Hiszpania bez pradu

Apr 28, 2025 Last reply: 1 year ago 216 Replies

To generuje efekt nieodróżnialny od Grażyny pod sklepem. Nie chcemy plotek, chcemy informacje. "Wyjście na ulicę" gwarantuje dezinformacje.

Baofeng "rozładuje" się w pudełku po kilku miesiacach. Można go naładować z powerbanku, nowsze modele mają często jakieś usb do ładowania.

Poinformowania służb, pośrednio, że sąsiadka nie ma insuliny, że ktoś utknął od 5h w windzie na zadupiu, że jakaś grupa rozkrada rozdzielnicę kolejową itd. Sammorganizacji społeczeństwa przy ograniczonym dostępie do środków łaczności.

A czy w pandemii brakowało prądu?

W eterze masz jeszcze mniejszą wiarygodność gdy nie znasz swoich operatorów. Skąd miałbyś ich znać jak na codzień nie komunikujesz się z nimi.

Gdzie Ci jeden powerbank wystarczy na wszystkie sprzęty jakie posiadasz. Trzeba jakiegoś agregatu albo panela PV.

To GSM :-)

Dlatego mogły działać te wszystkie łączności.

W eterze nie ma tępych Grażyn pod sklepem. Ogólnie zdetumanizowane to jest. Próg wejścia gwarantuje większą wiarygodność.

Telefon był bezużyteczny. Stacje GSM "wyładowały" się po chwili i tyle. Nie masz czego ładować, poza radiem.

PS. Mały, rozkłądany panel PV to ładowania telefonu, wielkości małej ksiązki, kosztuje niewiele. Uratował mnie kiedyś w Grecji podczas awarii prądu. Warto mieć.

Nie działał. Raz, że wiele stacji nie miało zasilania, dwa, że nagle biliard sztuk suwerena potrzebował dowiedzieć się co u szwagra.

Fajne zdjęcie wypłyneło:

formatting link

Pandemia to tylko kłopot był ze sklepami i pracą. Nic więcej istotnego się nie działo. Trudno te dwie sytuacje porównać.

W dniu 3.05.2025 o 13:46, heby pisze:

Tak samo jak tu, na grupie ;>

Zauważyłeś, że po ostatniej katastrofie odpięcia google znacząco spadła liczba troli i jak by nieco mniej się rzuca kur...?

Próg spowodował odsianie. W dobrą stronę.

Oj, różnie z tym bywa.

Nie rozumiem pytania.

Do spełnienia przepisu o nierozmawianiu z unlisami.

No to wtedy urządzenie, zgodnie z prawem, nie może nadawać w paśmie PMR.

Na CB tego nie ma, porównaj to co jest na pasmach amatorskich, gdzie każdy jednak identyfikuje się znakiem, z tym co jest na CB.

Nie żeby na pasmach amatorskich nie było czasem bydła. Ale to jest promil tego, co jest na CB.

Nie rozładuje. Ze dwa lata trzymam w szufladzie naładowanego, jak nie więcej, i dalej trzyma. Nie używam tego radia, kupiłem z ciekawości i do testów.

Wouxun trochę pożera baterię, jak jest wyłączony, bo cały czas zasila CPU, i ten faktycznie po paru miesiącach zdycha. Baofeng nie. Oczywiście jest jakieś samorozładowanie baterii ale widocznie nie na tyle, żeby po dwóch latach wydrenowała się do zera.

Zresztą podpiąć do ładowarki raz na pół roku, jak ktoś chce, też przecież może.

Jak jesteś krótkofalowcem, to się komunikujesz. Jeździsz na imprezy, zloty, czy nawet do klubu, poznajesz ludzi.

Poza tym jak usłyszysz znak, to możesz sobie ten znak wyszukać, może ma konto na qrz.com, może na jakimś forum typu PKI. A jak nie to może ktoś np. z lokalnego klubu zna tę osobę. Nie jest to anonim.

Generalnie tak, choć zdarzają się (nieliczne) wyjątki.

formatting link

Ile to daje energii w słoneczny dzień?

W zasadzie u mnie pandemia rozwiązała więcej problemów, niż stworzyła. Mogłaby być częściej.

