Właśnie dostałem GBH 220 i mam teraz takie głupie pytanie z racji, że to ...
T
Tomasz Pyra
No to spróbowałem tym moim wiertłem do ceramiki. Powoli, krótkimi wierceniami i z chłodzeniem. Wiertło padło po przewierceniu około 0.5mm.
Odwiozłem dziada do ślusarza. On przez dwie godziny dał radę kolejne 1.5mm i stępił na tym wszystko co miał pod ręką. Mówi że w takim metalu jeszcze nie robił.
W ramach ostatniej szansy założył na to jakiś swój patent z tulejki i nakrętki którą od wewnątrz przyspawał do śruby, ale kruszy się dalej materiał śruby, a nie wykręca.
Nie ma więc raczej sensu dalszego psucia narzędzi, zwłaszcza że akurat cały element pojawił się na Allegro za grosze.
K
Konrad Anikiel
No ale jeszcze może być węglik krzemu, ale nie monolit. Nie spieka się? Konrad
K
kogutek
te:
formatting link
...> >
Jak byś posłuchał mnie że się nie da to byś się nie narobił i nie wydał kasy. Co to było? Odpowietrznik w zacisku?
T
Tomasz Pyra
W dniu 2010-10-12 01:53, kogutek pisze:
Do przebolenia ta kasa. Ślusarz nic nie wziął. A co do narabiania, to to ogólnie takie hobby polegające na narobieniu się, więc jestem przyzwyczajony :)
A że się nie da - odpowietrzniki do tej pory wykręcałem w taki sposób i jakoś się udawało. Inna sprawa że ten przewód, to tam siedział od niewiadomo kiedy i chyba ktoś zbyt silny go przykręcał. Zresztą prawdopdoobnie zaczął mu płynąć jeszcze przy przykręcaniu i tak go zostawił, bo pękł przy odkręcaniu bardzo szybko.
Pisałem - końcówka przewodu hamulcowego.
P
Plumpi
Użytkownik "Tomasz Pyra" snipped-for-privacy@spam.spam.spam> napisał w wiadomości news:4cb2037d$0$27043$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Tivoly to francuska firma produkująca dość przyzwoite narzędzia. To, że pękł, nie było przyczyną kiepskiej jakości wykrętaka, ale sposobu obchodzenia się z nim. Najprawdopodobniej użyłeś wykrętaka do większych średnic, który załapał tylko czubkiem i czubek się urwał. Pierwsza sprawa to trzeba było najpierw tę urwaną śrubę potraktować ciepłem (np. palnikiem), bo zapewne była zapieczona. Następnie trzeba było prysnąć płynem penetrującym i poczekać, aż wniknie w gwint. Dopiero wtedy próbować rozwiercić i użyć wykrętaka o odpowiedniej średnicy.
Rozwiertaka nie rozwiercisz żadnym wiertłem, tak więc nawet nie próbuj. Musisz wziąć delikatnego, małego punktaczka i delikatnie pukać w ten rozwiertak z różnych stron, aż się obluzuje i uda sie go wydłubać szpikulcem lub złapać i wykręcić szczypcami. Możesz też sobie pomóc cieniutkim wiertłem widiowym lub kobaltowym HSS i powiercić wokół tego wkrętaka otworki o średnicy 0,5-1mm. Po wyjęciu końca rozwietraka musisz rozwiercić tę urwaną śrubę wiertłem o średnicy takiej jaką ma gwin wewnątrz. Ja do tego celu używam Dremela z frezem widiowym, szybkotnącym do stali nierdzewnych. Teraz wystarczy trochę podłubać, aby wydłubać resztki gwintu śruby, a następnie przegwintować otwór gwintownikiem o danym rozmiarze.
P
Plumpi
U¿ytkownik "Palik" snipped-for-privacy@TNIJktowie.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:i8u14i$co8$ snipped-for-privacy@news.dialog.net.pl...
To ja wyt³umaczê. Zdjêcia s± zbyt kiepskiej jako¶ci, a ta pierwsza aukcja od góry to najprawdopodobniej jest frez korundowy. Frez ten posiada na powierzchni roboczej wtopione okruszyny korundu.
Jednak pozosta³e ni¿ej to s± normalne wiert³a widiowe z eglików spiekanych. Sam takich u¿ywam od wielu lat do wiercenia laminatów epoksydowo-szklanych do elektroniki. Te wiert³a s± wytrzyma³e na ¶cieranie i potrafi± d³ugo wytrzymaæ wierc±c ww laminaty. Niestety sa bardzo kruche i pêkaj± nawet jak niechc±cy siê je upu¶ci na blat sto³u. Trudno jest nimi wierciæ "z rêki". Trzeba u¿ywaæ stojaka, a najlepiej siê spisuj± w maszynach CNC.
My¶lê, ¿e ten sprzedawca zobaczy³ tê pierwsz± aukcjê i dlkatego tak sobie nazwa³ wiert³a widiowe korundowymi :)
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.