Odp: Z hamulcem czy bez? [RC]

Sep 11, 2003 Last reply: 22 years ago 4 Replies

Hey


Raczej nie, gdyby tak by³o, to w ¶mig³owcach nie wykorzystywano by
> efektu autorotacji przy awaryjnych l±dowaniach.

A co tutaj do rzeczy ma autorotacja ? ;-)). Przecie¿ polega ona na tym, ¿e poprzez opadanie rozpêdza siê wirnik i w ostatniej chwili zwiêksza siê k±t natarcia ³opat, przez co ro¶nie ci±g wirnika g³ównego i pozwala na wyhamowanie ¶mig³owca (³opaty s± dosyæ masywne w stosunku do ¶mig³owca, wiêc zanim wytrac± energiê, pozwol± jeszcze bezpiecznie wyl±dowaæ).


Z tym oporem, to byæ mo¿e siê ¼le wyrazi³em. Chodzi³o mi o to, ¿e podchodz±c do l±dowania modelem depronowego samolociku o wiele bezpieczniej jest nie zdejmowaæ gazu do zera - silnik wtedy jeszcze troszkê ci±gnie i pozwala ³agodniej wyl±dowaæ, wiêc nie mo¿e byæ tutaj mowy o oporze krêc±cego siê ¶mig³a.


Próbowa³em l±dowaæ z w³±czonym i wy³±czonym hamulcem i zaobserwowa³em,
> ¿e wiruj±ce ¶mig³o stawia opór, przez co prêdko¶æ modelu niebezpiecznie
> spada. Wa¿n± cech± eksperymentów jest powtarzalno¶æ. :)

j/w.


Spróbuj wyl±dowaæ z w³±czonym i wy³±czonym hamulcem jakim¶ modelem i daj
> znaæ co zaobserwowa³e¶.

Próbowa³em, poklei³em podwozie kilka razy ;-)) i doszed³em w³a¶nie do takich wniosków. Latanie z hamulcem wygl±da³o mniej wiêcej tak : zmniejszam gaz do po³owy, robiê zakrêt, schodzê tu¿ nad pasem, wyrównujê, zdejmujê gaz do zera...........ciach - zadzia³a³ kochany hamulec, wielkie ¶mig³o z szerokimi ³opatami ;-)) stoi w miejscu i model, który znajdowa³ siê dos³ownie 0,5 m nad ziemi±, zamiast wyl±dowaæ, spada jak kamieñ i ³amie sobie podwozie ;-)). Natomiast po wy³±czeniu hamulca w momencie zdejmowania gazu ¶mig³o jeszcze troszkê siê krêci, przez co model drastycznie nie traci prêdko¶ci.


pozdrawiam



mikki



To z innej beczki - słyszałes kiedyś o wiropłatach? To m.in. szybowce z wirnikami zamiast skrzydeł. Za dawnych czasów była też zabawka-samolot z wirującymi skrzydłami wykorzystująca podobne zjawisko.

Ha, chyba się nie zrozumieliśmy. Gdybym zatrzymał śmigło 0,5 metra nad ziemią też pewnie bym przyglebił. Spróbuj poszybować z i bez hamulca, a zobaczysz różnicę.

Hey

S³ysza³em, ba...nawet widzia³em ;-)).

W przypadku "normalnego modelu samolotu" ;-) - zgadzam siê - mo¿na ju¿ nieco wy¿ej zdj±æ gaz do zera, zatrzymaæ ¶mig³o i spokojnie wyszybowac. Natomiast sprawa wygl±da zupe³nie inaczej w modelu typu fun-fly, czy lekkim depronowym dwup³acie z "grubym" kad³ubem. Obydwa modele maj± znaczny opór czo³owy i w ich przypadku po prostu trzeba l±dowaæ "z gazem". O ile spalinowym f-f latam nieco wy¿ej i jak mi zga¶nie silnik, to spokojnie mogê go rozpêdziæ i wyl±dowaæ, o tyle w tym deproniaku jak zdejmowa³em gaz, to model po prostu przestawa³ lecieæ ;-)). Ostatnio mia³em okazjê polataæ innym modelem elektryka - szybkim i zwrotnym "Dêbowym" napêdzanym Speedem 400 bezpo¶rednio. Ten model np. po zdjêciu gazu bardzo ³adnie szybuje i w jego przypadku faktycznie hamulec móg³by pomóc.

Tak wiêc podsumujê wszystko raz jeszcze ;-)).

Hamulca nie stosowa³bym w lekkich modelach samolotów z du¿ym oporem czo³owym (czyli w znacznej wiêkszo¶ci modeli depronowych). ;-)

pozdrawiam

mikki

Doszliśmy do jakiegoś konsensusu :) Dodam, że model którym ląduję "na ręcznym" to metrowej rozpiętości deproniak o cięciwie 125mm, czyli niewielkiej, posiadający mały przekrój kadłuba. Być może dlatego lądowanie z lotu szybowego jest nie tylko możliwe, ale także najtrafniejsze. Sumując - nie ważne jak, byle w jednym kawałku. :)))) Czego życzę Tobie, innym grupowiczom, jak i mojej skromnej osobie.

PS Zaraz idę w teren. Może być ciekawie - wiatr wieje, trzy pakiety pełne. :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required