Taki jest cel, ale jakby przerwało ten w Stroniu, to potem szybko przepełnił by się następny :-)
J.
Taki jest cel, ale jakby przerwało ten w Stroniu, to potem szybko przepełnił by się następny :-)
J.
Nie daje, bo nigdy nie wiadomo, czy się przeleje. Po to przecież jest, żeby się nie przelało, i władza oraz mieszkańcy w to wierzą :-)
J.
W dniu 25.11.2024 o 11:54, J.F pisze:
On nie ma prawa się rozmyć. Woda powinna spływać tym górnym przelewem. problem zrodziło to, że przy wypełnionym zbiorniku napływało więcej wody, niż mogło przelewem górnym się przelać.
No tak to powinno działać. Ja rozumiem publikacje tak, że problem wynikł stąd, że w chwili przepełnienia był za duży napływ. Normalnie, to deszcze intensywność tracą, a nie zwiększają - chyba, bo się na tym nie znam i opieram opinię na tym, co widzę za oknem.
Rolą zbiorników retencyjnych jest złagodzenie fali. Cudów nie ma i ta woda wcześniej, czy później musi spłynąć. Jeśli objętość zbiornika jest zbyt mała, to po prostu opóźnia on jedynie powódź. Bo po wypełnieniu po prostu wali tyle, ile dopływa.
W dniu 25.11.2024 o 11:58, J.F pisze:
Dokładnie masz rację. Dlatego przywołanie przez Shreka przykładu butelki świadczy o braku elementarnego pojęcia, jak to działa. Każdy zbiornik zadziała jednakowo. Objętość jedynie przesunie czas napełnienia, a jeśli będzie na tyle duży, że nie zostanie napełniony, to zmniejszy powódź.
W dniu 25.11.2024 o 14:29, J.F pisze:
Cóż, na wiarę nic nie poradzę.
Ale to Ty się kłócisz, że nic się nie dało zrobić :-)
No i jak się go wczesniej opróżni, a potem będzie możliwie dużo zrzucało, to są większe szanse, że nie zostanie przepełniony.
Przy czym ten na 99.9% był wczesniej pusty, a potem zrzucano możliwie dużo.
J.
No i żeby tak nie było, to musisz wiedzieć, ile się tej wody można spodziewać. Więc mierzysz, szacujesz i przyjmujesz jakieś dane.
Na ile w 1905 można było zmierzyc, to nie wiem, bo wszak był dziki potok, ale oszacowano w miarę dobrze, skoro na 100 lat starczyło.
Co widzielismy i na filmach, bo się przez wał przelewało. Dyskusyjne jest tylko czy to naprawde było 320 m3/s, czy np
100, a projekt przygotowany na 80 ...Najpierw zwiekszają, potem tracą :-)
Tak czy inaczej - kiedys ustają, no i przy dobrym szacunku, to się powinna woda w zbiorniku zmiescić.
Ale to już może być etap zmniejszonej intensywności dopływu.
Chodziło jednak o to, że jeśli ten nowy miał być gdzieś u nich, to może ich by nie chronił.
Wiele miejsca tam nie ma, od zapory do pierwszych zabudowan - z 1.5 km
https://www.google.com/maps/@50.2360961,16.730819,15z Nie miał ten nowy zbiornik być gdzieś poniżej Wilkanowa, żeby chronić następne miejscowości ?
A tu ktos chwali zbiornik w Stroniu
J.
W dniu 25.11.2024 o 18:06, J.F pisze:
Nie wiem, jaka była wiedza inżynierska w 1905 roku, ale oszacowanie przekroju potoku oraz prędkości wody w potoku powinno się udać nawet w starożytności. Jak oni akwedukty konstruowali?
Powiedzmy, ze było 233,76 - i co to zmienia? Spróbuj pojąć, że kluczowym był sam fakt, że przelewa się przez wał. Żaden wał tego nie wytrzyma na dłuższa metę. Już byle kretowisko jest problemem.
Na siłę próbujesz szukać problemu tam, gdzie go nie ma.
Są różne sposoby rozwiązania takich zbiorników. Ścianka w poprzek doliny jest jednym z nich, ale nie jedynym.
W dniu 25.11.2024 o 17:36, J.F pisze:
...
Specjalnie zostawiłem Ci to, co ważne. Kłócę się, bo na 99,9% był pusty, a potem zrzucano, ile się dało.
W dniu 25.11.2024 o 17:31, J.F pisze:
Też nie wiem, a oni zmierzyli.
On tak mówią.
J.
Na czuja, a potem wody brakowało :-)
Troche o zaporze w Zagórzu/Lubachowie
Zauważ - trzeba "zmierzyc" ile przepłynęło pare lat wcześniej, po nieregularnym korycie.
Gdzie woda sięgała, to może jeszcze ludzie pamiętali, albo ślady zostały.
24:45 - Tauron się chwali, ze już od 9.09 opróżnia zbiornik, a z danych RZGW które pokazywałem, wynika, że dopiero 12.09.Ale co ciekawe - 15.09 nastąpiło przelanie przez upust górny ...
https://www.google.com/maps/@50.7580874,16.4325153,14.75z Zmiescił sie zrzut przelewowy w korycie?
A jesli bylo tylko 110? I przelewanie było malutkie i wał wytrzymałby 12h, a po 10h dopływ by się zmniejszył, i przestałoby przelewać przez wał ?
są szanse, czy nie można liczyc ani na 12h, ani nawet na 6
Tylko wał ktos osłabił puscił. wcześniej.
