie słuszną opinię? To nie ZSRR ;) Nawet moja żona potwierdziła, że mycia jest nieporównanie mniej. Zaznaczam NIEPORÓWNANIE a nie "troszkę" albo "chyba". Zaczęło się od tego, że już kombinowałem gdzie tu kupić zmiękczacz za rozsądną cenę, a po załozeniu magnesów zupełnie odpuściłem.
Pare miesięcy temu na grupie budowlanej stoczyłem batalię o to, czy folia aluminiowa na styropianie czemuś służy czy to tylko nabijanie ludzi w butelkę za pieniadze. Wszyscy byli przeciwko mnie... na początku. Jestem zaprawiony :)
--

Pozdrawiam,

A. Grodecki
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Użytkownik Andrzej napisał:

To może dla odmiany porozmawiamy o "efekcie Mumumby" (czy jak się ten człowiek zwał). Jeśli ktoś nie wie: bierzemy 2 szklanki lub inne IDENTYCZNE naczynia, do jednego wlewamy ciepła wodę a do drugiego wrzątek (tę samą masę wody) i umieszczamy w tym samym zamrażalniku. Okazuje się, że ZAZWYCZAJ wrzątek zamarza szybciej, mimo że ma dużo wyższą temperaturę początkową. Dlaczego??? Zaznaczam, że ubytek wody przez parowanie nie tłumaczy zjawiska.
--

Pozdrawiam,

A. Grodecki
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Dlaczego???
Jak cieplejsza woda to szybsza konwekcja wody w "naczyniu" a tym samym szybsze oddawanie ciepła do otoczenia i szybsze początkowe schładzanie cieczy.
buwi777
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Chyba zrobie to doświadczenie ale coś mi tu nie gra! Naczynia są identyczne - tak samo oddają (wymieniają energię z otoczeniem) to naturalne jest to ciplejsze musi stygnąć dłużej. Napewno gdyby mierzyć w danej jednostce czasu (np w ciagu godziny)o ile zmieniła się temperatura to cieplejsza woda schlodzi sie bardziej bo jest większa różnica temperatur z otoczeniem i to sprzyja oddawaniu energii. Jeszcze inaczej : gdybyś miezrzył w równych odtępach czasu temperature to napoeno nie będzie się ona zmieniała liniowo a bodajże ekponencjalnie. Ale to co Ty piszesz moim zdaniem nie ma sensu
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

naturalne
miezrzył
zmieniała
To było do mnie czy do A.Grodeckiego ????
buwi777
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Użytkownik Gadget napisał:
Ale to co Ty piszesz moim zdaniem nie ma

Nie ma sensu w oparciu o uproszczony model który wskazujesz. Jednak zjawisko występuje i jest od lat znane. Dla pociechy powiem, że do końca nie za bardzo wiadomo, dlaczego tak się dzieje. W historii fizyki było kilka (co najmniej) przypadków, kiedy pewne "oczywiste" zjawiska okazywały się wyglądać inaczej. Potem ktoś z nudów (albo przypadkiem) wykonał doświadczenie i całą znaną teorię diabli brali. Chyba po tym można poznać prawdziwego naukowca - nigdy nie zakłada, że drzwi są całkowicie otwarte i nie neguje zjawisk, tylko dlatego że ich nie rozumie albo wydają się niemożliwe. Np można nie wierzyć w Boga (czymkolwiek miałby być), ale tylko głupek powie, że go nie ma. Ale to już za bardzo "mało techniczne" ;)
--

Pozdrawiam,

A. Grodecki
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Propopnuje się zastanowić! Jeżeli w dwóch szklankach byłaby woda o tej samej temperaturze to zamarzly by one w tym samym czasie. I tu nie ma miejsca na slowo "zazwyczaj" liczba cząsteczek jest tak duża, że działa typowa statystyka. Ale jeżeli w jednej szkalnce masz wodę gorącą to za nim osiągnie początkową temperature wody z drugiej szklanki to tamta już zdąży (choć stygnie wolniej) ochlodzić się o kilka stopni. I moim zdaniem NIGDY nie "dogoni" czy przegoni drugiej (tzn szybciej zamarznie)
Pozdrawiam Marcin
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Użytkownik Gadget napisał:

Jednak okazuje się, przyroda ma "inne zdanie" niż Ty :)
Myślisz schematycznie, nigdy nie wymyślisz prochu.
--

Pozdrawiam,

A. Grodecki
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.