Musze sie pochwalic nowa zabawka (jesli to tylko: zabawka?) - to nie zadna krypto-reklama.
Shell Shocker znalazlem jakis czas temu w zagranicznych serwisach o modelach zdalnie sterowanych, i od razu zaintrygowala mnie niecodzienna koncepcja napedu. Niestety nigdzie nie mozna jej bylo znalezc w Europie, a kupowanie po drugiej stronie Atlantyku mijalo sie z sensem placenia za wysylke tyle ile jest warta ta zabawka. Szaczególnie, ze nie jest mala i nie lekka wiec koszty wysylki sa duze. Rozmiar pudelka okolo 50x50cm waga okolo 4 kilogramow.
Zabawka(?) jest trudna do znalezienia w Europie, podobno w Londynie jakis sklep to oferuje. Wiec szukalem na ebay i udalo sie niedawno.
Mam rozne modele zdalnie sterowane, helikoptery, lodzie, sterowce, motocykle jednosladowe, laserowe czolgi itd. Ale Shell Shoker jest nieporownywalny z niczym innym. Zarowno pod wzgledem dostarczanych wrazen jak i technologicznym.
To z reszta trudno opisac bo koncepcja napedu jest nietypowa. Spojrzcie na zdjecie:
wiecej zdjec mozna znalezc tutaj:
Technologia: zdalne sterowanie 4rokanalowe, odzielnie dla kazdej osi obroty: przod/tyl. naped oddzielnymi silnikami na obie osie, przelozenie tak silne ze praktycznie nie mozna reka zatrzymac. doskonale radzi sobie w glebokim piachu, trawie, na kamieniach itd. jednorazowe naladowanie specjalnego akumulatora pozwalan na prawie pol godziny jazdy! akumulator jest specjalny zeby zmiescil sie wewnatrz przewidzainego miejsca, ale na oko to zwykle szesc ogniw NICD1700mAh. ladowarka dostarczana w komplecie laduje okolo 3 godzin. oddzielny kanal zdalnego sterowania zmienia ustawienia napedu, slychac ze jest to robione oddzielnym silnikiem i zajmuje pare sekund miedzy skrajnymi ustawieniami.
Moze to tylko zabawka. dla mnie to cos wiecej, przyklad wykorzyzstania nietypowej originalnej technolgii napedowej, wykorzystujacej znane zasady dynamiki w niekonwencjonalny sposob. koncepcja kol napedowych bedacych wycinkami kuli byla chyba probowana w opracowaniach pojazdow ksiezycowych.
Szczerze polecam dla wszystkich pasjonatow modeli zdalnie sterowanych. Czasami wydaje mi sie, ze to daje nawet wiecej radosci, niz zmaganie sie z helikopterem miedzy drzewami.
Stad mozna chyba jeszcze zciagnac filmik: