Jak działa zawór antysyfonowy?

Loading thread data ...
Czasem pompy perystaltyczne są używane.
Kiedyś stosowano jeszcze pompy membranowe i zębate do skroplin.
WM
Reply to
WM
WM znalazl, ze to tloczkowa. Ciekawe - syfon jest w stanie to tak dokladnie oproznic? Niby zaworki w te strone przepuszczaja, wiec moglby, ale czy na tyle dokladnie, ze resztek smarowania nie bedzie?
Tak czy inaczej - przyczyna wycieku z klimy gdzie indziej lezy. Zaczalbym od sprawdzenia czy pompa sie uruchamia.
J.
Reply to
J.F
Przyczyna znaleziona: pompa czasam nie działała. Złośliwie, wycieki pojawiały się *zawsze* po wyłączeniu. Dopiero któryśtam raz z rzędu wyciekło podczas pracy i stał się jasne że to nie cofanie wody z rurki odpływowej tylko przepełnienie zbiornika.
A co to potrzeby takiej pompki, bo widzę że są opinie że grwitacyjnie powinno: owszemm ale wymaga to wykuwania w *mieszkaniu* w ścianach, wężyków ze spadkiem. Ogólnie niewykonalne kiedy montujemy po wykończeniu, znacznie łatwiej jest zaciągnąc skropliny przez sufit k/g, albo do wiadra, jak widziałem w pewnym korpo ;).
PS. pompka 300zł. WTF :) ?
Reply to
heby
Albo zamontowania rurek na scianach. A jak sie komus nie podoba, to niech szafa czy kalendarzem zasloni :-)
Albo plyta k-g :-)
Widac taka dobra :-)
J.
Reply to
J.F
Nie zasyfia się szybko? Tam musi chyba iść też sporo brudu z tym kondensatem?
I te pompy (ogólnie, nie jakiś typ) są przy klimie stosowane powszechnie?
Reply to
Marcin Debowski
No to już wiem dlaczego takich nie spotykam. Po prostu tu gdzie mieszkam klima to standard, więc jest praktycznie zawsze uwzględniania przy budowaniu.
Nb. ciekawe, że nie ma w Twojej jakiegoś czujnika przepełnienia zbiornika, ale to się chyba na tyle rzadko zdarza, że byłby to bezsensowny koszt. Za to przy grawitacyjnych występuje od czasu do czasu efekt różnicy ciśnień i wtedy można sobie posłuchać przyjemnego bulgotania.
Reply to
Marcin Debowski
To woda destylowana, więc niezbyt brudna. Czystość w stylu deszczówki.
Pompa skroplin to dodatkowy koszt. Nie zawsze jest konieczne je stosowanie.
WM
Reply to
WM
To nic nie szkodzi, bo pompa jest stale opłukiwana wodą. Kurz nie zbiera się, tylko jest wymywany.
WM
Reply to
WM
W dniu 2021-06-12 o 10:30, heby pisze:
Częściowo powtórzę się za kolegami, ale nie wszystko jeszcze napisali.
Nieprawidłowo zawór ten został nazwany zaworem antysyfonowym, gdyż zawór ten zapobiega zjawisku zwanym lewarem wodnym.
Fachowa nazwa tego zaworu to "napowietrzacz". Zadaniem tego napowietrzacza jest wpuścić z zewnątrz do rurki strumień powietrza i przerwać strugę wody, kiedy wystąpi zjawisko lewara wodnego lub, kiedy odcinek instalacji kanalizacyjnej, do którego wpięte jest odprowadzenie skroplin nie ma odpowietrzenia lub odpowietrzenie to jest źle wykonane i przez to powstaje w tej instalacji podciśnienie, które wysysa wodę ze zbiorniczka.
Zjawisko lewara wodnego może się pojawić tylko wtedy, kiedy wylot rurki odprowadzającej skropliny jest zamontowany poniżej poziomu lustra skroplin jaki jest wymagany w zbiorniczku skroplin.
Ale wyciąganie wody ze zbiorniczka może też być spowodowane pojawiającym się podciśnieniem w instalacji kanalizacyjnej (brak lub złe odpowietrzenie tejże kanalizacji).
