Kocioł CO po raz kolejny (2025 Update)

Sep 22, 2024 Last reply: 1 rok temu 62 Replies

Pan PeJot napisał:

To może otworzyć okno? Dodatkowy bonus: więcej świeżego powietrza.

Trzeba na wszystko patrzeć optymistycznie. Głównym tematem wątku jest: wymieniać kocioł, czy nie. To działanie może przyśpieszyć decyzję i uczynić ją jednoznaczną.

Jarek

Pan PeJot napisał:

Tutaj się podepnę z materiałem do przemyśleń. Dwie godziny temu uruchomiłem instalację po modyfikacji. Jeden ze stringów wygląda teraz tak: kilkanaście oldskulowych żeliwnych żeberek na górze, dziesięć aluminiowych na dole, a na koniec kilkanaście metrów rury pex w podłodze pod ceramiką. Nie ma problemów z rozpływem -- pozostałe stringi są krótsze, więc po uruchomieniu szybciej oddały ciepłą wodę, a tu na przejście przez podłogówkę trzeba było chwilę poczekać. Ale w końcu temperatura wszędzie się wyrównała, tak jak przewidywałem. Żadnych rotametrów i innych tego typu przeszkadzajek. No i jest miłe ciepełko podłogi w kuchni.

W kolejnej modyfikacji w inny string zostanie włączona podłogówka

50+ metrów. Niekorzystnie, bo na samym początku (na górze), więc będzie awaryjne wspomaganie bypasem i zaworem Hołowni (wykluwa się kolejny eksperyment, bezzaworowy, ale to już w trzeciej iteracji).

W dniu 22.09.2024 o 10:52, PeJot pisze:

/.../

Od tamtego czasu zaszło trochę zmian. Stary kocioł zostaje, w sumie i tak większość części została wymieniona na nowsze, reszta czeka na swoją kolej. Co zrobiono:

  1. W kotle wymieniono izolację termiczną komory spalania. Stara izolacja była już sfatygowana. Oryginalna cz. zamienna jest dostępna, ale taniej udało się wyciąć na wymiar. Z nową izolacją kocioł funkcjonuje wyraźnie ciszej. Szkoda, że nie mam podglądu na temperaturę spalin.
  2. Płukanie grzejników panelowych. Nasłuchawszy się przeciwników postanowiłem zaryzykować. Chciałem przepłukać ciśnieniowo grzejniki z zalegającego czarnego mułu, oraz wymyć z zewnątrz, z zalegającego kurzu. Każdy grzejnik był demontowany, myty detergentem z zewnątrz a potem płukany ciśnieniem wody w 2 kierunkach. Łatwo można to robić posługując się wężykami pneumatycznymi i końcówkami wtykowymi. Płukać można przez króćce wlot-wylot, ale także przez otwory spustowy i odpowietrznika. To ostatnie wydaje się wykonalne na wiszącym na ścianie grzejniku, wystarczy mieć odpowiednio długie wężyki i możliwość odcięcia grzejnika zaworami od instalacji. Po płukaniu instalacja CO pracuje zdecydowanie wydajniej i ciszej, szczególnie zawory termostatyczne przestały hałasować. Za to filtr magnetyczny pod kotłem ma teraz co robić. Wycieki, owszem były, ale na złączach. Gdybym miał płukać jeszcze raz, użyłbym wody pod ciśnieniem i sprężonego powietrza.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required