Pewnie nie jest to żadne egzotyczne pytanie, ale czy na bazie telefonów gsm, jakimś niewielkim dla producenta kosztem, nie dałoby się zdefiniować/zmajstrować czegoś, co w takich sytuacjach umożliwiałaby komunikację typu peer-(peer/repeater)-peer? Mam na myśli WAN, a nie tylko pojedyńczy odbiornik do innego odbiornika. Wtedy kiepski zasięg w zabudowie równoważyłaby ilość telefonów. Zasadniczo to chyba nawet w oparciu o istniejące protokoły (wifi) by się dało przy odpowiednim oprogramowaniu, ale pewnie dałoby się to na niższym poziomie odpowiednio efektywniej.

No to co polecacie konkretnego na takie wypadki? Ze 30 lat temu miałem jakiś skaner, bodajże Unidena, ale za specjalnie tym się nie intresowałem. Co to Baofeng wiem tylko dlatego, że szukałem wcześniej jakiegoś rozwiązania na kilkukilometrowy obszar bez zasięgu gsm.

Ładuje 1 telefon lub uzupełnia powerbank. Jeśli chcesz, zmierzę max moc, ale obecnie nie ma szans na słońce, więc chwilę to potrwa.

Były koncepcje, np. LTE Direct.

Kiedyś czytałem o pomyśle Mesh, pozwalajacym traktowąć telefony gsm jako węzły sieci i "przeskakiwać" poniędzy nimi sięgając dalej. To była tylko koncepcja i wydaje mi się, że nie zrealizowano jej. To miało być dla służb.

Quansheng UV 5R Plus:

1) Jest alternatywne oprogramowanie (w zasadzie wiele) 2) Ma możliwość instalacji innej bateri z ładowaniem usb 3) Mniejszy niż Baofeng 4) Wiecej funkcji 5) Łatwo można uniemozliwić nadawanie na określonym kanale (i chyba też globalnie), acz po prawdzie to też w Baofengu da się uzyskać. To dla paranoików.

85zł.

formatting link
Chyba nic tańszego nie da się znaleźć z takimi mozliwościami.

Zrobić się da, ale nie słyszałem by którykolwiek producent zrobił. To konfliktuje z biznesem sieci GSM. Urządzenie musi realizować to, co normalnie robią stacje bazowe. Czyli będzie zużywało dużo energii i dużo pamięci.

Gdyby urządzenia wspierały 802.11s to by je można połączyć ze sobą w jednolitą sieć.

Wyjść na ulicę, zobaczyć dawno niewidzianych sąsiadów :-)

W dniu 3.05.2025 o 23:51, Arnold Ziffel pisze:

A uwzględniając ilu więcej jest użytkowników CB?

W dniu 3.05.2025 o 23:50, Arnold Ziffel pisze:

Ale po co to ma być zgodne z prawem szczególnie w sytuacji kryzysowej?

W dniu 3.05.2025 o 23:55, Arnold Ziffel pisze:

No ale było o posiadaniu Baofenga. Mniemam, że bez pieprzenia się w krótkofalarstwo :-) To kogo możesz znać i co sprawdzić jak nie ma prądu. No i czemu miałbyś sprawdzać jak się ktoś nazywa jak nawet nie wiadomo czy czasem tylko nie podszywa się szczególnie będąc w ruchu.

W wersji najprostszej to mógłby byc nie tyle taki mesh (w sensie AP roaming) co sieć propagująca oficjalne komunikaty i starająca się przesłać zgłoszenia alarmowe do jakiś węzłów (które oczywiście musiałby istnieć i mieć niezależne podtrzymanie).

Dzięki. Wygląda dobrze.

4GW to było ok 20% krajowej produkcji wtedy.

IMO - sporo. Mogło spowodować kaskadę. Z drugiej strony - to chyba jeszcze w granicach możliwości naszych łączy zagranicznych. Ale co sie zrobi w Czechach, jak nagle im podkradniemy 2GW ...

No ale siec jest :-) Musiałby tylko przejsc na taki tryb regulacji, aby nie pchać prądu do sieci. Co wymaga np pomiaru prądu na przyłączu.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required