Przyszlosc energetyki

Mar 28, 2014 Last reply: 12 years ago 117 Replies

Cały pierwszy stopień Saturn V wypala się do 60km. Średnio poniżej 30.

Czy to zdanie popartę jest analizą, choćby najprostszą, prosty model oporu (w zakresie hipersonicznym to jest proste) i zalożenia do scramjeta, czy tylko głębokim przekonaniem?

To samo pytanie odnośnie 'paru procent'.

pzdr bartekltg

Ja nie muszę być ostrożny. Ja nie podejmuję decyzji na co ile kasy idzie. Ona idzie na takich jak ja. Ja tylko muszę w porę wyczuć gdzie najlepiej siedzieć :-)

na 20 km cisnienie jest 5% tego co nisko, a na 30km 1%. gestosc jakos podobnie, a wiec "tlenu tam prawie nie ma".

Przekonaniem. Popartym nieco istniejacymi latadłami.

X-15 siegal cos 2km/s, nam potrzeba 4x wiecej. Energii to juz 16x wiecej - a to juz uzasadnia "pare %".

J.

J.F. napisał(a):

Może i prawie nie ma ale przecież SR-71 lata na takich pułapach? Więc do silnika strumieniowego wystarcza tego "prawie nie ma". :)

O właśnie! Im szyciej latasz tym więcej powietrza nałapiesz. Dlatego liczba Macha jest miarodajną choć nie absolutną miarą prędkości w lotnictwie.

U¿ytkownik "Konrad Anikiel" napisa³ w wiadomo¶ci

No policzmy ... niech rakieta lapie slup powietrza 5m srednicy. 20m^2 przekroju, powiedzmy 10km dlugosci. To by wazylo tu na dole jakies 250 ton. Z czego 50t tlenu. Ale na 20km juz tylko 2.5t

Ile Bartek pisal - 1700t cieklego tlenu sie zuzywa ? To chyba tlumaczy czemu sie nie dodaje takiego silnika, szczegolnie ze dodanie na pewno wiazaloby sie z dodatkowym ciezarem ... a w dodatku nie wiem czy zawartosc azotu nie przeszkadza...

A SR -71 owszem, lata na 25km, ale ciag jesli dobrze licze ma ~30t.

J.

Ale prpponujemy tutaj (ok, nie pierwsi:) silnik zasilany tlenem jako drugi stopień, gdzie pierwszym jest strzał z szyn, albo wyniesienie samolotem (a wtedy też tlen z powietrza, ale nie potrzeba takiej mocy chwilowej jak w rakiecie).

Pomaga. Tą samą ilość energii (ilość paliwa) lepiej wlać w większą masę, gaz o tej samej energii będzie maił większy pęd, czyli większy ciąg.

Azot w atmosferze ogranicza maksymalny ciąg, ale zwiększa impuls właściwy.

Zauważ, że nie musimy lecieć pionowo w górę. Tak dość płaską trajektorię, aby tlenu przy danej prędkości było w sam raz.

Nie jest to oczywiste, że misi się udać, trzeba oszacować ciąg i opór w funkcji prędkości i ciśnienia, (opór rośnie szybciej, jak v^2, potrzebna moc jak v^3! A masa tlenu tylko jak v) ale nie widzę wielkich powodów, dla których miałoby nie wyjść bez liczenia.

Są koncepcyjne plany rejsowego(!) samolotu o przelotowej 30km:)

pzdr bartekltg

W dniu 2014-05-07 14:26, bartekltg pisze:

O! Ciekawe. Czy duże korzyści to może dać?

Dnia Thu, 08 May 2014 08:04:26 +0200, Marcin N napisał(a):

Dac to by duzo dalo (na dlugich trasach), ale przypominam Concorde - za szybko, za drogo. I za glosno.

J.

Miało to trochę 'balistycznie' latać:)

Poządnego artykułu nie mogę znaleść, ale kilku z tym kombinuje

formatting link
ma tylko 20km
formatting link
Ten 30km chyba był japoński. Wstawiali tam jakaś gadkę o ekologicznym paliwie (wodór z dobrych chęci czy coś:) Może potem znajdę.

Jakie korzyści? Większa prędkość bez nadmiaru spalania paliwa. Opór i siłą nośna są ze sobą powiązane, przy większych prędkościach opór koszmarnie rośnie, ale jak przeniesiemy się w rzadsze powietrze zmaleje, a siły nośnej (oczywiście przy odpowiedniej konstrukcji) wystarczy.

A, uwaga na doskonałość aerodynamiczną, im szybciej tym gorzej:

formatting link
mach 5 doskonałosc 6.4. O ile wzorek znów się nie łamie.

Warszawa - NY - 3h. Warszawa - Jelenia Góra - 10h ;-)

pzdr bartekltg

Koncepcyjnych planów jest jak psów, np. amerykański S-512 albo ruski Tu-444. Nikt nie podaje konkretnej wysokości przelotowej, bo to wszystko z czapy. Znajdzie się inwestor, zaczną projektować na poważnie.

Oczywiście racja, dlatego nazwałem je koncepcyjnymi.

Do naszej dyskusji nie musimy ich budować. Pojawiły się w kontekście zastanawiania, do jakiej wysokości silnik używający powietrza atmosferycznego jest użyteczny. Skoro rzucają tymi 20-30km, to zapewne proste szacowanie zrobili, że we wlot wpadnie im wystarczająco powietrza, by pokonać zgrubnie oszacowane opory.

pzdr bartekltg

No ale to wszystko turbiny. Myślisz że przy scramjecie wyjdzie tak samo?

Konrad

Wspominane przez Ciebie Tu444 czy S-512. I mają one też ~ 2machów.

Linkowany A2

formatting link
ńczyka nadal nie poszulkałem) miałby mieć ramjet i mach 5.

To trochę następna kategoria. Jeszcze bardziej oddalona w ewentualnej realizaji:) S-512 szumnie zapowiadają na 2018 (nie wiem czyu zapowiedź aktualna). A2 to " a chyba w 25 lat zrobimy, po tym, jak ktoś wyrazi zapotrzebowanie na taki samolot", raczej pokazówka na papierze, że fizyka nie ma za dużo przeciwko takim samolotom:)

BTW, nie wiem, na ile ta tabelka jest dokładna i aktualna, ale turbotentylator ma być oplacalniejszy od ramjeta do jakich mach3.

formatting link

Trochę ciężko je porównać, bo to nieco inne prędkości. Nie mam też pojęcia, jak mocno zasysa ramjet/scramjet. Ale co do rzędów wielkości otrzymyanego tlenu przy tej samej prędkości chyba się nie będą różnić?

Zbieramy całe powietrze z walca o średnicy wlot powietrza * nie tak duża liczba.

pzdr bartekltg

No i tu podobieństwa się kończą. Turbina podgrzewa powietrze do niższej temperatury i jest cięższa. Czyli potrzeba więcej powierzchni nośnej, czyli wychodzi większy opór, czyli może się rozpędzić do niższej prędkości, czyli musi latać w gęstszym powietrzu żeby nałapać dość powietrza. Czyli w kosmos nie poleci :-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required