Bo jakoś tak od 22:50 do 10:00 zbiornik się przepełniał, i przepełniał ... to sugeruje, ze dopływ był bliski odpływowi ..
Ale czy ktos nie wpadł na swietny pomysł, że zbudujemy ponizej Wilkanowa, bo tam akurat jest dogodne miejsce, będzie chronił następne miejscowości?
Jakos tak tych planów odnaleźć nie można, a na filmie powyżej ludzie narzekają, że nikt nic nie wie i nie chce powiedzieć.
J.
W dniu 26.11.2024 o 12:24, J.F pisze:
Utnę te dyskusję, bo prowadzi donikąd. Nie mamy6 danych. Twórcy materiałów w necie też. Ty kwestionujesz te dane pochodzące o specjalistów, które nie pasują do Twojej teorii, za to przywołujesz te, które sobie sam założysz i potwierdzają Twoją tezę. Możemy przyjąć takie założenia, że udowodnimy cokolwiek. Tylko po co?
Gdyby dwa dni wcześniej było wiadomo, że zbiornik puści i uderzy 1500 m3/s, to najracjonalniejszym byłoby wezwanie saperów i wysadzenie tego bocznego wału. Wówczas maksymalna fala miałaby 320 m3/s. Ale nikt nie był jasnowidzem.
To są specjaliści, którzy być może są odpowiedzialni za tą katastrofę, więc co się dziwić, ze mówią co mówią :-)
Pokazywałem obok Taurona, który mówił, że spuszczał wodę już od 9.09, a naprawdę to gdzieś od 12 czy 13.
Albo, niczym rzeczniczka, wydawałoby się poważnej instytucji, pisze że Kia uderzyła w barierki i się zapaliła, i dodaje zdjęcie BMW :-)
Oprócz tego, że mi pasuje do tezy, to jeszcze nie bardzo pasuje do faktów.
Niby owszem, mogła tam w końcówce dotrzeć jakas nowa wielka fala, i w
5 minut załatwiła sprawę. Tylko skąd ci specjaliści to wiedzą, jeśli z zapory zeszli wcześniej.Jakoś tak.
A rozwijając myślenie - najracjonalniej byłoby nie budować tego zbiornika, więc okoliczni mieszkańcy słusznie protestują, przeciw budowie nowych :-)
J.
W dniu 26.11.2024 o 16:44, J.F pisze:
Sądzę, że pomiar ilości wody nie odbywa się na zaporze. To nie jest tak, że oni odmierzają to wiadrami. Przepływ na kryzie mierzy się różnicą ciśnienia przed i za. Można tak pośrednio mierzyć różnicę wysokości słupa wody przed i za kryzą, bo z tego sobie policzysz ciśnienie. Jeśli jesteś inżynierem, to powinieneś to pamiętać z mechaniki płynów. Chyba każda uczelnia to wykładała.
No właśnie nie do końca.
Na zaporze w pewnym okresie byłoby najprosciej, bo jak słusznie zauważyłes - wystarczy człowiek z zegarkiem i miarka.
Ja jestem inżynier od elektronów :-)
Można mierzyc i na kryzie, tylko jak widzę dwie pasujące:
-górny przelew. Zakładając poziom ustalony. No ale jeśli dałoby się tam zmierzyć, to i odpływ powinien być odpowiednio duży.
-koryto rzeki poniżej ... zastrzeżenia jak wyżej
Czyli powinna być trzecia kryza, najlepiej na dopływie, taka na 350 m3/s ... znajdziesz taką?
Młynek
Tak w ogole, to rzeka Morawka przed zaporą płynie np tu
Przez drogę płynęło? Skoro nie ma innej drogi, to pewnie tak.
Albo ... gdzies dalej z boków spływało do koryta. W koncu rzeczka płynie dolinką.
Drogą też szło
W dniu 26.11.2024 o 19:15, J.F pisze:
OK! Ale fizyki uczyli?
Możemy przyjąć bez większego błędu, że ciśnienie przed zaporą i za zaporą różni się o wysokość słupa wody na stronie wysokiej i niskiej wody. Jeśli się przelało przez worki, znakiem tego ciśnienie wzrosło o wysokość tych worków. Kwestia kalibracji tej kryzy, to osobna sprawa.
W dniu 25.11.2024 o 15:08, Robert Tomasik pisze:
No widzisz - jednak doszedłeś do tego że jednak rezerwa objętości ma znaczenie i nie bez znaczenia jest czy w t0 jest wypełniony w 5 czy 50 procentach. Choć twoje przybliżenie jest prawdziwe tylko dla jednego doskonale izolowanego zbiornika - bo jak jest kaskada to już trochę inaczej to wygląda.
W tym momencie kryzą jest cała zapora. Dolny przepust pewnie da się ładnie przeliczyc w zależności od wysokości, albo przemierzyć, środkowy też, górny trochę gorzej, szczególnie przy zbyt wysokim stanie wody, ale ile przelewa się nad workami będzie już bardzo niepewne.
No i zakładam ze do maksymalnego projektowego stanu wody ktoś to policzył, i wychodzi te ok 80 m3/s.
Jak zmierzyć wieksze ilości ? No cóż - przez górny upust - normalnie policzyc dla wyższego poziomu, a przepływ nad workami ... i tak długo nie przetrzyma :-)
J.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required