Dnia 02.06.2009 Jd. snipped-for-privacy@interia.pl napisał/a: >
> > Mógł nastąpić wybuch gazu nagromadzonego w bagażniku, a zbiorniki zdaje się
> > mają płytkę bezpieczeństwa - nie eksplodują same z siebie, >
> Co to jest ta płytka bezpieczeństwa i do czego służy?
> Natomiast co do samego wybuchu bądź nie zbiornika: na 6 zdjęciu widać,
> że nie jest on cały. Czyli jakieś rozerwanie (bo po eksplozji to chyba
> by inaczej wyglądał) chyba nastąpiło, bo po cóż straż miałaby go > rozcinać?
>
> > ale jeśli
> > ciśnienie wzrośnie (np przez podgrzanie płomieniem z zewnątrz) to gaz
> > zaczyna się uwalniać przez otwór i powstaje dosyć duża "flara". >
> No to jest zawór bezpieczeństwa zintegrowany z zaworem napełniania
> i często zaworami odcinającymi lub zwrotnymi (wielozawór)
>
Moim skromnym zdaniem:
- Podjechal na stacje z pustym zbiornikiem, na benzynie. Czarny samochod, wszystko rozgrzane.
- Zatankowal do pelna, nie zadzialal w pore zawor przeciazeniowy w pompie.
- Zimny gaz zaczal sie w zbiorniku termicznie rozszerzac, przekraczajac dopuszczalne cisnienie.
- Zadzialal zawor bezpieczenstwa albo pekla plytka bezpieczenstwa, ale one maja ujscie do przestrzeni bagaznika
- Nastapil samozaplon w bagazniku.
- W wyniku pozaru temperatura zbiornika wzrosla tak, ze zawor bezpieczenstwa nie byl w stanie ograniczyc wzrostu cisnienia. Zaczelo rosnac az do rozwalenia zbiornika.
- Eksplozja.
Myslicie ze podobne wypadki w Polsce maja jakikolwiek wplyw na przepisy i stopien ich przestrzegania? Konrad