Jeżeli kanalizacja posiada prawidłowe odpowietrzenie, a wpięcie do kanalizacji rurki odprowadzającej skropliny znajduje się powyżej wymaganego lustra skroplin w zbiorniczku to napowietrzacz ten w zasadzie nie jest potrzebny o ile sama kanalizacja ma prawidłowo wykonane odpowietrzenie i nie powstaje w niej podciśnienie.
Wstawianie zaworu zwrotnego tutaj nie jest zbyt sensowne, ponieważ jeżeli zawór taki będzie miał zbyt mocną sprężynę to pompka skroplin może nie pokonać jego oporów, a jeżeli będzie miał zbyt słabą sprężynę to słup wody w rurce może go i tak otwierać. Wtedy ten zawór nie będzie przeciwdziałał zjawisku lewara wodnego lub powstającego podciśnienia w kanalizacji.
Pompki te nie wypompowują całych skroplin ze zbiorniczka, ale pozostawiają pewien poziom skroplin, dzięki któremu pompa jest cały czas zanurzona w wodzie. Woda w tych pompkach służy zarówno jako chłodzenie i smarowanie.
Reply to
Uzytkownik
W dniu 2021-06-15 o 02:39, Marcin Debowski pisze:
Idealnie by było, gdyby można tak było wykonać odprowadzenie skroplin, ale często bywa, że odprowadzenie skroplin trzeba poprowadzić powyżej klimatyzatora np. w zabudowie sufitu.
Reply to
Uzytkownik
W dniu 2021-06-19 o 10:42, WM pisze:
Ta woda to skropliny z powietrza z pomieszczenia. W tej wodzie jest masa syfu, kurz, roztocza, zarodniki pleśni i wszystko co w tym powietrzu fruwa.
Część wyłapują filtry, ale spora część tego kurzu trafia do tej wody. Dlatego systematycznie trzeba czyścić nie tylko filtry, ale także cały układ odprowadzenia tych skroplin, poczynając od tacki ociekowej i wymiennika.
Ale bywa, że nie da się inaczej.
Reply to
Uzytkownik
wtorek, 20 lipca 2021 o 12:10:02 UTC+2 Uzytkownik napisał(a):
Zawsze powtarzasz za innymi, na dodatek nie informując o tym. Taki drobny złodziej tekstów jesteś. Przepraszam niezainteresowanych. Drobny chujek uzyszkodnik uważa że może być moderatorem na grupach. Uzurpuje sobie prawo do cenzurowania innych. Na dodatek wszystkie jego wiadomości pochodzą z netu. Sam nie ma o niczym pojęcia. Tak jak z zainstalowaniem zaworu elektromagnetycznego do wody, w studzience przed licznikiem.
Reply to
Zenek Kapelinder
W dniu 2021-06-12 o 10:30, heby pisze:
Z trochę innej beczki: te pompki do kondensatu tanie nie są, a ZTCW padają dosyć często, pewnie przez suchobieg lub zatkany odpływ. Może by jakaś tania alternatywa, np. pompka wody z ekspresu do kawy ?
Reply to
PeJot
Dnia Tue, 20 Jul 2021 18:36:03 +0200, PeJot napisał(a):
Dawno temu w Polmozbytach do różnych celów kupowało się pompki perystaltyczne. Oficjalnie były "do spryskiwacza". Zwykłe, polskie, niedrogie. A przy okazji w zasadzie nieśmiertelne i nie bały się powietrza.
Reply to
Adam
czwartek, 22 lipca 2021 o 13:33:42 UTC+2 Adam napisał(a):
Akurat dawno temu miałem warsztat w którym naprawiałem samochody. Pompki o których napisałeś były w 125p i Polonezach. Od chuja tego wymieniałem rocznie. I to nie psuły się silniczki a wyciągały jelita. Czy zdajesz sobie sprawę z tego że w przeciętnym samochodzie w czasie całego jego życia taka pompka może pracowac dwie może trzy godziny? To gdzie ta nieśmiertelność. Powietrza się bały bo wirnik z kulkami ściskającymi jelito był na osi silniczka i obracał się z prędkością kilku tysięcy obrotów na minutę. Bez chłodzenia jelito się niszczyło.
Reply to
Zenek Kapelinder

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.