Czołem,
czasem przydałby się przenośny zbiornik ciśnieniowy, takie coś co czasem widuję u mechaników samochodowych. Wygląda to jak 3 kg butla gazowa. Nijak znaleźć nie mogę gotowca, google wypluwa wszelkiej maści inflatory. Nie dało by się czegoś takiego uskutecznić z tego co występuje pół darmo w przyrodzie, np. z gaśnicy ? Pytam bo podejrzewam że problem tkwi w dziwacznych gwintach. Pojemność rzędu 10 litrów, ciśnienie maks. 10 bar.
Chociaż, na A. takie inflatory 9 litrów aktualnie są po 200 pln, a w komplecie jest zawór bezpieczeństwa, króćce, manometr - może nie warto rzeźbić samemu ?