Re: [PWM] - nowości RC

Jul 25, 2003 Last reply: 23 years ago 4 Replies
Jump to replies (4)



> Kolego  ! A wiesz ,ze te żarty powstały z kontaktów "twoichbylców"z ludźmi
> właśnie z TEGO !!! trójkąta .
>
> Ale co by nie powiedziec ludzie sie staraja
> Skontaktuj sie ze mna na priv to ci otworze jeszcze szerzej oczy !
> Ale tym razem bedziesz zdumiony ale w druga strone !
> Taki polish Meibah (żle napisałem ale wiesz co myśle )

Drogi Kolego



oczywiscie ze jestem swiadom, iz sa tu ludzie, ktorzy dokonuja rzeczy wspanialych (nie tylko w naszych czasach, ale i w przeszlosci), mam tylko cos przeciwko, jesli w dobrej wierze kupujesz cos "kompletnego", wysylasz to koledze, ktory nie dosc, ze jest logistycznie na koncu swiata, ale ma jeszcze dodatkowe trudnosci z poruszaniem sie, a tam okazuje sie ze brak jakis idiotycznych drobiazgow bardzo komplikuje procesz budowy. Tu mam zero tolerancji, Oczywiscie ze mozna przytoczyc tez pare modelarskich "german jokes" (tak jak np. miniserwa XT Jamary - totalny szrot), a nawet amerykanskich, ale nie o to w sumie chodzi. Po mprostu przeszkadza mi, jesli czyjas nbezmyslnosc, lub niedbalstwo trafia tych, ktorym powoduje rzeczywisty problem.



Z wyrazami pelnego szacunku



Alex



A może ta czyjaś jak mówisz bezmyślność to p prostu "ludzkość". Robiłem kilka modeli z zestawów zarówno czołowych producentów niemieckich jak i amerykańskich i praktycznie w każdym można się do czegoś przyczepić, bo jak liczyć te procenty ARF 70 - 95 ? w czasie pracy, brakujących detalach ? Bywało, że w zestawach brakowało np. Planów, listewek, czy innych elementów wymienionych w specyfikacji, a modele teoretycznie ARF wymagały wielu godzin pracy i zapewne początkujący czy niedoświadczony modelarz miałby spore problemy. W drugą stronę pięknie wykonane zstawy naszych południowych sąsiadów, są iście jednorazowego użytku, szczególnie w rękach niedoświadczonego modelarza. Ludzie mają to do siebie, że bywają niedoskonali, inni są po to, by im pomóc tą niedoskonałość naprawić. Po prostu więcej luzu, przecież to zabawa.

Jacek Borowski wrote: ......

Pozwolilem sobie wybrac te trzy linijki z twojego postu, gdyz uwazam je za jego kwintesencje. I z twoja opinia sie nie zgadzam. Sprzedaz modeli to nie zabawa - to biznes. Zabawa jest montowanie modelu i jego uzytkowanie. Skoro chcesz podejsc na luzie do "ludzkosci", to wyluzuj przy dziurawym dachu w swoim nowym domu, klekocacym silniku w nowym samochodzie itp. Jezeli ktos chce zyc z robienia zestwow ARF, ARC, kit czy innych to jest to biznes jak kazdy inny. I dobrym prawem konsumenta jest oczekiwac zestawu Prawie Gotowego Do Lotu. Bylejakosc i niechlujstwo zawsze warto pietnowac, zeby eliminowac z rymku brakorobow. Dla mnie recenzja Zefirka jest wzorcowa i wg. mnie jednak mocno pozytywna dla modelu. A producent powinien za nia Romka wynagrodzic (chocby poprawionym zestawem zefirkia), bo dostal dobra reklame w poczytnym miejscu i na dodatek darmowy konsulting na wysokim poziomie.

Bynajmniej nie chodziło mi o jakąkolwiek krytykę wypowiedzi kol Romana B i bynajmniej nie z nim polemizuję. Uważam, że opis jest ciekawy, humorystyczny i INSPIRUJĄCY. Chodziło mi tylko o delikatne zasugerowanie, że wykonując dowolną czynność jesteśmy narażeni na popełnianie błędów (tak tak 2*2 = 4). Fakt, że żyjemy z danej pracy i nawet możemy być najlepszymi w swojej branży nie chroni nas przed nimi. Nie narażajmy siebie i otoczenia na zbędne stresy. Po prostu trudno mi się pogodzić z tak jednoznaczą krytyką czyjejś działalności. Tylko w tym sensie widzę ten luz. Po prostu fakt zepsucia się nowego Mercedesa nie świadczy o bezmyślności jego konstruktorów i producentów. Przecież ten "osioł " (nasz "Południowy Sąsiad") co produkuje silnik wymyślił gwinty 2,5 - po jaką cholerę jak mógł wymyśleć 3, nie mówiąc o tym, że to bezczelność z jego strony, że nie dołącza śrubek do silnika. A może u niego leżą w każdym sklepie ? Ja nie obrażam swoim listem tych wszystkich producentów, mówię tylko, że oni też czasem dają ciała i nie jest to żaden powód do tego, żeby ich dyskwalifikować. Wymienione braki w zestawach w postaci listew, planów są autentyczne i zdarzyły się mnie i kolegom z tej grupy. Tydzień temu przywieziony z "południa" kadłub szybowca jest naprawdę wykonany pięknie - lekko z odpowiednią jakością powierzchni, nietety wymaga drobnych korekt, by zachować prostopadłe ustawienie skrzydła do statecznika pionowego. Super wykonany model Akacja po delikatnym kretobiciu nadaje się do kompletnego remontu. Rozwarstwiły się na spływie laminatowe skrzydła, złamała się belka ogonowa. Model naprawdę wysokiej klasy - niestety w rękach niedoświadczonego modelarza - jednorazowy - za to absolutnie ARF - tylko włożyć serwa, akku i odbiornik. Po prostu "badziewie", bo nie przeżył jednego twardego lądowania. Przykłady konkretne mogę podawać tylko po co ? Tylko jeszcze na koniec sprawdziłem Foka-4 Made in Germany.

Uogólnienia były celowe, by nie wymieniać konkretnych firm, a tylko wskazać, że różnie bywa. Ta Foczka lata rewelacyjnie przy halnym, jak wieje południe tak, że trudno stać na górce i prawie już się nie da latać to dla niej idealne warunki (znowu względność).

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required